Wywoływanie zdjęć w CEWE

Data: 08.10.2008, 19:03:25
Autor: XGrzesX

Wiele firm takich jak Rossman, Fotojoker, Empik itp wywołują zdjęcia =
w
tym samym miejscu czyli w CEWE Color. Różnice w cenie są spore. W
rossmanie 10x15 kosztuje 0,55 PLN a w Empiku kosztuje 0,89 PLN. Czy
wiecie może czy zdjęcia np. z takiego Empiku mogą być lepsze od tyc=
h
przekazanych do wywołania za pośrednictwem Rossmana ? Podejrzewam, że
wszystkie będą takie same jakościowo ale może CEWE inaczej traktuje
zamówienia od droższych pośredników.


Re: Wywoływanie zdjęć w CEWE

Data: 08.10.2008, 19:27:21
Autor: docxxx

W Empiku praktycznie wszystko jest drogo. Zobacz na ceny konsol i
gier. Masakra.
Ja zdjecia "wywoluje" w FotoJokerze. Oni tez zlecaja to CEWE. Pytalem
nawet ostatnio gdzie to jest drukowane. Powiedzieli, ze wszystko jest
wysylane do Kedzierzyna-Kozla.
Ostatnio tez byla jakas promocja. Przy druku 200 zdjec 10x15 placilo
sie 50zl, czyli wychodzi 0,25zl za sztuke. Sprawdz na stronie. Co
chwile maja jakies niespodzianki.
ps. Wg. DFV fotoksiazka CEWE jest jedna z najlepszych. Chwalili ja za
jakosc druku i program do tworzenia tej ksiazki.


Re: Wywoływanie zdjęć w CEWE

Data: 08.10.2008, 21:04:00
Autor: Habeck Colibretto

Dnia 08.10.2008, o godzinie 21.27.21, na pl.rec.foto.cyfrowa, docxxx
napisał(a):

> W Empiku praktycznie wszystko jest drogo. Zobacz na ceny konsol i
> gier. Masakra.
> Ja zdjecia "wywoluje" w FotoJokerze. Oni tez zlecaja to CEWE. Pytalem
> nawet ostatnio gdzie to jest drukowane. Powiedzieli, ze wszystko jest
> wysylane do Kedzierzyna-Kozla.
> Ostatnio tez byla jakas promocja. Przy druku 200 zdjec 10x15 placilo
> sie 50zl, czyli wychodzi 0,25zl za sztuke. Sprawdz na stronie. Co
> chwile maja jakies niespodzianki.
> ps. Wg. DFV fotoksiazka CEWE jest jedna z najlepszych. Chwalili ja za
> jakosc druku i program do tworzenia tej ksiazki.

Ale kolorystycznie to te odbitki są takie sobie. Znaczy kolory ładne, ale
oni tam jakiś automat w typie autodopasowania kolorów stosują a nie
puszczają zdjęć jak są. Co prawda rodzina nie narzeka, znajomi mówią, że
pięknie, że kolory, że na co ja narzekam, że śliczne zdjęcia, że
zazdroszczą, ale jak mi wchodzi czerwony, albo zielony zafarb... to mnie
szlag trafia. Z drugiej strony jak pomyślę, że za tysiąc zdjęć dałem
niecałe 300 zł to mi cała złość przechodzi. Bo to w końcu zdjęcia do
domowego albumu... i nie ma co się tam o jakieś delikatne nietrzymanie
kolorów czepiać. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach


Strony:
[1]