Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 20.05.2010, 19:30:51Autor: Filip Ozimek
crazy bejbi pisze:
> Niestety pewne rzeczy "się robi", żeby klient przy kolejnym zakupie nie
> miał wątpliwości co kupić. Oni też to zrobili - tylko dokładnie na
> odwrót :)
Pytanie teraz, jak wygląda rynek użytkowników skanerów: bo może się
okazać, że "typowy polski użytkownik" (czyli taki który zbiera na skaner
miesiącami, każdą złotówkę ogląda 10 razy i woli sam zrobić niż dać
komuś innemu zarobić) stanowi mniej niż 1% rynku. A pozostali bez
problemu kupią nową, droższą zabawkę bo szkoda im czasu i nerwów. Dla
takiej mniejszości nie opłaca się nic robić.
--
Filip.
> Niestety pewne rzeczy "się robi", żeby klient przy kolejnym zakupie nie
> miał wątpliwości co kupić. Oni też to zrobili - tylko dokładnie na
> odwrót :)
Pytanie teraz, jak wygląda rynek użytkowników skanerów: bo może się
okazać, że "typowy polski użytkownik" (czyli taki który zbiera na skaner
miesiącami, każdą złotówkę ogląda 10 razy i woli sam zrobić niż dać
komuś innemu zarobić) stanowi mniej niż 1% rynku. A pozostali bez
problemu kupią nową, droższą zabawkę bo szkoda im czasu i nerwów. Dla
takiej mniejszości nie opłaca się nic robić.
--
Filip.
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 08:09:07Autor: Jakub Jewuła
> Cezary Ci to pięknie wyłuszczył w skrócie, ja dodam tylko swoje 0,03 zł.
>> Nieśmiało zauważę, że przeczysz sam sobie. Skoro powoduje to wzrost
>> dochodów w innym miejscu to nie jest to deficytowe, prawda?
> Ano nie. Tylko, że ja już na pewno nie kupię Nikona aparatu. Bo wiem, że
> wydając 10 000 zł nie otrzymuję wsparcia od producenta.
> To jak się producent zachowa w momencie gdy mu się przestanie opłacać
> rozwijać soft do dslr-a, którego kupiłem rok temu w sklepie? Też zostawi
> mnie z roczną puszką i wiadrem szklarni? Bo co mi z cyfrówki, która nie
> będzie działać z kompem?
Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
> Nie kpij.
Wlasnie.
> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem na
> psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w najgłębszym
> zakamarku dupy.
> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
Jak dokladnie wszyscy inni producenci sprzetu czy czegokolwiek.
Pozdrawiam naiwnych :)
q
>> Nieśmiało zauważę, że przeczysz sam sobie. Skoro powoduje to wzrost
>> dochodów w innym miejscu to nie jest to deficytowe, prawda?
> Ano nie. Tylko, że ja już na pewno nie kupię Nikona aparatu. Bo wiem, że
> wydając 10 000 zł nie otrzymuję wsparcia od producenta.
> To jak się producent zachowa w momencie gdy mu się przestanie opłacać
> rozwijać soft do dslr-a, którego kupiłem rok temu w sklepie? Też zostawi
> mnie z roczną puszką i wiadrem szklarni? Bo co mi z cyfrówki, która nie
> będzie działać z kompem?
Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
> Nie kpij.
Wlasnie.
> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem na
> psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w najgłębszym
> zakamarku dupy.
> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
Jak dokladnie wszyscy inni producenci sprzetu czy czegokolwiek.
Pozdrawiam naiwnych :)
q
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 15:01:35Autor: slownie
Filip Ozimek pisze:
> crazy bejbi pisze:
>
>> Niestety pewne rzeczy "się robi", żeby klient przy kolejnym zakupie
>> nie miał wątpliwości co kupić. Oni też to zrobili - tylko dokładnie na
>> odwrót :)
>
> Pytanie teraz, jak wygląda rynek użytkowników skanerów: bo może się
> okazać, że "typowy polski użytkownik" (czyli taki który zbiera na skaner
> miesiącami, każdą złotówkę ogląda 10 razy i woli sam zrobić niż dać
> komuś innemu zarobić) stanowi mniej niż 1% rynku. A pozostali bez
> problemu kupią nową, droższą zabawkę bo szkoda im czasu i nerwów. Dla
> takiej mniejszości nie opłaca się nic robić.
>
Nikon wycofal sie ze skanerow, obecnie jedynym oficjalnie dostepnym
modelem jest 9000, zreszta nie ma sie co dziwic, dzieki cyfrowa rewolucjo :)
sam nabylem z drugiej reki w zeszlym roku V ED i jestem bardzo zadowolony...
--
http://dwaoka.wordpress.com
> crazy bejbi pisze:
>
>> Niestety pewne rzeczy "się robi", żeby klient przy kolejnym zakupie
>> nie miał wątpliwości co kupić. Oni też to zrobili - tylko dokładnie na
>> odwrót :)
>
> Pytanie teraz, jak wygląda rynek użytkowników skanerów: bo może się
> okazać, że "typowy polski użytkownik" (czyli taki który zbiera na skaner
> miesiącami, każdą złotówkę ogląda 10 razy i woli sam zrobić niż dać
> komuś innemu zarobić) stanowi mniej niż 1% rynku. A pozostali bez
> problemu kupią nową, droższą zabawkę bo szkoda im czasu i nerwów. Dla
> takiej mniejszości nie opłaca się nic robić.
>
Nikon wycofal sie ze skanerow, obecnie jedynym oficjalnie dostepnym
modelem jest 9000, zreszta nie ma sie co dziwic, dzieki cyfrowa rewolucjo :)
sam nabylem z drugiej reki w zeszlym roku V ED i jestem bardzo zadowolony...
--
http://dwaoka.wordpress.com
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 16:00:51Autor: JA
On 2010-05-21 10:09:07 +0200, Jakub Jewuła said:
> Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
Wiem, że to hipotetyczne i mało prawdopodobne, ale jeżeli nikon potrafi
sprzedawać sprzęt którego nie da się używać pod nowym systemem (LS-9000
nie działa z 7), to wszystko jest możliwe.
>
>
>> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem
>> na psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w
>> najgłębszym zakamarku dupy.
>> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
>
> Jak dokladnie wszyscy inni producenci sprzetu czy czegokolwiek.
Przyzwoite pięć lat od zakończenia produkcji. Nic bym nie powiedział,
ale w trakcie sprzedaży brak wsparcia? To już niezbyt częste.
Już nie przesadzajmy, żeby zrobić łatę na Nikon Scnana nie trzeba
sztabu programistów.
>
> Pozdrawiam naiwnych :)
Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona. Ciągle mam
darmowe upgrady. Kupiony jeszcze za czasów gdy używałem maków z PPC,
Teraz mam go w wersji Intel. Ciągle działa i ciągle obsługuje wszystkie
nikony (skanery) jakie mam, od zabytkowego LS-2000, poprzez 4k i 5k i
8k, po 9000. Na najnowszym systemie od Appla.
Pozdrawiam wesołków z nikona.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
Wiem, że to hipotetyczne i mało prawdopodobne, ale jeżeli nikon potrafi
sprzedawać sprzęt którego nie da się używać pod nowym systemem (LS-9000
nie działa z 7), to wszystko jest możliwe.
>
>
>> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem
>> na psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w
>> najgłębszym zakamarku dupy.
>> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
>
> Jak dokladnie wszyscy inni producenci sprzetu czy czegokolwiek.
Przyzwoite pięć lat od zakończenia produkcji. Nic bym nie powiedział,
ale w trakcie sprzedaży brak wsparcia? To już niezbyt częste.
Już nie przesadzajmy, żeby zrobić łatę na Nikon Scnana nie trzeba
sztabu programistów.
>
> Pozdrawiam naiwnych :)
Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona. Ciągle mam
darmowe upgrady. Kupiony jeszcze za czasów gdy używałem maków z PPC,
Teraz mam go w wersji Intel. Ciągle działa i ciągle obsługuje wszystkie
nikony (skanery) jakie mam, od zabytkowego LS-2000, poprzez 4k i 5k i
8k, po 9000. Na najnowszym systemie od Appla.
Pozdrawiam wesołków z nikona.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 16:09:48Autor: Jakub Jewuła
>> Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy będę
> musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje rocznego
> programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
....
>> Pozdrawiam naiwnych :)
> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
Ja tez mam i nie uzywam :)
q
> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy będę
> musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje rocznego
> programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
....
>> Pozdrawiam naiwnych :)
> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
Ja tez mam i nie uzywam :)
q
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 17:20:22Autor: m0w
>>> Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
>
>> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
>> będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
>> rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
>
> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
>
> ...
>>> Pozdrawiam naiwnych :)
>
>> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
>
> Ja tez mam i nie uzywam :)
>
> q
To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft do
jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie operacyjnym. Dla
mnie i pewnie dla wielu firma robi się przez takie działanie miało
wiarygodna.
(Twórcy skanerów zawsze mieli poważny problem z pisamniem do nich softu.
Zawsze był on najsłabszym ogniwem ich produktu).
Š
>
>> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
>> będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
>> rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
>
> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
>
> ...
>>> Pozdrawiam naiwnych :)
>
>> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
>
> Ja tez mam i nie uzywam :)
>
> q
To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft do
jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie operacyjnym. Dla
mnie i pewnie dla wielu firma robi się przez takie działanie miało
wiarygodna.
(Twórcy skanerów zawsze mieli poważny problem z pisamniem do nich softu.
Zawsze był on najsłabszym ogniwem ich produktu).
Š
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 18:51:39Autor: JA
On 2010-05-21 18:09:48 +0200, Jakub Jewuła said:
> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
Często są to klienci, często jest to chęć skrócenia czasu siedzenia
przy kompie. Nie muszę, ale jeżeli sprzęt pozwala mi zamiast 5h przed
monitorem siedzieć 4h to wolę ten nowy sprzęt, a ten nowy działa
znacznie sprawniej z nowym oprogramowaniem. Ale firma na N ma to w
dpupie. Ma gdzieś, że wydałem kilkanaście tysięcy całkiem nie tak dawno.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
Często są to klienci, często jest to chęć skrócenia czasu siedzenia
przy kompie. Nie muszę, ale jeżeli sprzęt pozwala mi zamiast 5h przed
monitorem siedzieć 4h to wolę ten nowy sprzęt, a ten nowy działa
znacznie sprawniej z nowym oprogramowaniem. Ale firma na N ma to w
dpupie. Ma gdzieś, że wydałem kilkanaście tysięcy całkiem nie tak dawno.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 23:42:30Autor: Marcin Debowski
On 2010-05-20, JA wrote:
> On 2010-05-20 06:21:48 +0200, Marcin Debowski said:
> Ano nie. Tylko, że ja już na pewno nie kupię Nikona aparatu. Bo wiem,
> że wydając 10 000 zł nie otrzymuję wsparcia od producenta.
> To jak się producent zachowa w momencie gdy mu się przestanie opłacać
> rozwijać soft do dslr-a, którego kupiłem rok temu w sklepie? Też
> zostawi mnie z roczną puszką i wiadrem szklarni? Bo co mi z cyfrówki,
> która nie będzie działać z kompem? Mam se do labu oddawać kartę?
> Nie kpij.
Producent, szczególnie taki, doskonale rozumie realia rynku i niczego
podobnego nie zrobi.
>> Liczy się
>> wynik makro i takiemu Nikonowi jak najbardziej może się nie opłacać
>> zabawa z aktualizacją oprogramowania.
> Jak wiele innych rzeczy, już pisałem o tym i nie przeczę sobie, tylko
> Ty nie rozumiesz o co chodzi. Poza tym, dopóki produkt jest do nabycia,
No może i nie rozumiem, ale jak dotąd lamentujecie powtarzając pewną
frazę, której bynajmniej argumentacja nie towarzyszy. Jakbyś chciał to
byś wyjaśnił ale pewnie Ci się nie chciało.
> to wiochą jest nie dawanie aktualnego softu do niego.
Zgodziłbym się pewnie ze stwierdzeniem "dopóki jest w produkcji" ale to
jest kwestia elegancji, która z ekonomią nie zawsze idzie w parze.
>> Zasoby, które na to mieliby
>> przeznaczyć dadzą więcej zysku ulokowane gdzieindziej.
> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem
> na psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w
> najgłębszym zakamarku dupy.
> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
Oczywście, ale co to za odkrycie? Wierzysz w szczere, charytatywne
zapędy takich molochów? Niech by jakiś COE spróbował to by go
akcjonariusze zjedli. Na komfort rzeczywistych strat powodowanych
szczerą dbałością o klienta pozwolić sobie mogą firmy małe, najlepiej
jednoosobowe lub rodzinne. Możesz się obrażać na Nikona ile wlezie.
Zaręczam, firma wzięła to pod uwagę i wyszło im, że będą mogli z tym
żyć.
--
Marcin
> On 2010-05-20 06:21:48 +0200, Marcin Debowski
> Ano nie. Tylko, że ja już na pewno nie kupię Nikona aparatu. Bo wiem,
> że wydając 10 000 zł nie otrzymuję wsparcia od producenta.
> To jak się producent zachowa w momencie gdy mu się przestanie opłacać
> rozwijać soft do dslr-a, którego kupiłem rok temu w sklepie? Też
> zostawi mnie z roczną puszką i wiadrem szklarni? Bo co mi z cyfrówki,
> która nie będzie działać z kompem? Mam se do labu oddawać kartę?
> Nie kpij.
Producent, szczególnie taki, doskonale rozumie realia rynku i niczego
podobnego nie zrobi.
>> Liczy się
>> wynik makro i takiemu Nikonowi jak najbardziej może się nie opłacać
>> zabawa z aktualizacją oprogramowania.
> Jak wiele innych rzeczy, już pisałem o tym i nie przeczę sobie, tylko
> Ty nie rozumiesz o co chodzi. Poza tym, dopóki produkt jest do nabycia,
No może i nie rozumiem, ale jak dotąd lamentujecie powtarzając pewną
frazę, której bynajmniej argumentacja nie towarzyszy. Jakbyś chciał to
byś wyjaśnił ale pewnie Ci się nie chciało.
> to wiochą jest nie dawanie aktualnego softu do niego.
Zgodziłbym się pewnie ze stwierdzeniem "dopóki jest w produkcji" ale to
jest kwestia elegancji, która z ekonomią nie zawsze idzie w parze.
>> Zasoby, które na to mieliby
>> przeznaczyć dadzą więcej zysku ulokowane gdzieindziej.
> Po prostu jest to dowód na to, iż porządna niegdyś firma zeszła całkiem
> na psy i człowieka, dzięki któremu mają swoje wypłaty mają w
> najgłębszym zakamarku dupy.
> Jesteś im potrzebny tylko wtedy, gdy kupujesz.
Oczywście, ale co to za odkrycie? Wierzysz w szczere, charytatywne
zapędy takich molochów? Niech by jakiś COE spróbował to by go
akcjonariusze zjedli. Na komfort rzeczywistych strat powodowanych
szczerą dbałością o klienta pozwolić sobie mogą firmy małe, najlepiej
jednoosobowe lub rodzinne. Możesz się obrażać na Nikona ile wlezie.
Zaręczam, firma wzięła to pod uwagę i wyszło im, że będą mogli z tym
żyć.
--
Marcin
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 23:47:49Autor: Marcin Debowski
On 2010-05-21, JA wrote:
> Już nie przesadzajmy, żeby zrobić łatę na Nikon Scnana nie trzeba
> sztabu programistów.
Może. Nie wiem. Ale jakby to było takie trywiale i tanie, to dlaczego
nie mieliby tego zrobić? "Bo mają w d... klientów" nie jest
przekonywująca odpowiedzią.
--
Marcin
> Już nie przesadzajmy, żeby zrobić łatę na Nikon Scnana nie trzeba
> sztabu programistów.
Może. Nie wiem. Ale jakby to było takie trywiale i tanie, to dlaczego
nie mieliby tego zrobić? "Bo mają w d... klientów" nie jest
przekonywująca odpowiedzią.
--
Marcin
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 21.05.2010, 23:54:10Autor: Marcin Debowski
On 2010-05-21, m0w wrote:
> To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft do
> jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie operacyjnym. Dla
Tak prawdę mówiąc to czym sprzęt bardziej profesjnalny i wyspecjalizowany
tym mniejsze (po prawdzie bliskie zeru) prawdopodobieństwo, że będą
jakieś aktualizacje inne niż usuwające błędy. Przejdź się na dowolny
wydział chemii, biologii, fizyki.. i zobacz pod czym chodzą różne
komercyjne spektrometry, mikroskopy i podobne cuda warte w momencie
zakupu często setki tysięcy dolarów.
--
Marcin
> To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft do
> jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie operacyjnym. Dla
Tak prawdę mówiąc to czym sprzęt bardziej profesjnalny i wyspecjalizowany
tym mniejsze (po prawdzie bliskie zeru) prawdopodobieństwo, że będą
jakieś aktualizacje inne niż usuwające błędy. Przejdź się na dowolny
wydział chemii, biologii, fizyki.. i zobacz pod czym chodzą różne
komercyjne spektrometry, mikroskopy i podobne cuda warte w momencie
zakupu często setki tysięcy dolarów.
--
Marcin
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 22.05.2010, 05:05:18Autor: Jakub Jewuła
>>>> Znaczy co jej sie nagle stanie - wyswieli "error" albo "the end"? :)
>>> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
>>> będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
>>> rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
>> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
>> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
>> ...
>>>> Pozdrawiam naiwnych :)
>>> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
>> Ja tez mam i nie uzywam :)
>> q
> To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft
> do jego obsługi.
Teraz i przez nastepne sto lat oczyywiscie gratis? :)
q
>>> Nie, będzie działać, ale nagle może się okazać, że żeby otworzyć nefy
>>> będę musiał używać starego systemu na kompie, bo nowy nie obsługuje
>>> rocznego programu, a nowy ten do nowych nefów nie otwiera starych.
>> Ktos Cie zmusza do uzywania wszystkiego co nowe?
>> Robisz to na wlasne zyczenie wiec pretensje do siebie...
>> ...
>>>> Pozdrawiam naiwnych :)
>>> Mam VueScana w wersji Pro. Nie pamiętam kiedy kupiona.
>> Ja tez mam i nie uzywam :)
>> q
> To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić soft
> do jego obsługi.
Teraz i przez nastepne sto lat oczyywiscie gratis? :)
q
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 22.05.2010, 05:10:43Autor: Jakub Jewuła
>> To żaden argument. Firma robiąca profesjonalny skaner powinna robić
>> soft do jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie
>> operacyjnym. Dla
> Tak prawdę mówiąc to czym sprzęt bardziej profesjnalny i wyspecjalizowany
> tym mniejsze (po prawdzie bliskie zeru) prawdopodobieństwo, że będą
> jakieś aktualizacje inne niż usuwające błędy. Przejdź się na dowolny
> wydział chemii, biologii, fizyki.. i zobacz pod czym chodzą różne
> komercyjne spektrometry, mikroskopy i podobne cuda warte w momencie
> zakupu często setki tysięcy dolarów.
Bo taka jest roznica miedzy profesjonalistami a amatorami-teoretykami,
ze ci pierwsi po prostu pracuja, a ci drudzy zajmuja sie instalowaniem
nowych systemow operacyjnych i wyplakiwaniem sie ze nie ma sterownikow ;)
U mnie skaner bebnowy napedza PC pod W2000 z zainstalowanym praktycznie
wylacznie programem do obslugi skanera. Komputer ten postawilem lata
temu i od tego czasu jedyne co robie to zalaczam, pracuje i wylaczam ;)
I kalafiorem mi zwisaja kolejne nowe wersje Windows i wszystkiego innego :)
Ale ja truskawki z cukrem jadam ;)
q
>> soft do jego obsługi. Nie mówimy tu o jakimś mało znanym ststemie
>> operacyjnym. Dla
> Tak prawdę mówiąc to czym sprzęt bardziej profesjnalny i wyspecjalizowany
> tym mniejsze (po prawdzie bliskie zeru) prawdopodobieństwo, że będą
> jakieś aktualizacje inne niż usuwające błędy. Przejdź się na dowolny
> wydział chemii, biologii, fizyki.. i zobacz pod czym chodzą różne
> komercyjne spektrometry, mikroskopy i podobne cuda warte w momencie
> zakupu często setki tysięcy dolarów.
Bo taka jest roznica miedzy profesjonalistami a amatorami-teoretykami,
ze ci pierwsi po prostu pracuja, a ci drudzy zajmuja sie instalowaniem
nowych systemow operacyjnych i wyplakiwaniem sie ze nie ma sterownikow ;)
U mnie skaner bebnowy napedza PC pod W2000 z zainstalowanym praktycznie
wylacznie programem do obslugi skanera. Komputer ten postawilem lata
temu i od tego czasu jedyne co robie to zalaczam, pracuje i wylaczam ;)
I kalafiorem mi zwisaja kolejne nowe wersje Windows i wszystkiego innego :)
Ale ja truskawki z cukrem jadam ;)
q
Re: NIKON - żenady cd.....
Data: 22.05.2010, 07:33:47Autor: JA
On 2010-05-22 01:42:30 +0200, Marcin Debowski said:
> Zaręczam, firma wzięła to pod uwagę i wyszło im, że będą mogli z tym
> żyć
dopóki nie nastąpi moment przegięcia.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Zaręczam, firma wzięła to pod uwagę i wyszło im, że będą mogli z tym
> żyć
dopóki nie nastąpi moment przegięcia.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Strony:
1 · [2]