ESpon 4990 Photo skanowanie negatywów -podzie
Data: 17.03.2008, 16:58:39Autor: Grynfilda
Witajcie!
W ten okropny ponury dzień, pragnę sie podzielić doświadczeniami z moim
skanerem (jak w tytule)Obecnie używam oprogramowania SilverFasta 6.5.
Wcześniej używałam tego standardowego oprogramowania EPSON. Z racji tego
że dużo czytałam na temat Silvera, a do tego znajomi z branży mnie
przekonali abym zaczęła korzystać z owego cacka,przerzuciłam się na owy
program.
Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
czasu.
Nie mogę sobie poradzić z nazewnictwem w skanowaniu seryjnym (batch
files), szczególnie jeśli muszę przeładować pocięty negatyw i
przeskanować podgląd jeszcze raz. Wówczas przy zapisie plików wyskakuje
mi komunikat że plik już istnieje i czy chcę nadpisać? i tutaj nie wiem
jak ustawić by program numerował mi automatycznie od początku do końca
całego negatywu np od 1-34.
Może się wydurniam pytając o takie bzdety. Jednak czytałam przewodnik do
oprogramowania i tam za wiele info nie ma na różne problemy które
powstały w trakcie skanowania.
Może ktos z was używa takiego samego zestawienia i przekaże parę cenny
wskazówek? no chyba że to tajemnica zawodowa:P
Serdecznie pozdrawiam w to ponuraśne popołudnie
Grynfilda
W ten okropny ponury dzień, pragnę sie podzielić doświadczeniami z moim
skanerem (jak w tytule)Obecnie używam oprogramowania SilverFasta 6.5.
Wcześniej używałam tego standardowego oprogramowania EPSON. Z racji tego
że dużo czytałam na temat Silvera, a do tego znajomi z branży mnie
przekonali abym zaczęła korzystać z owego cacka,przerzuciłam się na owy
program.
Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
czasu.
Nie mogę sobie poradzić z nazewnictwem w skanowaniu seryjnym (batch
files), szczególnie jeśli muszę przeładować pocięty negatyw i
przeskanować podgląd jeszcze raz. Wówczas przy zapisie plików wyskakuje
mi komunikat że plik już istnieje i czy chcę nadpisać? i tutaj nie wiem
jak ustawić by program numerował mi automatycznie od początku do końca
całego negatywu np od 1-34.
Może się wydurniam pytając o takie bzdety. Jednak czytałam przewodnik do
oprogramowania i tam za wiele info nie ma na różne problemy które
powstały w trakcie skanowania.
Może ktos z was używa takiego samego zestawienia i przekaże parę cenny
wskazówek? no chyba że to tajemnica zawodowa:P
Serdecznie pozdrawiam w to ponuraśne popołudnie
Grynfilda
Re: ESpon 4990 Photo skanowanie negatywów
Data: 17.03.2008, 20:25:02Autor: lrem@localhost.localdomain
W poście ,
Grynfilda nabazgrał:
> Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
> moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
> o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
> skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
> efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
> czasu.
Może coś nie tak robisz, albo żeś nie trafiła z zakupem.
Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
Na dużo fajniejsze efekty z płaszczaka chyba nie ma co liczyć?
--
Chcesz się zmierzyć oko w oko z innymi programistami?
IV Pomorski Turniej Programów Walczących już wkrótce!
Organizowany w ramach VI Bałtyckiego Festiwalu Nauki,
przez koło naukowe Sfera na ETI PG
Grynfilda nabazgrał:
> Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
> moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
> o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
> skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
> efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
> czasu.
Może coś nie tak robisz, albo żeś nie trafiła z zakupem.
Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
Na dużo fajniejsze efekty z płaszczaka chyba nie ma co liczyć?
--
Chcesz się zmierzyć oko w oko z innymi programistami?
IV Pomorski Turniej Programów Walczących już wkrótce!
Organizowany w ramach VI Bałtyckiego Festiwalu Nauki,
przez koło naukowe Sfera
Re: ESpon 4990 Photo skanowanie negatywów -po
Data: 17.03.2008, 20:47:25Autor: Grynfilda
lrem@localhost.localdomain pisze:
> W poście,
> Grynfilda nabazgrał:
>> Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
>> moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
>> o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
>> skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
>> efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
>> czasu.
>
> Może coś nie tak robisz, albo żeś nie trafiła z zakupem.
> Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
> http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
> Na dużo fajniejsze efekty z płaszczaka chyba nie ma co liczyć?
>
powiem ci szczerze ze z tego mojego płaszczka wyciągam coś takiego
właśnie jak pokazałeś i nawet lepsze (oczywiście nie chodzi mi o
podżeganie do sprzeczki). Ja skanuje od mini 1000x1000 pik. wówczas
trzeba sie nieźle nagimnastykować żeby dobrze przeskanować.
a z tego epsona widziałam fantastyczne odbitki powyżej metra i były
"fantastiko" ziarno wszystko miodzio. Oczywiście autor skanował
wielkoformatowy negatyw:)
Z czasem poznaje oprogramowanie i idzie mi lepiej i szybciej:).
a jeszcze co do tego skanu to jest lekko prze niebieszczone, no chyba że
zamierzony efekt.
Pozdrawiam
G
> W poście
> Grynfilda nabazgrał:
>> Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
>> moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
>> o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
>> skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
>> efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
>> czasu.
>
> Może coś nie tak robisz, albo żeś nie trafiła z zakupem.
> Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
> http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
> Na dużo fajniejsze efekty z płaszczaka chyba nie ma co liczyć?
>
powiem ci szczerze ze z tego mojego płaszczka wyciągam coś takiego
właśnie jak pokazałeś i nawet lepsze (oczywiście nie chodzi mi o
podżeganie do sprzeczki). Ja skanuje od mini 1000x1000 pik. wówczas
trzeba sie nieźle nagimnastykować żeby dobrze przeskanować.
a z tego epsona widziałam fantastyczne odbitki powyżej metra i były
"fantastiko" ziarno wszystko miodzio. Oczywiście autor skanował
wielkoformatowy negatyw:)
Z czasem poznaje oprogramowanie i idzie mi lepiej i szybciej:).
a jeszcze co do tego skanu to jest lekko prze niebieszczone, no chyba że
zamierzony efekt.
Pozdrawiam
G
Re: ESpon 4990 Photo skanowanie negatywów
Data: 17.03.2008, 21:19:47Autor: lrem@localhost.localdomain
W poście ,
Grynfilda nabazgrał:
> lrem@localhost.localdomain pisze:
>>> Mały obrazek do skanowania w ogóle jest koszmarny...
>>
>> Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
>> http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
>>
> powiem ci szczerze ze z tego mojego płaszczka wyciągam coś takiego
> właśnie jak pokazałeś i nawet lepsze (oczywiście nie chodzi mi o
> podżeganie do sprzeczki). Ja skanuje od mini 1000x1000 pik. wówczas
> trzeba sie nieźle nagimnastykować żeby dobrze przeskanować.
Sprzeczać się nie ma o co. Dwa pytania brzmią: o ile lepsze i czy nie
jest to sprawka negatywu. Muszę kiedyś zrobić zdjęcie ,,referencyjne''
i porównać sobie efekty. Ale na ten moment nie potrzebuję nawet tych
6mpix, FullHD mi starczy ;)
> a jeszcze co do tego skanu to jest lekko prze niebieszczone, no chyba że
> zamierzony efekt.
Niestety zamierzony.
--
Chcesz się zmierzyć oko w oko z innymi programistami?
IV Pomorski Turniej Programów Walczących już wkrótce!
Organizowany w ramach VI Bałtyckiego Festiwalu Nauki,
przez koło naukowe Sfera na ETI PG
Grynfilda nabazgrał:
> lrem@localhost.localdomain pisze:
>>> Mały obrazek do skanowania w ogóle jest koszmarny...
>>
>> Takie coś uzyskałem taśmowo z automatycznej wciągarki z V350:
>> http://lrem.net/pages/view/Epson_v350_sample
>>
> powiem ci szczerze ze z tego mojego płaszczka wyciągam coś takiego
> właśnie jak pokazałeś i nawet lepsze (oczywiście nie chodzi mi o
> podżeganie do sprzeczki). Ja skanuje od mini 1000x1000 pik. wówczas
> trzeba sie nieźle nagimnastykować żeby dobrze przeskanować.
Sprzeczać się nie ma o co. Dwa pytania brzmią: o ile lepsze i czy nie
jest to sprawka negatywu. Muszę kiedyś zrobić zdjęcie ,,referencyjne''
i porównać sobie efekty. Ale na ten moment nie potrzebuję nawet tych
6mpix, FullHD mi starczy ;)
> a jeszcze co do tego skanu to jest lekko prze niebieszczone, no chyba że
> zamierzony efekt.
Niestety zamierzony.
--
Chcesz się zmierzyć oko w oko z innymi programistami?
IV Pomorski Turniej Programów Walczących już wkrótce!
Organizowany w ramach VI Bałtyckiego Festiwalu Nauki,
przez koło naukowe Sfera
Strony:
[1]