Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 15:18:11Autor: NomaD_FH
On 26 Lut, 15:56, "Hektor" wrote:
> Użytkownik "weeo" napisał
> Najlepiej sprawdzaja sie kabury przypiete na piersiach (ale nie podczas
> wspinaczki) np. Topload Lowepro, >
> Zbigniew Kordan
Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
(idealnie miescil sie tam np EOS 5 + Tamron 28-75 + 50 mm).
Przy normalnym chodzeniu po szlakach torba przelozona przez ramie i
szyje "po skosie", jesli przychodzilo do trudniejszego momentu,
zapinalem ja na biodrze przy pomocy dodatkowego pasa (o ile mialem
lekki plecak) lub do pasa biodrowego plecaka. Jesli byl moment, kiedy
bylo wasko lub potrzeba wychodzenia po drabinkach, lancuchach etc. to
albo przesuwalem ja na drugi bok, albo na tyl (co przy dodatkowym
pasie wymagalo jednego ruchu reka). Obszedlem w ten sposob ostatnimi
czasy Orla Perc (oraz sporo innych miejsc w Wysokich i Zachodnich
Tatrach), masyw Olimpu, Slowacki Raj i nie mialem najmniejszych
problemow.
pozdrawiam
--
Grzesiek "Nomad"
> Użytkownik "weeo"
> Najlepiej sprawdzaja sie kabury przypiete na piersiach (ale nie podczas
> wspinaczki) np. Topload Lowepro, >
> Zbigniew Kordan
Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
(idealnie miescil sie tam np EOS 5 + Tamron 28-75 + 50 mm).
Przy normalnym chodzeniu po szlakach torba przelozona przez ramie i
szyje "po skosie", jesli przychodzilo do trudniejszego momentu,
zapinalem ja na biodrze przy pomocy dodatkowego pasa (o ile mialem
lekki plecak) lub do pasa biodrowego plecaka. Jesli byl moment, kiedy
bylo wasko lub potrzeba wychodzenia po drabinkach, lancuchach etc. to
albo przesuwalem ja na drugi bok, albo na tyl (co przy dodatkowym
pasie wymagalo jednego ruchu reka). Obszedlem w ten sposob ostatnimi
czasy Orla Perc (oraz sporo innych miejsc w Wysokich i Zachodnich
Tatrach), masyw Olimpu, Slowacki Raj i nie mialem najmniejszych
problemow.
pozdrawiam
--
Grzesiek "Nomad"
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 15:26:56Autor: Hektor
Użytkownik "NomaD_FH" napisał
> Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
> (idealnie miescil sie tam np EOS 5 + Tamron 28-75 + 50 mm).
> Przy normalnym chodzeniu po szlakach torba przelozona przez ramie i
> szyje "po skosie", jesli przychodzilo do trudniejszego momentu,
> zapinalem ja na biodrze przy pomocy dodatkowego pasa (o ile mialem
> lekki plecak) lub do pasa biodrowego plecaka.
Nie wiem czy ta kabura ma boczne zaczepy, ale sa dedykowane szelki
pozwalajace odpiac pasek i zainstalowac kabure na klatce piersiowej. Troche
to wygodniejsze, bo nie majta sie po nogach.
Zbigniew Kordan
> Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
> (idealnie miescil sie tam np EOS 5 + Tamron 28-75 + 50 mm).
> Przy normalnym chodzeniu po szlakach torba przelozona przez ramie i
> szyje "po skosie", jesli przychodzilo do trudniejszego momentu,
> zapinalem ja na biodrze przy pomocy dodatkowego pasa (o ile mialem
> lekki plecak) lub do pasa biodrowego plecaka.
Nie wiem czy ta kabura ma boczne zaczepy, ale sa dedykowane szelki
pozwalajace odpiac pasek i zainstalowac kabure na klatce piersiowej. Troche
to wygodniejsze, bo nie majta sie po nogach.
Zbigniew Kordan
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 15:37:07Autor: zipi
> Jesli chodzisz po normalnych górach, to po godzinie masz aparat
> uswiniony potem (obiektyw i wizjer) i pylem z ubran.
nie mam z tym problemów
> nie masz, ale reszta to same problemy. Wyjmujesz aparat spod cieplej kurtk=
i
> na mróz i para sie skrapla czy chcesz czy nie.
dokładnie odwrotnie - woda skrapla sie gdy wyjmujesz zimny aparat w
ciepłym pomieszczeniu
nigdy w terenie nie mam mokrego aparatu - zobacz zdjęcia, adres
poniżej
aparat nosze zawsze tak jak pisałem
> Na mój nos, to masz
> niewielkie doswiadczenie zimowe w górach.
nie wiem jakie Ty masz doświadczenie ale mojego nie nazwałbym
niewielkim
zerknij na galerie na mojej stronie: http://piotrzielinski.prv.pl
> uswiniony potem (obiektyw i wizjer) i pylem z ubran.
nie mam z tym problemów
> nie masz, ale reszta to same problemy. Wyjmujesz aparat spod cieplej kurtk=
i
> na mróz i para sie skrapla czy chcesz czy nie.
dokładnie odwrotnie - woda skrapla sie gdy wyjmujesz zimny aparat w
ciepłym pomieszczeniu
nigdy w terenie nie mam mokrego aparatu - zobacz zdjęcia, adres
poniżej
aparat nosze zawsze tak jak pisałem
> Na mój nos, to masz
> niewielkie doswiadczenie zimowe w górach.
nie wiem jakie Ty masz doświadczenie ale mojego nie nazwałbym
niewielkim
zerknij na galerie na mojej stronie: http://piotrzielinski.prv.pl
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 15:59:06Autor: Hektor
Użytkownik "zipi" napisał
> nie masz, ale reszta to same problemy. Wyjmujesz aparat spod cieplej
> kurtki
> na mróz i para sie skrapla czy chcesz czy nie.
> dokładnie odwrotnie - woda skrapla sie gdy wyjmujesz zimny aparat w
> ciepłym pomieszczeniu
Slusznie, chcialem napisac, ze pot spod kurtki zamarza na aparacie.
> nigdy w terenie nie mam mokrego aparatu - zobacz zdjęcia, adres
> poniżej
> aparat nosze zawsze tak jak pisałem
> nie wiem jakie Ty masz doświadczenie ale mojego nie nazwałbym
> niewielkim
> zerknij na galerie na mojej stronie: http://piotrzielinski.prv.pl
Po co mam ogladac, wystarczy mi to co piszesz. Nie wiem w jakim tempie
chodzisz i jakie pokonujesz szlaki i odleglosci, ale powtarzam: przy
normalnym chodzeniu w zimie po srednich/wysokich górach patent z korpusem
pod kurtka nie dziala. A dokladniej przynosi wiecej szkody niz pozytku.
Przez 20 lat zimowych doswiadczen w górach próbowalem i tego oraz wspinalem
sie z ludzmi z aparatami pod kurtka. Moze jestes wyjatkiem, bo nie
widzialem/slyszalem aby komus ten pomysl sie sprawdzal. Sprzet jest zawsze
mniej lub wiecej uswiniony potem.
ZK
> nie masz, ale reszta to same problemy. Wyjmujesz aparat spod cieplej
> kurtki
> na mróz i para sie skrapla czy chcesz czy nie.
> dokładnie odwrotnie - woda skrapla sie gdy wyjmujesz zimny aparat w
> ciepłym pomieszczeniu
Slusznie, chcialem napisac, ze pot spod kurtki zamarza na aparacie.
> nigdy w terenie nie mam mokrego aparatu - zobacz zdjęcia, adres
> poniżej
> aparat nosze zawsze tak jak pisałem
> nie wiem jakie Ty masz doświadczenie ale mojego nie nazwałbym
> niewielkim
> zerknij na galerie na mojej stronie: http://piotrzielinski.prv.pl
Po co mam ogladac, wystarczy mi to co piszesz. Nie wiem w jakim tempie
chodzisz i jakie pokonujesz szlaki i odleglosci, ale powtarzam: przy
normalnym chodzeniu w zimie po srednich/wysokich górach patent z korpusem
pod kurtka nie dziala. A dokladniej przynosi wiecej szkody niz pozytku.
Przez 20 lat zimowych doswiadczen w górach próbowalem i tego oraz wspinalem
sie z ludzmi z aparatami pod kurtka. Moze jestes wyjatkiem, bo nie
widzialem/slyszalem aby komus ten pomysl sie sprawdzal. Sprzet jest zawsze
mniej lub wiecej uswiniony potem.
ZK
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 16:55:14Autor: NomaD_FH
On 26 Lut, 16:26, "Hektor" wrote:
> Użytkownik "NomaD_FH" napisał
>
> > Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
[ciach]
> Nie wiem czy ta kabura ma boczne zaczepy, ale sa dedykowane szelki
> pozwalajace odpiac pasek i zainstalowac kabure na klatce piersiowej. Troch=
e
> to wygodniejsze, bo nie majta sie po nogach.
>
> Zbigniew Kordan
Ma zaczepy, probowalem, jednak wole miec to noszone w taki sposob ;)
ale to sa moje osobiste preferencje.
Co do sposobu noszenia, w momencie przelozenia przez ramie po skosie
gora torby jest powyzej pasa, wiec przy nogach sie nie majta.
Dodatkowo czasem dopinam karabinkiem, zeby sie trzymala bardziej
stabilnie. Dopiero przy zapieciu do pasa schodzi nizej, ale z kolei
pas rowniez stabilnie ja trzyma, wiec tez nie "majta sie" ;)
Tak jak pisalem, nosilem tak praktycznie zawsze aparat podczas
wedrowki po polskich gorach, a i przetestowalem ten sposob rowniez w
lipcowym podejsciu na masyw Olimpu. A tam jednak nie chcialbym miec
dodatkowo torby na piersi (juz i tak bylo wystarczajaco goraco) ;)
Pozatym moim zdaniem trudniej jest np z takim sposobem mocowania
przejsc szybko do wchodzenia np po drabinkach, czy przeciskac sie
przez strzeliny skalne. Juz nie mowiac o "przytulaniu" sie do skal ;)
Pozdrawiam serdecznie
--
Grzesiek "Nomad"
> Użytkownik "NomaD_FH"
>
> > Dokladnie tak, ja uzywalem do tej pory w gorach Topload Zoom 2
[ciach]
> Nie wiem czy ta kabura ma boczne zaczepy, ale sa dedykowane szelki
> pozwalajace odpiac pasek i zainstalowac kabure na klatce piersiowej. Troch=
e
> to wygodniejsze, bo nie majta sie po nogach.
>
> Zbigniew Kordan
Ma zaczepy, probowalem, jednak wole miec to noszone w taki sposob ;)
ale to sa moje osobiste preferencje.
Co do sposobu noszenia, w momencie przelozenia przez ramie po skosie
gora torby jest powyzej pasa, wiec przy nogach sie nie majta.
Dodatkowo czasem dopinam karabinkiem, zeby sie trzymala bardziej
stabilnie. Dopiero przy zapieciu do pasa schodzi nizej, ale z kolei
pas rowniez stabilnie ja trzyma, wiec tez nie "majta sie" ;)
Tak jak pisalem, nosilem tak praktycznie zawsze aparat podczas
wedrowki po polskich gorach, a i przetestowalem ten sposob rowniez w
lipcowym podejsciu na masyw Olimpu. A tam jednak nie chcialbym miec
dodatkowo torby na piersi (juz i tak bylo wystarczajaco goraco) ;)
Pozatym moim zdaniem trudniej jest np z takim sposobem mocowania
przejsc szybko do wchodzenia np po drabinkach, czy przeciskac sie
przez strzeliny skalne. Juz nie mowiac o "przytulaniu" sie do skal ;)
Pozdrawiam serdecznie
--
Grzesiek "Nomad"
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 18:30:37Autor: zipi
> Slusznie, chcialem napisac, ze pot spod kurtki zamarza na aparacie.
nie może zamarznąć bo aparat jest ciepły - przecież znajduje sie w=
pobliżu brzucha
> Moze jestes wyjatkiem, bo nie
> widzialem/slyszalem aby komus ten pomysl sie sprawdzal. Sprzet jest zawsze=
> mniej lub wiecej uswiniony potem.
2 tygodnie w górach na wysokości do 6000m, aparat nie był uświniony
ani zaparowany,
Może masz problem z nadmierym poceniem się?
A może nie wiesz że przy szybkim podchodzeniu należy się rozbierać=
aby
uniknąć nadmiaru potu?
nie może zamarznąć bo aparat jest ciepły - przecież znajduje sie w=
pobliżu brzucha
> Moze jestes wyjatkiem, bo nie
> widzialem/slyszalem aby komus ten pomysl sie sprawdzal. Sprzet jest zawsze=
> mniej lub wiecej uswiniony potem.
2 tygodnie w górach na wysokości do 6000m, aparat nie był uświniony
ani zaparowany,
Może masz problem z nadmierym poceniem się?
A może nie wiesz że przy szybkim podchodzeniu należy się rozbierać=
aby
uniknąć nadmiaru potu?
Re: Jaka torba na sprzet w gory?
Data: 26.02.2008, 18:40:03Autor: Hektor
Użytkownik "zipi" napisał
> nie może zamarznąć bo aparat jest ciepły - przecież znajduje sie w
> pobliżu brzucha
Przeciez nie ma zamarznac pod kurtka ale na zewnatrz, podczas
fotografowania.
> Może masz problem z nadmierym poceniem się?
> A może nie wiesz że przy szybkim podchodzeniu należy się rozbierać aby
> uniknąć nadmiaru potu?
Tak, najwyrazniej mam problem. U Ciebie tego problemu nie ma, bo masz
widocznie kurtke wieksza o dwa numery za duza, skoro wchodzi tam lustrzanka.
Poza tym jestes goracy chlopak bo mróz Ci nie straszny gdy wciaz odpinasz i
zapinasz zamek aby wyjac/wlozyc aparat.
Koncze bo mi to dziecinada traci.
Pozdrawiam goraco
ZK
> nie może zamarznąć bo aparat jest ciepły - przecież znajduje sie w
> pobliżu brzucha
Przeciez nie ma zamarznac pod kurtka ale na zewnatrz, podczas
fotografowania.
> Może masz problem z nadmierym poceniem się?
> A może nie wiesz że przy szybkim podchodzeniu należy się rozbierać aby
> uniknąć nadmiaru potu?
Tak, najwyrazniej mam problem. U Ciebie tego problemu nie ma, bo masz
widocznie kurtke wieksza o dwa numery za duza, skoro wchodzi tam lustrzanka.
Poza tym jestes goracy chlopak bo mróz Ci nie straszny gdy wciaz odpinasz i
zapinasz zamek aby wyjac/wlozyc aparat.
Koncze bo mi to dziecinada traci.
Pozdrawiam goraco
ZK
Strony:
1 · [2]