Re: analog do nauki
Data: 30.11.1999, 00:00:00Autor: greenman
Użytkownik "paweli" napisał w wiadomo¶ci
> Dariusz K. Ładziak pisze:
>> A cyfr± fotografujesz praktycznie bez kosztów dodatkowych. Tak że obecnie
>> to wła¶nie uczyć się należy na sprzęcie cyfrowym a dopiero póĽniej
>> ewentualnie przesiadać się na analog.
>>
>
> tak jak napisałem wyżej, inni przemówili mi do rozumu i już sie zgadzam że
> najlepsza będzie aparat cyfrowy, tle że ojciec nie posiada komputera i nie
> za bardzo chce...
Czyli - kupie samochod choc nie mam Prawa Jazdy
i nie potrafie go prowadzic?
Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
Ludzie, ktorzy tutaj pisza peany nt cyfrowek, wprowadzaja Ciebie w blad
- za pieniadze ktore chczesz na ten sprzet wydac nie kupisz lustrzanki
cyfrowej z wyswietlaczem na ktorym bedzie widac cokolwiek rozsadnego
a juz na pewno obraz na nim nie odzwierciedli tego co naprawde
na tej matrycy powstalo.
Poza tym,
zrobienie zdjecia nie konczy sie na przycisnieciu spustu migawki...
Fotografujac sprzetem ktory wczesniej opisales, tylko niezwykle
tepy uzytkownik nie potrafilby dobrac prawidlowej ekspozycji,
czyli uwiecznic na filmie tego, czego chce.
I wcale nie jest tu potrzebny jakis ekranik na ktorym bedzie
widac namiastke tego, co przed sekunda sfotografowalismy.
Niestety, podstawowa trudnosc z analogiem nie bierze sie
wcale z tego, ze miesci sie tam film na tylko 36 klatek
a z tego, ze jakosc odbitek z naszych labow
jest katastrofalna!
Moze zacznij od fotografii czarno bialej i skoncentruj sie
na kadrowaniu, kompozycji, oswietleniu itd. - to jest najwazniejsze,
jesli to bedziesz potrafil to kazdym sprzetem zrobisz piekne fotki.
A zanim komus kupisz aparat - kup mu kilka dobrych ksiazek
o tym jak robic zdjecia, inaczej swoja cofrowka do konca zycia
bedzie robil tysiace calkowice bezsensownych "obrazkow".
---
> Dariusz K. Ładziak pisze:
>> A cyfr± fotografujesz praktycznie bez kosztów dodatkowych. Tak że obecnie
>> to wła¶nie uczyć się należy na sprzęcie cyfrowym a dopiero póĽniej
>> ewentualnie przesiadać się na analog.
>>
>
> tak jak napisałem wyżej, inni przemówili mi do rozumu i już sie zgadzam że
> najlepsza będzie aparat cyfrowy, tle że ojciec nie posiada komputera i nie
> za bardzo chce...
Czyli - kupie samochod choc nie mam Prawa Jazdy
i nie potrafie go prowadzic?
Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
Ludzie, ktorzy tutaj pisza peany nt cyfrowek, wprowadzaja Ciebie w blad
- za pieniadze ktore chczesz na ten sprzet wydac nie kupisz lustrzanki
cyfrowej z wyswietlaczem na ktorym bedzie widac cokolwiek rozsadnego
a juz na pewno obraz na nim nie odzwierciedli tego co naprawde
na tej matrycy powstalo.
Poza tym,
zrobienie zdjecia nie konczy sie na przycisnieciu spustu migawki...
Fotografujac sprzetem ktory wczesniej opisales, tylko niezwykle
tepy uzytkownik nie potrafilby dobrac prawidlowej ekspozycji,
czyli uwiecznic na filmie tego, czego chce.
I wcale nie jest tu potrzebny jakis ekranik na ktorym bedzie
widac namiastke tego, co przed sekunda sfotografowalismy.
Niestety, podstawowa trudnosc z analogiem nie bierze sie
wcale z tego, ze miesci sie tam film na tylko 36 klatek
a z tego, ze jakosc odbitek z naszych labow
jest katastrofalna!
Moze zacznij od fotografii czarno bialej i skoncentruj sie
na kadrowaniu, kompozycji, oswietleniu itd. - to jest najwazniejsze,
jesli to bedziesz potrafil to kazdym sprzetem zrobisz piekne fotki.
A zanim komus kupisz aparat - kup mu kilka dobrych ksiazek
o tym jak robic zdjecia, inaczej swoja cofrowka do konca zycia
bedzie robil tysiace calkowice bezsensownych "obrazkow".
---
Re: analog do nauki
Data: 30.11.1999, 00:00:00Autor: greenman
Użytkownik "syriusz" napisał...
> greenman wrote:
>> Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
>> i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
> A gówno prawda ;-)
> Jak jeste¶ "odporny na komputer", to podł±cz aparat do TV, aby zdjęcia
> obejrzeć, albo biegnij z kart± do labu po odbitki (przynajmniej te dwa
> przykłady padły ostatnio w dyskusji ;).
Jakos nie widze tej roznicy - z jednym i drugim biegasz do labu.
Mozliwosci edycji fotek sa identyczne.
>> Ludzie, ktorzy tutaj pisza peany nt cyfrowek, wprowadzaja Ciebie w blad
> W którym miejscu? :)
Koszt jednego zdjecia na analogu wcale nie jest wiekszy od tego
samego z cyfrowki - najczesciej jest odwrotnie. A to z tej przyczyny,
ze koszt sprzetu cyfrowego jest nieporownywalnie wyzszy od analogowego.
>> - za pieniadze ktore chczesz na ten sprzet wydac nie kupisz lustrzanki
>> cyfrowej z wyswietlaczem na ktorym bedzie widac cokolwiek rozsadnego
>> a juz na pewno obraz na nim nie odzwierciedli tego co naprawde
>> na tej matrycy powstalo.
> Tak jak pisałem wcze¶niej - "odruch cyfrówkarza" należy często
> ograniczać... ;-)
> Je¶li jednak efekt swojej pracy chcesz oceniać na podstawie 3-calowego
> wy¶wietlacza swojego aparatu - to współczuję serdecznie... ;-P
> No chyba, że chodzi Ci o obraz w wizjerze aparatu - wtedy każdemu polecę
> Nikona FM3A - wtedy << efekt tzw. "o kurwa!!!" >> jest jak najbardziej
> uzasadniony... ;-D
No wlasnie.
>> Poza tym,
>> zrobienie zdjecia nie konczy sie na przycisnieciu spustu migawki...
> No podobno... nie wiem - nie znam się... - ja tam ostatnio tylko slajdy
> robię, które podobno ciężko się skanuje i obrabia pod PhotoShopem... ;-)
> Też nie wiem... nie próbowałem... i nie zamierzam... ;-P
To jestes szczesliwym czlowiekiem...
>> Fotografujac sprzetem ktory wczesniej opisales, tylko niezwykle
>> tepy uzytkownik nie potrafilby dobrac prawidlowej ekspozycji,
>> czyli uwiecznic na filmie tego, czego chce.
>
> Czekaj, czekaj... czy masz na my¶li "dobranie prawidłowej ekspozycji" w
> sprzęcie takim, jak analogowa "małpka" sprzed lat? :)
Te wspomniane EOSy to raczej nie sa kompakty...
>> I wcale nie jest tu potrzebny jakis ekranik na ktorym bedzie
>> widac namiastke tego, co przed sekunda sfotografowalismy.
> No! - jakby na chwilę odzyskałe¶ jasno¶ć umysłu... ;-P
Przewietrzalem mieszkanie...
>> Niestety, podstawowa trudnosc z analogiem nie bierze sie
>> wcale z tego, ze miesci sie tam film na tylko 36 klatek
> Zgoda :)
> Szczególnie, że przy błonie 120 też nie jest to prawd±... ;-P
> Że też już nie wspomnę o innych "wynalazkach"... ;-)
Druha nie polecalem...
>> a z tego, ze jakosc odbitek z naszych labow
>> jest katastrofalna!
> Też nie ;-) ale już byłe¶ blisko... ;)
A nie jest?
>> Moze zacznij od fotografii czarno bialej
> Sorry, ale według mnie, to głupi pomysł w temacie nauki fotografii w
> dzisiejszych czasach... :)
A jaka tu roznica w nauce?
B&W jest nawet latwiej.
>> A zanim komus kupisz aparat - kup mu kilka dobrych ksiazek
> Nie "zanim", ale obok! :)
> Aparat + dobra ksi±żka -> popieram! :)
A moze mu sie znudzi po przeczytaniu (albo przed)
i co wtedy?
>> o tym jak robic zdjecia, inaczej swoja cofrowka do konca zycia
>> bedzie robil tysiace calkowice bezsensownych "obrazkow".
> A ja tu widzę raczej frustracje autora tego posta... ;)
> Chcesz powiedzieć, że knoty sadzone cyfrówk±, s± gorsze od knotów
> sadzonych analogiem? ;-)
Nawet nie pytam nawet - w ktorym miejscu.
Sam fotografuje analogiem i cyfra i doskonale znam wady i zalety obu,
tylko nasze laby doprowadzaja mnie do frustracji.
---
> greenman wrote:
>> Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
>> i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
> A gówno prawda ;-)
> Jak jeste¶ "odporny na komputer", to podł±cz aparat do TV, aby zdjęcia
> obejrzeć, albo biegnij z kart± do labu po odbitki (przynajmniej te dwa
> przykłady padły ostatnio w dyskusji ;).
Jakos nie widze tej roznicy - z jednym i drugim biegasz do labu.
Mozliwosci edycji fotek sa identyczne.
>> Ludzie, ktorzy tutaj pisza peany nt cyfrowek, wprowadzaja Ciebie w blad
> W którym miejscu? :)
Koszt jednego zdjecia na analogu wcale nie jest wiekszy od tego
samego z cyfrowki - najczesciej jest odwrotnie. A to z tej przyczyny,
ze koszt sprzetu cyfrowego jest nieporownywalnie wyzszy od analogowego.
>> - za pieniadze ktore chczesz na ten sprzet wydac nie kupisz lustrzanki
>> cyfrowej z wyswietlaczem na ktorym bedzie widac cokolwiek rozsadnego
>> a juz na pewno obraz na nim nie odzwierciedli tego co naprawde
>> na tej matrycy powstalo.
> Tak jak pisałem wcze¶niej - "odruch cyfrówkarza" należy często
> ograniczać... ;-)
> Je¶li jednak efekt swojej pracy chcesz oceniać na podstawie 3-calowego
> wy¶wietlacza swojego aparatu - to współczuję serdecznie... ;-P
> No chyba, że chodzi Ci o obraz w wizjerze aparatu - wtedy każdemu polecę
> Nikona FM3A - wtedy << efekt tzw. "o kurwa!!!" >> jest jak najbardziej
> uzasadniony... ;-D
No wlasnie.
>> Poza tym,
>> zrobienie zdjecia nie konczy sie na przycisnieciu spustu migawki...
> No podobno... nie wiem - nie znam się... - ja tam ostatnio tylko slajdy
> robię, które podobno ciężko się skanuje i obrabia pod PhotoShopem... ;-)
> Też nie wiem... nie próbowałem... i nie zamierzam... ;-P
To jestes szczesliwym czlowiekiem...
>> Fotografujac sprzetem ktory wczesniej opisales, tylko niezwykle
>> tepy uzytkownik nie potrafilby dobrac prawidlowej ekspozycji,
>> czyli uwiecznic na filmie tego, czego chce.
>
> Czekaj, czekaj... czy masz na my¶li "dobranie prawidłowej ekspozycji" w
> sprzęcie takim, jak analogowa "małpka" sprzed lat? :)
Te wspomniane EOSy to raczej nie sa kompakty...
>> I wcale nie jest tu potrzebny jakis ekranik na ktorym bedzie
>> widac namiastke tego, co przed sekunda sfotografowalismy.
> No! - jakby na chwilę odzyskałe¶ jasno¶ć umysłu... ;-P
Przewietrzalem mieszkanie...
>> Niestety, podstawowa trudnosc z analogiem nie bierze sie
>> wcale z tego, ze miesci sie tam film na tylko 36 klatek
> Zgoda :)
> Szczególnie, że przy błonie 120 też nie jest to prawd±... ;-P
> Że też już nie wspomnę o innych "wynalazkach"... ;-)
Druha nie polecalem...
>> a z tego, ze jakosc odbitek z naszych labow
>> jest katastrofalna!
> Też nie ;-) ale już byłe¶ blisko... ;)
A nie jest?
>> Moze zacznij od fotografii czarno bialej
> Sorry, ale według mnie, to głupi pomysł w temacie nauki fotografii w
> dzisiejszych czasach... :)
A jaka tu roznica w nauce?
B&W jest nawet latwiej.
>> A zanim komus kupisz aparat - kup mu kilka dobrych ksiazek
> Nie "zanim", ale obok! :)
> Aparat + dobra ksi±żka -> popieram! :)
A moze mu sie znudzi po przeczytaniu (albo przed)
i co wtedy?
>> o tym jak robic zdjecia, inaczej swoja cofrowka do konca zycia
>> bedzie robil tysiace calkowice bezsensownych "obrazkow".
> A ja tu widzę raczej frustracje autora tego posta... ;)
> Chcesz powiedzieć, że knoty sadzone cyfrówk±, s± gorsze od knotów
> sadzonych analogiem? ;-)
Nawet nie pytam nawet - w ktorym miejscu.
Sam fotografuje analogiem i cyfra i doskonale znam wady i zalety obu,
tylko nasze laby doprowadzaja mnie do frustracji.
---
analog do nauki
Data: 13.12.2009, 13:45:07Autor: paweli
witam serdecznie
piszę w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
fotografowania lustrzank± (jak i ja). Chciałby się on podszkolić w
robieniu zdjęć lustrzank± (w planach jest cyfrówka). Wpadłem na pomysł
żeby kupić na pocz±tek analoga z allegro do około 300 zł. Aparat ma być
do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
(oferty z allegro):
1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
2. Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
3. EOS 300+ob 28-90
http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
4. Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
osobi¶cie najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
proszę o wyrozumiałoć¶
pozdrawiam
Paweł
piszę w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
fotografowania lustrzank± (jak i ja). Chciałby się on podszkolić w
robieniu zdjęć lustrzank± (w planach jest cyfrówka). Wpadłem na pomysł
żeby kupić na pocz±tek analoga z allegro do około 300 zł. Aparat ma być
do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
(oferty z allegro):
1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
2. Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
3. EOS 300+ob 28-90
http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
4. Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
osobi¶cie najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
proszę o wyrozumiałoć¶
pozdrawiam
Paweł
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 14:00:48Autor: JA
On 2009-12-13 14:45:07 +0100, paweli said:
> 1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
> http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
2.
>
> Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
> http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
3.
>
> EOS 300+ob 28-90
> http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
4.
>
> Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
> http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
osobi¶cie
>
> najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
Do nauki, albo się nie nadaj± wcale, albo tak samo dobrze jak dowolny
cyfrowa lustrzanka.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czuło¶ć jak 100.
Nie odpowiadam na tre¶ci nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> 1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
> http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
2.
>
> Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
> http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
3.
>
> EOS 300+ob 28-90
> http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
4.
>
> Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
> http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
osobi¶cie
>
> najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
Do nauki, albo się nie nadaj± wcale, albo tak samo dobrze jak dowolny
cyfrowa lustrzanka.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czuło¶ć jak 100.
Nie odpowiadam na tre¶ci nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 17:21:44Autor: syriusz
Odpowiem Ci szczerze.
Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
cyfrowego.
Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
zniechęcił się do fotografii... :)
Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
jeszcze sobie kupi analoga... :)
Pozdrawiam,
syriusz
paweli wrote:
> witam serdecznie
> piszÄ™ w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
> fotografowania lustrzanką (jak i ja). Chciałby się on podszkolić w
> robieniu zdjęć lustrzanką (w planach jest cyfrówka). Wpadłem na pomysł
> żeby kupić na początek analoga z allegro do około 300 zł. Aparat ma być
> do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
> (oferty z allegro):
> 1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
> http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
>
> 2. Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
> http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
>
> 3. EOS 300+ob 28-90
> http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
>
> 4. Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
> http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
>
>
> osobiście najbardziej podoba mi się ostatni, co myślicie??
>
> proszę o wyrozumiałoćś
>
>
> pozdrawiam
> Paweł
Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
cyfrowego.
Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
zniechęcił się do fotografii... :)
Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
jeszcze sobie kupi analoga... :)
Pozdrawiam,
syriusz
paweli wrote:
> witam serdecznie
> piszÄ™ w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
> fotografowania lustrzanką (jak i ja). Chciałby się on podszkolić w
> robieniu zdjęć lustrzanką (w planach jest cyfrówka). Wpadłem na pomysł
> żeby kupić na początek analoga z allegro do około 300 zł. Aparat ma być
> do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
> (oferty z allegro):
> 1.CANON EOS 500N autofocus/manual z obiektywem SIGMA 28-80mm
> http://www.allegro.pl/item849764491_sprzedam_aparat_canon_eos_500n_z_obiektywem_sigma.html
>
> 2. Aparat NIKON F65 +TAMRON Aspherical 28-200mm
> http://www.allegro.pl/item850508125_aparat_nikon_f65_tamron_aspherical_28_200mm_dl.html
>
> 3. EOS 300+ob 28-90
> http://www.allegro.pl/item846149703_eos_300_ob_28_90_stan_bardzo_dobry_torba.html
>
> 4. Canon EOS 300 Date + Exakta 70-300mm f/4-5.6 MC
> http://www.allegro.pl/item851635597_canon_eos_300_date_exakta_70_300mm_f_4_5_6_mc.html
>
>
> osobiście najbardziej podoba mi się ostatni, co myślicie??
>
> proszę o wyrozumiałoćś
>
>
> pozdrawiam
> Paweł
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 19:50:28Autor: paweli
witam
> Odpowiem Ci szczerze.
> Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
> Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
> Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
> cyfrowego.
>
właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
> zniechęcił się do fotografii... :)
>
Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
live View nie wspomnÄ™.
> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
j.w.
>
> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
> jeszcze sobie kupi analoga... :)
no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
sprzętu na próbę
pozdrawiam
pawel
> Odpowiem Ci szczerze.
> Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
> Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
> Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
> cyfrowego.
>
właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
> zniechęcił się do fotografii... :)
>
Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
live View nie wspomnÄ™.
> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
j.w.
>
> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
> jeszcze sobie kupi analoga... :)
no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
sprzętu na próbę
pozdrawiam
pawel
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 20:11:30Autor: Adam Płaszczyca
Dnia Sun, 13 Dec 2009 14:45:07 +0100, paweli napisał(a):
> osobi¶cie najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
SprawdĽ któe cyfrowe body tego samego producenta łyknie obiektywy z
analoga. I wybierz Nikona :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
> osobi¶cie najbardziej podoba mi się ostatni, co my¶licie??
SprawdĽ któe cyfrowe body tego samego producenta łyknie obiektywy z
analoga. I wybierz Nikona :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 20:12:46Autor: Adam Płaszczyca
Dnia Sun, 13 Dec 2009 18:21:44 +0100, syriusz napisał(a):
>
> Kiedy¶ ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
> wyj¶cia. Dzi¶ do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
I potem będzie tak, jak pewna dziewoja, która dziennie wali 100-200 zdjęć,
z czego wybiera 2-3 'dobre', znaczy nieporuszone, a i tak sa to knoty.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
>
> Kiedy¶ ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
> wyj¶cia. Dzi¶ do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
I potem będzie tak, jak pewna dziewoja, która dziennie wali 100-200 zdjęć,
z czego wybiera 2-3 'dobre', znaczy nieporuszone, a i tak sa to knoty.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 20:15:59Autor: bofh@nano.pl
paweli pisze:
> witam
>
>
>> Odpowiem Ci szczerze.
>> Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
>> Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
>> Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
>> cyfrowego.
>>
> właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
> ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
Przy nauce ta różnica szybko się zwróci. Filmy, wywoływanie i tak dalej.
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>>
>
> Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
> małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
> live View nie wspomnÄ™.
Chodzi o koszty zrobienia jednego zdjęcia. A różnic jest trochę, nie są
specjalnie duĹĽe, ale jest tego trochÄ™.
>
>> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> j.w.
>>
>> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
>> jeszcze sobie kupi analoga... :)
>
> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
> marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
> sprzętu na próbę
Zaawansowana znaczy jaka? KaĹĽda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
ustawienia. Oczywiście na początku może lekko rozboleć głowa od mnogości
funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej bolesna niż
w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie czekasz na
wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje je, a nie
wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i odbitki.
wer
> witam
>
>
>> Odpowiem Ci szczerze.
>> Jeśli nie stać Cię na lustrzankę, kup ojcu cyfrową hybrydę.
>> Jeśli Cię nie stać na hybrydę, kup ojcu najlepszego kompakta cyfrowego.
>> Jeśli Cię nie stać na dobrego kompakta, kup ojcu najtańszego kompakta
>> cyfrowego.
>>
> właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
> ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
Przy nauce ta różnica szybko się zwróci. Filmy, wywoływanie i tak dalej.
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>>
>
> Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
> małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
> live View nie wspomnÄ™.
Chodzi o koszty zrobienia jednego zdjęcia. A różnic jest trochę, nie są
specjalnie duĹĽe, ale jest tego trochÄ™.
>
>> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> j.w.
>>
>> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
>> jeszcze sobie kupi analoga... :)
>
> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
> marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
> sprzętu na próbę
Zaawansowana znaczy jaka? KaĹĽda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
ustawienia. Oczywiście na początku może lekko rozboleć głowa od mnogości
funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej bolesna niż
w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie czekasz na
wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje je, a nie
wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i odbitki.
wer
Re: analog do nauki
Data: 13.12.2009, 23:12:36Autor: JA
On 2009-12-13 21:15:59 +0100, "bofh@nano.pl" said:
>> no wła¶nie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sobie
>> poradzi z zaawansowan± cyfrówk±, a nie mamy możliwo¶ci wypożyczyć
>> sprzętu na próbę
>
> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
> ustawienia. Oczywi¶cie na pocz±tku może lekko rozboleć głowa od
> mnogo¶ci funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej
> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie
> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje
> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i
> odbitki.
Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj±c dobrze
wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie
wyszło poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć.
Znam też takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych
mechanicznych puszek i nic ich nie zniechęciło.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czuło¶ć jak 100.
Nie odpowiadam na tre¶ci nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
>> no wła¶nie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sobie
>> poradzi z zaawansowan± cyfrówk±, a nie mamy możliwo¶ci wypożyczyć
>> sprzętu na próbę
>
> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
> ustawienia. Oczywi¶cie na pocz±tku może lekko rozboleć głowa od
> mnogo¶ci funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej
> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie
> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje
> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i
> odbitki.
Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj±c dobrze
wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie
wyszło poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć.
Znam też takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych
mechanicznych puszek i nic ich nie zniechęciło.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czuło¶ć jak 100.
Nie odpowiadam na tre¶ci nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: analog do nauki
Data: 14.12.2009, 00:04:53Autor: bofh@nano.pl
JA pisze:
> On 2009-12-13 21:15:59 +0100, "bofh@nano.pl" said:
>
>>> no wła¶nie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
>>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sobie
>>> poradzi z zaawansowan± cyfrówk±, a nie mamy możliwo¶ci wypożyczyć
>>> sprzętu na próbę
>>
>> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
>> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
>> ustawienia. Oczywi¶cie na pocz±tku może lekko rozboleć głowa od
>> mnogo¶ci funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej
>> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie
>> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje
>> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i odbitki.
>
> Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
> Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj±c dobrze
> wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie wyszło
> poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć. Znam też
> takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych mechanicznych puszek i
> nic ich nie zniechęciło.
Zaczynałem od zenita ttl więc znam ból manualnej obsługi :) A
przedwczoraj bawiłem się w reporterkę, więc cały czas na P jechałem.
Manifestacje pod domem Jaruzelskiego. W takim momencie nie ma czasu na
zabawy ustawieniami, pstryka się za to znacznie więcej. Zreszt±
fotoreporterzy zakochali się w cyfrowych lustrzankach jako pierwsi.
Pamiętam, że gdzie¶ około roku 95, czyli dawno, dawno temu, w odległej
galaktyce, jeden znajomy jęczał. Fotografował ćwiczenia Holendrów w
Drawsku Pomorskim. I mówił, że byli też holenderscy fotoreporterzy z
pierwszymi cyfrowymi DSLR. Od razu wysyłali zdjęcia do redakcji. A nie
wywoływanie, potem skanowanie.
wer
> On 2009-12-13 21:15:59 +0100, "bofh@nano.pl"
>
>>> no wła¶nie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
>>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sobie
>>> poradzi z zaawansowan± cyfrówk±, a nie mamy możliwo¶ci wypożyczyć
>>> sprzętu na próbę
>>
>> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
>> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej manualne
>> ustawienia. Oczywi¶cie na pocz±tku może lekko rozboleć głowa od
>> mnogo¶ci funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest mniej
>> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty, nie
>> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po prostu kasuje
>> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i odbitki.
>
> Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
> Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj±c dobrze
> wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie wyszło
> poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć. Znam też
> takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych mechanicznych puszek i
> nic ich nie zniechęciło.
Zaczynałem od zenita ttl więc znam ból manualnej obsługi :) A
przedwczoraj bawiłem się w reporterkę, więc cały czas na P jechałem.
Manifestacje pod domem Jaruzelskiego. W takim momencie nie ma czasu na
zabawy ustawieniami, pstryka się za to znacznie więcej. Zreszt±
fotoreporterzy zakochali się w cyfrowych lustrzankach jako pierwsi.
Pamiętam, że gdzie¶ około roku 95, czyli dawno, dawno temu, w odległej
galaktyce, jeden znajomy jęczał. Fotografował ćwiczenia Holendrów w
Drawsku Pomorskim. I mówił, że byli też holenderscy fotoreporterzy z
pierwszymi cyfrowymi DSLR. Od razu wysyłali zdjęcia do redakcji. A nie
wywoływanie, potem skanowanie.
wer
Re: analog do nauki
Data: 14.12.2009, 00:58:01Autor: Jester
On 12/13/09 6:21 PM, syriusz wrote:
> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
> zniechęcił się do fotografii... :)
Moja mama robi zdjęcia tylko na kliszy. Umie sama włożyć film do
aparatu, wyjąć go z aparatu, zanieść do labu, sama odbiera odbitki. Na
36 klatek z wakacji - poprawnych (i typowo wakacyjno paskudnych) jest 35.
Sugerujesz, że powinienem namówić ją na cyfrówkę, kupić komputer, jakieś
programy, podszkolić, wmówić, że tak jest łatwiej i taniej... I dalej
będzie sobie radziła sama? Że się nie zniechęci?
J
> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
> zniechęcił się do fotografii... :)
Moja mama robi zdjęcia tylko na kliszy. Umie sama włożyć film do
aparatu, wyjąć go z aparatu, zanieść do labu, sama odbiera odbitki. Na
36 klatek z wakacji - poprawnych (i typowo wakacyjno paskudnych) jest 35.
Sugerujesz, że powinienem namówić ją na cyfrówkę, kupić komputer, jakieś
programy, podszkolić, wmówić, że tak jest łatwiej i taniej... I dalej
będzie sobie radziła sama? Że się nie zniechęci?
J
Re: analog do nauki
Data: 14.12.2009, 07:25:12Autor: syriusz
Jester wrote:
> On 12/13/09 6:21 PM, syriusz wrote:
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>
> Moja mama robi zdjęcia tylko na kliszy. Umie sama włożyć film do
> aparatu, wyjąć go z aparatu, zanieść do labu, sama odbiera odbitki. Na
> 36 klatek z wakacji - poprawnych (i typowo wakacyjno paskudnych) jest 35.
> Sugerujesz, że powinienem namówić ją na cyfrówkę, kupić komputer, jakieś
> programy, podszkolić, wmówić, że tak jest łatwiej i taniej... I dalej
> będzie sobie radziła sama? Że się nie zniechęci?
Z Twojego opisu wynika, że Twoja mama opanowała już (pod względem
technicznym) pracÄ™ z aparatem - tutaj akurat analogowym.
W dalszym kroku pewnie przydałaby się praca nad treścią zdjęcia, aby
było jak najmniej tych "paskudnych", jak piszesz.
W tym kroku jednak nie ma większego znaczenia jaką puszkę weźmie do ręki.
Albo inaczej - aby wykluczyć ewentualne błędy techniczne, najlepiej, aby
pozostała na tym sprzęcie, na którym do tej pory pracowała, zna go
dobrze i potrafi się nim dobrze posługiwać - czyli na analogu.
Nie do końca dobrze więc odebrałeś moje sugestie :)
Ja po prostu sugeruję zdroworozsądkowe podejście do tematu nauki
fotografii :)
Jeśli ktoś jest zupełnie zielony i w dzisiejszych czasach chwyta się za
analoga - musi mieć naprawdę silną motywację - inaczej szybko się
zniechęci...
Pozdrawiam,
syriusz
> On 12/13/09 6:21 PM, syriusz wrote:
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>
> Moja mama robi zdjęcia tylko na kliszy. Umie sama włożyć film do
> aparatu, wyjąć go z aparatu, zanieść do labu, sama odbiera odbitki. Na
> 36 klatek z wakacji - poprawnych (i typowo wakacyjno paskudnych) jest 35.
> Sugerujesz, że powinienem namówić ją na cyfrówkę, kupić komputer, jakieś
> programy, podszkolić, wmówić, że tak jest łatwiej i taniej... I dalej
> będzie sobie radziła sama? Że się nie zniechęci?
Z Twojego opisu wynika, że Twoja mama opanowała już (pod względem
technicznym) pracÄ™ z aparatem - tutaj akurat analogowym.
W dalszym kroku pewnie przydałaby się praca nad treścią zdjęcia, aby
było jak najmniej tych "paskudnych", jak piszesz.
W tym kroku jednak nie ma większego znaczenia jaką puszkę weźmie do ręki.
Albo inaczej - aby wykluczyć ewentualne błędy techniczne, najlepiej, aby
pozostała na tym sprzęcie, na którym do tej pory pracowała, zna go
dobrze i potrafi się nim dobrze posługiwać - czyli na analogu.
Nie do końca dobrze więc odebrałeś moje sugestie :)
Ja po prostu sugeruję zdroworozsądkowe podejście do tematu nauki
fotografii :)
Jeśli ktoś jest zupełnie zielony i w dzisiejszych czasach chwyta się za
analoga - musi mieć naprawdę silną motywację - inaczej szybko się
zniechęci...
Pozdrawiam,
syriusz
Re: analog do nauki
Data: 14.12.2009, 07:29:25Autor: syriusz
Adam Płaszczyca wrote:
> Dnia Sun, 13 Dec 2009 18:21:44 +0100, syriusz napisał(a):
>
>> Kiedy¶ ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyj¶cia. Dzi¶ do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> I potem będzie tak, jak pewna dziewoja, która dziennie wali 100-200 zdjęć,
> z czego wybiera 2-3 'dobre', znaczy nieporuszone, a i tak sa to knoty.
Nie zmienia to faktu, że nawet w takim trybie jest szansa (choć nie musi
tak być), że w końcu będzie coraz mniej zdjęć, a te zrobione coraz
rzadziej będ± knotami :)
A cały ten proces "doskonalenia się" w przypadku cyfrówki będzie po
prostu znacznie krótszy i bardziej przewidywalny... :)
Pozdrawiam,
syriusz
> Dnia Sun, 13 Dec 2009 18:21:44 +0100, syriusz napisał(a):
>
>> Kiedy¶ ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyj¶cia. Dzi¶ do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> I potem będzie tak, jak pewna dziewoja, która dziennie wali 100-200 zdjęć,
> z czego wybiera 2-3 'dobre', znaczy nieporuszone, a i tak sa to knoty.
Nie zmienia to faktu, że nawet w takim trybie jest szansa (choć nie musi
tak być), że w końcu będzie coraz mniej zdjęć, a te zrobione coraz
rzadziej będ± knotami :)
A cały ten proces "doskonalenia się" w przypadku cyfrówki będzie po
prostu znacznie krótszy i bardziej przewidywalny... :)
Pozdrawiam,
syriusz
Re: analog do nauki
Data: 14.12.2009, 08:07:19Autor: syriusz
paweli wrote:
> właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
> ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
Po pierwsze - chyba kaĹĽda amatorska lustrzanka cyfrowa posiada tryb
"zielony", czyli taki pełny automat. Praca na tym nie jest wymagająca :)
A jak już ojciec oswoi się ze sprzętem, to zacznie wykorzystywać jego
możliwości - a tutaj możliwości lustrzanki są znacznie większe niż
aparatu kompaktowego.
Po drugie - nie trzeba (a nawet nie należy) wydawać od razu ciężkich
pieniędzy na swój pierwszy aparat. (albo powiedzmy pierwszy bardziej
zaawansowany niż analogowa małpka ;)
Myślę, że za 1tys. zł powinieneś dostać używaną lustrzankę w dobrym
stanie z jakimĹ› podstawowym obiektywem.
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>>
>
> Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
> małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
> live View nie wspomnÄ™.
Różnią się - jest trochę inne podejście do fotografowania - ale nie to
miałem tu na myśli.
CyfrĂłwka ma tÄ™ niezaprzeczalnÄ… przewagÄ™, ĹĽe efekty eksperymentĂłw sÄ…
dostępne od razu, a więc i proces nauki przebiega szybciej i jest
bardziej odporny na "czynniki zewnętrzne" (jakość pracy laboranta,
jakość odbitek lub skanów - w przypadku aparatu analogowego).
>
>> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> j.w.
j.w. :)
>> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
>> jeszcze sobie kupi analoga... :)
>
> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
> marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
> sprzętu na próbę
Dlatego nie doradzam tu zaawansowanej lustrzanki cyfrowej - szkoda kasy.
Wydaje mi siÄ™ jednak, ĹĽe nawet z najbardziej "okrojonej" lustrzanki
cyfrowej będzie bardzo zadowolony.
Powiem tak, że jeśli Twojemu ojcu "marzy sie fotografowanie krajobrazów
itp." jak piszesz, to ma już bardzo ważną rzecz - a mianowicie zapał do
tematu fotografii.
Na Twoim miejscu kupiłbym mu najtańszą, ale nową (aby wykluczyć ryzyko
trafienia na jakieĹ› uĹĽywane "prĂłchno") lustrzankÄ™ cyfrowÄ… z podstawowym
obiektywem.
Dla przykładu taką:
http://www.ceneo.pl/370121
albo takÄ…:
http://www.ceneo.pl/1313327
albo nawet z dodatkowym szkłem :)
http://www.ceneo.pl/2114511
Na pewno będzie zadowolony :)
Oczywiście wiadomo - wszystko kwestią kasy - jeśli jej nie masz, to nic
nie poradzisz. Jeśli jednak masz, to się nie zastanawiaj czy warto, bo
warto ;)
Radość na twarzy Twojego ojca - bezcenna... :-D
Pozdrawiam,
syriusz
> właśni ojciec chciał kopić lustrzankę, na początek, ale jeśli okaże sie
> ze nie daje sobie rady?? Jednak wydać 2k a 300 zl to różnica.
Po pierwsze - chyba kaĹĽda amatorska lustrzanka cyfrowa posiada tryb
"zielony", czyli taki pełny automat. Praca na tym nie jest wymagająca :)
A jak już ojciec oswoi się ze sprzętem, to zacznie wykorzystywać jego
możliwości - a tutaj możliwości lustrzanki są znacznie większe niż
aparatu kompaktowego.
Po drugie - nie trzeba (a nawet nie należy) wydawać od razu ciężkich
pieniędzy na swój pierwszy aparat. (albo powiedzmy pierwszy bardziej
zaawansowany niż analogowa małpka ;)
Myślę, że za 1tys. zł powinieneś dostać używaną lustrzankę w dobrym
stanie z jakimĹ› podstawowym obiektywem.
>
>> Analoga w ostateczności - chyba, że chcesz, aby ojciec od razu
>> zniechęcił się do fotografii... :)
>>
>
> Czy analogi aż tak się różnią w obsłudze od cyfrówek?? Mógłbym prosić o
> małe rozwinięcie? Rozumiem ze nie ma podglądu zrobionego zdjęcia czy o
> live View nie wspomnÄ™.
Różnią się - jest trochę inne podejście do fotografowania - ale nie to
miałem tu na myśli.
CyfrĂłwka ma tÄ™ niezaprzeczalnÄ… przewagÄ™, ĹĽe efekty eksperymentĂłw sÄ…
dostępne od razu, a więc i proces nauki przebiega szybciej i jest
bardziej odporny na "czynniki zewnętrzne" (jakość pracy laboranta,
jakość odbitek lub skanów - w przypadku aparatu analogowego).
>
>> Kiedyś ludzie uczyli się fotografii na analogach, bo nie było innego
>> wyjścia. Dziś do nauki fotografii - tylko cyfrówka :)
>
> j.w.
j.w. :)
>> Jak ojciec zasmakuje w fotografii, to sam będzie wiedział czego chce i
>> jeszcze sobie kupi analoga... :)
>
> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej małpki, a
> marzy mu sie fotografowanie krajobrazĂłw itd... ale nie wiem czy sobie
> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypożyczyć
> sprzętu na próbę
Dlatego nie doradzam tu zaawansowanej lustrzanki cyfrowej - szkoda kasy.
Wydaje mi siÄ™ jednak, ĹĽe nawet z najbardziej "okrojonej" lustrzanki
cyfrowej będzie bardzo zadowolony.
Powiem tak, że jeśli Twojemu ojcu "marzy sie fotografowanie krajobrazów
itp." jak piszesz, to ma już bardzo ważną rzecz - a mianowicie zapał do
tematu fotografii.
Na Twoim miejscu kupiłbym mu najtańszą, ale nową (aby wykluczyć ryzyko
trafienia na jakieĹ› uĹĽywane "prĂłchno") lustrzankÄ™ cyfrowÄ… z podstawowym
obiektywem.
Dla przykładu taką:
http://www.ceneo.pl/370121
albo takÄ…:
http://www.ceneo.pl/1313327
albo nawet z dodatkowym szkłem :)
http://www.ceneo.pl/2114511
Na pewno będzie zadowolony :)
Oczywiście wiadomo - wszystko kwestią kasy - jeśli jej nie masz, to nic
nie poradzisz. Jeśli jednak masz, to się nie zastanawiaj czy warto, bo
warto ;)
Radość na twarzy Twojego ojca - bezcenna... :-D
Pozdrawiam,
syriusz
Strony:
[1] · 2 · 3