Yashica Mat 124G - światłomierz

Data: 26.03.2010, 13:14:50
Autor: Marek Lewandowski

Ello.
Remontuję powolutku Yashicę Mat 124G. Migawka i przesłona odolejone,
czasy przywrócone do normy, ostrość na matówce i na filmie zgodna, etc.

Światłomierz pokazuje od czapki.
To znaczy, reaguje na światło, reaguje na zmiany przysłony i czasu
(trudno, żeby nie, są czysto mechanicznym sprzęgiem), ale ma odchyłkę
zmienną z poziomem oświetlenia. Bakteria to oryginalna rtęciowa 1.35V,
więc nie tu diabeł pochowany.
Miał ktoś z Was już do czynienia z regulacją tego?

TIA

--
Marek Lewandowski


Re: Yashica Mat 124G - światłomierz

Data: 26.03.2010, 22:00:14
Autor: Piotr Sz.

> Miał ktoś z Was już do czynienia z regulacją tego?

Ten "swiatlomierz" z duza dokladnoscia powie Ci, czy aktualnie robisz
zdjecia w dzien czy w nocy. ;-)

Kup jakas najprostsza Minolte na swiatlo padajace. Dokladnosc naswietlenia
materialu wzrosnie o rzad wielkosci bez wzgledu na to ile pracy wlozysz w
regulacje tego wbudowanego "swiatlomierza".

--

Pozdrawiam
Piotr Sz.
piotr(@)szkut.com
www.szkut.com




Re: Yashica Mat 124G - światłomierz

Data: 27.03.2010, 01:01:35
Autor: Marek Lewandowski

Piotr Sz. wrote:

> > Miał ktoś z Was już do czynienia z regulacją tego?
>
> Ten "swiatlomierz" z duza dokladnoscia powie Ci, czy aktualnie robisz
> zdjecia w dzien czy w nocy. ;-)

> Kup jakas najprostsza Minolte na swiatlo padajace. Dokladnosc naswietlenia
> materialu wzrosnie o rzad wielkosci bez wzgledu na to ile pracy wlozysz w
> regulacje tego wbudowanego "swiatlomierza".

Spoko, światłomierz to ja mam, Gossena Lunasix do ogółu i Pentax
Spotmeter V do szczegółów, chodzą zgodnie i wystarczająco dokładnie, ale
chętnie doprowadziłbym i toto wbudowane w Yashicę do jako-takiego
działania. Praktyka dotychczas wskazuje, że większość konstrukcji
ogólnie deklarowanych jako podłe imitacje światłowskazu, jak np. te
wbudowane w Praktiki, dają całkiem sensowne odczyty, jak się je
porządnie wyjustuje. Tylko, że najczęściej jest to tak absurdalna rzeźba
w gumnie, że nikt tego nigdy nie zrobił i światłomierze pokazują od
czapki.
Poza tym, zawsze pozostaje droga zostawienia galwanometru i zastąpienie
oryginalnej "elektryki" kawałkiem fotodiody z wzmacniaczem operacyjnym -
trudno narzekać na brak miejsca w kominku TLRa, problem dokładności
jakby się sam rozwiąże...


--
Marek Lewandowski


Strony:
[1]