Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 06:36:11Autor: Marx
Zerkam sobie czasem na ceny uzywanych lustrzanek. Leciwy, mozna
powiedziec - zabytkowy 300D kosztuje 600zl. A nowy Nikon D40 z
obiektywem w sklepie na gwarancji kosztuje ponizej 1200zl. A za 1500 to
mozna przebierac w Nikonach, Olkach czy Sony. Odliczajac cene obiektywu
to wychodzi pewnie z 400zl roznicy, a ryzyko padu w tak starym aparacie
jest pewnie dosc wysokie, a naprawy drogie.
No to ja sie tak zastanawiam - kto kupuje te 300D? Czy taki 300D jest w
czymkolwiek lepszy od tego Nikona?
Marx
powiedziec - zabytkowy 300D kosztuje 600zl. A nowy Nikon D40 z
obiektywem w sklepie na gwarancji kosztuje ponizej 1200zl. A za 1500 to
mozna przebierac w Nikonach, Olkach czy Sony. Odliczajac cene obiektywu
to wychodzi pewnie z 400zl roznicy, a ryzyko padu w tak starym aparacie
jest pewnie dosc wysokie, a naprawy drogie.
No to ja sie tak zastanawiam - kto kupuje te 300D? Czy taki 300D jest w
czymkolwiek lepszy od tego Nikona?
Marx
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 07:25:56Autor: jlf
> No to ja sie tak zastanawiam - kto kupuje te 300D? Czy taki 300D jest w
> czymkolwiek lepszy od tego Nikona?
Ja ma 300D i nie zamierzam jeszcze się przesiadać.
Kiedyś próbowałem, ale jak porównałem jakość zdjęć z 350D to się za głowę
chwyciłem.
Canon się kiedyś przejedzie i to porządnie na pieprzeniu jakości własnych
wyrobów.
A może już się przejechał - podaż aparatów Sony i innych marek chyba wypiera
Canona z półki poniżej 2k.
Pozdrawiam,
Jan
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 07:51:02Autor: abs
> Ja ma 300D i nie zamierzam jeszcze się przesiadać.
> Kiedyś próbowałem, ale jak porównałem jakość zdjęć z 350D to się za głowę
> chwyciłem.
??? Ze 350 robi gorsze zdjecia od 300 ? Cos Ci sie chyba pomylilo...
Pozdr,
ABS
> Kiedyś próbowałem, ale jak porównałem jakość zdjęć z 350D to się za głowę
> chwyciłem.
??? Ze 350 robi gorsze zdjecia od 300 ? Cos Ci sie chyba pomylilo...
Pozdr,
ABS
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 08:08:55Autor: Marcin Fal
On 7 Lip, 09:25, "jlf" wrote:
> Canon się kiedyś przejedzie i to porządnie na pieprzeniu jakości =
własnych
> wyrobów.
> A może już się przejechał - podaż aparatów Sony i innych mare=
k chyba wypiera
> Canona z półki poniżej 2k.
Sony ma dobry marketing, ale jakość zdjęć z ich aparatów jeszcze =
sporo
odstaje od tego co oferują Canony.
> Canon się kiedyś przejedzie i to porządnie na pieprzeniu jakości =
własnych
> wyrobów.
> A może już się przejechał - podaż aparatów Sony i innych mare=
k chyba wypiera
> Canona z półki poniżej 2k.
Sony ma dobry marketing, ale jakość zdjęć z ich aparatów jeszcze =
sporo
odstaje od tego co oferują Canony.
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 08:47:32Autor: theguru
> Sony ma dobry marketing, ale jakość zdjęć z ich aparatów jeszcze sporo
> odstaje od tego co oferują Canony.
Już wiele razy te mity zostały obalone.
Canon zalicza wtopki za wtopami a sony lideruje na wielu polach (np. LV).
jak na razie największym zarzutem do sonego są słabe obiektywy kitowe do
nowych aparatów a poradzili sobie z największym zarzutem jakim były słabe
JotPeGi.
W/g różnych gazet zakresy tonalne soniaczy są najszersze na rynku a wszyscy
czekająna alfę900 i chyba nikt nie wątpi że będzie jednym z najlepszych na
rynku.
pozdrawiam
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 09:00:25Autor: de Fresz
On 2008-07-07 08:36:11 +0200, Marx
said:
> No to ja sie tak zastanawiam - kto kupuje te 300D?
Np. ci, ktorzy zeby wylozyc 6 stow, musza zastawic nerke i dodatkowe
drugie tyle nie jest mozliwa opcja.
--
Pozdrawiam
de Fresz
> No to ja sie tak zastanawiam - kto kupuje te 300D?
Np. ci, ktorzy zeby wylozyc 6 stow, musza zastawic nerke i dodatkowe
drugie tyle nie jest mozliwa opcja.
--
Pozdrawiam
de Fresz
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 09:18:08Autor: Ktotek (K.P.)
Marx wrote:
> Zerkam sobie czasem na ceny uzywanych lustrzanek. Leciwy, mozna
> powiedziec - zabytkowy 300D kosztuje 600zl.
Nie wiem czy to taka wysoka cena - w końcu lustro - dużo zależy jak to
było używane, ile ma klapnięć migawki itp. Tyle to można przepić w jeden
wieczór a jak się do tego podepnie 50/1,8 to zabawy co niemiara ;-)
Obecnie zmiany wprowadzane w lustrzankach i aparatach w ogóle nie są
jakieś rewolucyjne i często lepiej - sporo taniej wziąć model z wyższej
półki schodzący z rynku niż nowość z niższej - ale to znana zasada i
dotyczy aparatów nowych.
Sprzedający mają tendencje do zawyżania cen sprzętu - również z uwagi na
fakt, że oni kiedyś to za niego dali...
W sumie aparat jest wart tyle ile ktoś chce zapłacić, faktem jest, że
czasami używany sprzęt osiągają nieco irracjonalne ceny. Być może nieraz
dzieje się tak, że jak ktoś był napalony na aparat X ale wówczas nie
było go na niego nie stać, potem kupuje go na rynku wtórnym jak spadnie
z ceny - niekoniecznie analizując aktualny rynek - byłe emocje,
marzenia, napalenia, zachwyt biorą górę. W dobie analogów kupiłem sobie
Prakticę BX 20 z 3 niezłymi zresztą obiektywami. Kosztowało to grosze a
sprzęt dla mnie był kultowy - wiele lat wcześniej czytałem o nim - w
Młodym Techniku - wówczas to była nowość, cudo - poza wszelkim zasięgiem
dla kilkuletniego dziecka z PRLu... ;-)
Niedawno sprzedawałem używaną lustrzankę na Allegro - od 1 zł BCM - cena
bardzo miło mnie zaskoczyła.
--
Pozdrawiam, ktotek (K.P.)
> Zerkam sobie czasem na ceny uzywanych lustrzanek. Leciwy, mozna
> powiedziec - zabytkowy 300D kosztuje 600zl.
Nie wiem czy to taka wysoka cena - w końcu lustro - dużo zależy jak to
było używane, ile ma klapnięć migawki itp. Tyle to można przepić w jeden
wieczór a jak się do tego podepnie 50/1,8 to zabawy co niemiara ;-)
Obecnie zmiany wprowadzane w lustrzankach i aparatach w ogóle nie są
jakieś rewolucyjne i często lepiej - sporo taniej wziąć model z wyższej
półki schodzący z rynku niż nowość z niższej - ale to znana zasada i
dotyczy aparatów nowych.
Sprzedający mają tendencje do zawyżania cen sprzętu - również z uwagi na
fakt, że oni kiedyś to za niego dali...
W sumie aparat jest wart tyle ile ktoś chce zapłacić, faktem jest, że
czasami używany sprzęt osiągają nieco irracjonalne ceny. Być może nieraz
dzieje się tak, że jak ktoś był napalony na aparat X ale wówczas nie
było go na niego nie stać, potem kupuje go na rynku wtórnym jak spadnie
z ceny - niekoniecznie analizując aktualny rynek - byłe emocje,
marzenia, napalenia, zachwyt biorą górę. W dobie analogów kupiłem sobie
Prakticę BX 20 z 3 niezłymi zresztą obiektywami. Kosztowało to grosze a
sprzęt dla mnie był kultowy - wiele lat wcześniej czytałem o nim - w
Młodym Techniku - wówczas to była nowość, cudo - poza wszelkim zasięgiem
dla kilkuletniego dziecka z PRLu... ;-)
Niedawno sprzedawałem używaną lustrzankę na Allegro - od 1 zł BCM - cena
bardzo miło mnie zaskoczyła.
--
Pozdrawiam, ktotek (K.P.)
Re: Uzywane lustrzanki - ceny
Data: 07.07.2008, 09:36:05Autor: Janko Muzykant
> Kiedyś próbowałem, ale jak porównałem jakość zdjęć z 350D to się za
> głowę chwyciłem.
Każdy aparat wymaga poznania :)
Obiektywnie 350>300 pod każdym względem (może z wyjątkiem trzymania).
> Canon się kiedyś przejedzie i to porządnie na pieprzeniu jakości
> własnych wyrobów.
Nie przejedzie, bo tam Anioł Stróż Marketingus czuwa - zachowania mas
kupujących są pod ciągłą kontrolą.
> A może już się przejechał - podaż aparatów Sony i innych marek chyba
> wypiera Canona z półki poniżej 2k.
Sony ma swojego Archanioła, też czuwa :)
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: www.smialek.prv.pl
/terroryzm - wiem co to, kiedyś mi strona nie działała.../
> głowę chwyciłem.
Każdy aparat wymaga poznania :)
Obiektywnie 350>300 pod każdym względem (może z wyjątkiem trzymania).
> Canon się kiedyś przejedzie i to porządnie na pieprzeniu jakości
> własnych wyrobów.
Nie przejedzie, bo tam Anioł Stróż Marketingus czuwa - zachowania mas
kupujących są pod ciągłą kontrolą.
> A może już się przejechał - podaż aparatów Sony i innych marek chyba
> wypiera Canona z półki poniżej 2k.
Sony ma swojego Archanioła, też czuwa :)
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: www.smialek.prv.pl
/terroryzm - wiem co to, kiedyś mi strona nie działała.../
Strony:
[1]