Re: analog do nauki
Data: 16.12.2009, 09:17:29Autor: JA
On 2009-12-16 00:08:39 +0100, syriusz said:
>
>
>> Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
>> i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
>
> A gówno prawda ;-)
> Jak jesteś "odporny na komputer", to podłącz aparat do TV, aby zdjęcia
> obejrzeć, albo biegnij z kartą do labu po odbitki (przynajmniej te dwa
> przykłady padły ostatnio w dyskusji ;).
Najlepiej z RAW-ami, z tej wspaniałej lustrzanki.
> A teraz napisz mi grzecznie jakie "problemy" widzisz w tych
> rozwiązaniach... ;-)
> Bo ja tu nie widzę problemu - wręcz przeciwnie - są to całkiem dobre
> pomysły na ominięcie konieczności posiadania komputera w temacie
> fotografii cyfrowej... ;-)
Są to idiotyczne pomysły, bo jak kto chce się uczyć fotografii,
zwłaszcza krajobrazowej, to powinien mieć maksymalnie dobrze wszystko
poustawiane z kolorkami.
>>
>
> Tak jak pisałem wcześniej - "odruch cyfrówkarza" należy często
> ograniczać... ;-)
> Jeśli jednak efekt swojej pracy chcesz oceniać na podstawie 3-calowego
> wyświetlacza swojego aparatu - to współczuję serdecznie... ;-P
A na podstawie telewizora to niby już jest dobrze?
>
>> Moze zacznij od fotografii czarno bialej
>
> Sorry, ale według mnie, to głupi pomysł w temacie nauki fotografii w
> dzisiejszych czasach... :)
Też tak uważam. Myślę, że w sumie najtaniej i z najbardziej zajebistym
efektem, będzie zaczęcie od slajdów.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
>
>
>> Cyfrowka bez posiadania komputera, oprogramowania
>> i zdolnosci do jego obslugi bedzie takim samym problemem jak analog.
>
> A gówno prawda ;-)
> Jak jesteś "odporny na komputer", to podłącz aparat do TV, aby zdjęcia
> obejrzeć, albo biegnij z kartą do labu po odbitki (przynajmniej te dwa
> przykłady padły ostatnio w dyskusji ;).
Najlepiej z RAW-ami, z tej wspaniałej lustrzanki.
> A teraz napisz mi grzecznie jakie "problemy" widzisz w tych
> rozwiązaniach... ;-)
> Bo ja tu nie widzę problemu - wręcz przeciwnie - są to całkiem dobre
> pomysły na ominięcie konieczności posiadania komputera w temacie
> fotografii cyfrowej... ;-)
Są to idiotyczne pomysły, bo jak kto chce się uczyć fotografii,
zwłaszcza krajobrazowej, to powinien mieć maksymalnie dobrze wszystko
poustawiane z kolorkami.
>>
>
> Tak jak pisałem wcześniej - "odruch cyfrówkarza" należy często
> ograniczać... ;-)
> Jeśli jednak efekt swojej pracy chcesz oceniać na podstawie 3-calowego
> wyświetlacza swojego aparatu - to współczuję serdecznie... ;-P
A na podstawie telewizora to niby już jest dobrze?
>
>> Moze zacznij od fotografii czarno bialej
>
> Sorry, ale według mnie, to głupi pomysł w temacie nauki fotografii w
> dzisiejszych czasach... :)
Też tak uważam. Myślę, że w sumie najtaniej i z najbardziej zajebistym
efektem, będzie zaczęcie od slajdów.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: analog do nauki
Data: 17.12.2009, 01:03:26Autor: Adam Płaszczyca
Dnia Tue, 15 Dec 2009 08:04:29 +0100, syriusz napisał(a):
> Adam Płaszczyca wrote:
>> Przy analogu masz bardzo mocną motywację do szybkiego uczenia się.
>
> Motywację do nauki to trzeba mieć niezależnie od tego za co się bierzesz.
Istotnie. Trzeba mieć. Masz klisze - masz wbudowaną motywacje. Masz cygfrę
- musisz ją mieć skądinąd.
> Tyle, że przy analogu trzeba mieć silniejszą motywację niż przy cyfrówce
> (i tu zgoda), bo efekty twoich wysiłków nie są widoczne od razu, a każdy
> knot kosztuje.
Nie trzeba miec mocniejszej. Dostaniesz ją z zewnatrz.
> Jak ktoś jest odporny na naukę, to żaden "szlachetny materiał" mu nie
> pomoże :)
Jak się weźmie za kliszaka, to pieprznie fotografią w kąt dla dobra siebie
i fotografii :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
> Adam Płaszczyca wrote:
>> Przy analogu masz bardzo mocną motywację do szybkiego uczenia się.
>
> Motywację do nauki to trzeba mieć niezależnie od tego za co się bierzesz.
Istotnie. Trzeba mieć. Masz klisze - masz wbudowaną motywacje. Masz cygfrę
- musisz ją mieć skądinąd.
> Tyle, że przy analogu trzeba mieć silniejszą motywację niż przy cyfrówce
> (i tu zgoda), bo efekty twoich wysiłków nie są widoczne od razu, a każdy
> knot kosztuje.
Nie trzeba miec mocniejszej. Dostaniesz ją z zewnatrz.
> Jak ktoś jest odporny na naukę, to żaden "szlachetny materiał" mu nie
> pomoże :)
Jak się weźmie za kliszaka, to pieprznie fotografią w kąt dla dobra siebie
i fotografii :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ gg: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl
Re: analog do nauki
Data: 18.12.2009, 17:57:49Autor: drmoriarty
On 14 Gru, 01:04, "b...@nano.pl" wrote:
> JA pisze:
>
>
>
> > On 2009-12-13 21:15:59 +0100, "b...@nano.pl" said:
>
> >>> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej mał=
pki, a
> >>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sob=
ie
> >>> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypo=
życzyć
> >>> sprzętu na próbę
>
> >> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
> >> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej man=
ualne
> >> ustawienia. Oczywiście na początku może lekko rozboleć głowa=
od
> >> mnogości funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest m=
niej
> >> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty=
, nie
> >> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po pro=
stu kasuje
> >> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i=
odbitki.
>
> > Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
> > Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj=
ąc dobrze
> > wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie wys=
zło
> > poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć. Znam t=
eż
> > takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych mechanicznych pusze=
k i
> > nic ich nie zniechęciło.
>
> Zaczynałem od zenita ttl więc znam ból manualnej obsługi :) A
> przedwczoraj bawiłem się w reporterkę, więc cały czas na P jech=
ałem.
> Manifestacje pod domem Jaruzelskiego. W takim momencie nie ma czasu na
> zabawy ustawieniami, pstryka się za to znacznie więcej. Zresztą
> fotoreporterzy zakochali się w cyfrowych lustrzankach jako pierwsi.
> Pamiętam, że gdzieś około roku 95, czyli dawno, dawno temu, w odl=
egłej
> galaktyce, jeden znajomy jęczał. Fotografował ćwiczenia Holendr=
ów w
> Drawsku Pomorskim. I mówił, że byli też holenderscy fotoreporterz=
y z
> pierwszymi cyfrowymi DSLR. Od razu wysyłali zdjęcia do redakcji. A ni=
e
> wywoływanie, potem skanowanie.
>
> wer
Nie no fakt, to jest ta prawdziwa fotografia. Koniecznie do niej
potrzebny aparat a..nałogowy. A nie prościej było wziąć kamerę?=
W
końcu co za wspaniałe ujęcia przeoczyłeś z powodu poklatkowego
rejestrowania rzeczywistości.
> JA pisze:
>
>
>
> > On 2009-12-13 21:15:59 +0100, "b...@nano.pl"
>
> >>> no właśnie o to mi chodzi, teraz używa prostej analogowej mał=
pki, a
> >>> marzy mu sie fotografowanie krajobrazów itd... ale nie wiem czy sob=
ie
> >>> poradzi z zaawansowaną cyfrówką, a nie mamy możliwości wypo=
życzyć
> >>> sprzętu na próbę
>
> >> Zaawansowana znaczy jaka? Każda lustrzanka ma w tej chwili funkcje
> >> automatyczne. Można powoli przestawiać się na coraz bardziej man=
ualne
> >> ustawienia. Oczywiście na początku może lekko rozboleć głowa=
od
> >> mnogości funkcji w menu, ale tego da się nauczyć. I nauka jest m=
niej
> >> bolesna niż w przypadku analoga. Możesz od razu sprawdzić efekty=
, nie
> >> czekasz na wywołanie. Jak się schrzani 36 ujęć to się po pro=
stu kasuje
> >> je, a nie wyrzuca zdjęcia po tym jak lab skasował za wywołanie i=
odbitki.
>
> > Istnieje jeszcze taka opcja, że nigdy nie wyjdzie poza automat.
> > Znam klika osób, które brały się "poważnie" za naukę, kupuj=
ąc dobrze
> > wyposażone aparaty. I w czasach analogowych i cyfrowych. 9/10 nie wys=
zło
> > poza zielony program. I nie ma znaczenia ich wiek, ani płeć. Znam t=
eż
> > takie osoby, co zaczynały od najprymitywniejszych mechanicznych pusze=
k i
> > nic ich nie zniechęciło.
>
> Zaczynałem od zenita ttl więc znam ból manualnej obsługi :) A
> przedwczoraj bawiłem się w reporterkę, więc cały czas na P jech=
ałem.
> Manifestacje pod domem Jaruzelskiego. W takim momencie nie ma czasu na
> zabawy ustawieniami, pstryka się za to znacznie więcej. Zresztą
> fotoreporterzy zakochali się w cyfrowych lustrzankach jako pierwsi.
> Pamiętam, że gdzieś około roku 95, czyli dawno, dawno temu, w odl=
egłej
> galaktyce, jeden znajomy jęczał. Fotografował ćwiczenia Holendr=
ów w
> Drawsku Pomorskim. I mówił, że byli też holenderscy fotoreporterz=
y z
> pierwszymi cyfrowymi DSLR. Od razu wysyłali zdjęcia do redakcji. A ni=
e
> wywoływanie, potem skanowanie.
>
> wer
Nie no fakt, to jest ta prawdziwa fotografia. Koniecznie do niej
potrzebny aparat a..nałogowy. A nie prościej było wziąć kamerę?=
W
końcu co za wspaniałe ujęcia przeoczyłeś z powodu poklatkowego
rejestrowania rzeczywistości.
Re: analog do nauki
Data: 18.12.2009, 18:00:19Autor: drmoriarty
On 14 Gru, 17:44, "Dariusz K. Ładziak" wrote:
> Użytkownik paweli napisał:
>
> > witam serdecznie
> > piszę w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
> > fotografowania lustrzanką (jak i ja). Chciałby się on podszkoli=
ć w
> > robieniu zdjęć lustrzanką (w planach jest cyfrówka). Wpadłem =
na pomysł
> > żeby kupić na początek analoga z allegro do około 300 zł. Apa=
rat ma być
> > do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
> > (oferty z allegro):
>
> Żaden - zanim naprawdę nauczysz się fotografować to na filmy, wyw=
ołanie,
> płachty i odbitki w formacie sensownym (czyli minimum 15x20cm) wydasz
> więcej niż na możliwie prosta lustrzankę cyfrową.
>
> A cyfrą fotografujesz praktycznie bez kosztów dodatkowych.
Nie namawiam autora postu do aparatu analogowego, nie ma sensu. Ale
nie pisz kolego że cyfra nie generuje dodatkowych kosztów. Wg mnie
generuje je nieporównywalnie więcej niż lustro z obiektywem za 300 z=
ł.
> Użytkownik paweli napisał:
>
> > witam serdecznie
> > piszę w imieniu mojego taty, jest kompletnym amatorem w kwestii
> > fotografowania lustrzanką (jak i ja). Chciałby się on podszkoli=
ć w
> > robieniu zdjęć lustrzanką (w planach jest cyfrówka). Wpadłem =
na pomysł
> > żeby kupić na początek analoga z allegro do około 300 zł. Apa=
rat ma być
> > do zastosowań ogólnych, kwiatki, krajobrazy. Jaki aparat polecacie
> > (oferty z allegro):
>
> Żaden - zanim naprawdę nauczysz się fotografować to na filmy, wyw=
ołanie,
> płachty i odbitki w formacie sensownym (czyli minimum 15x20cm) wydasz
> więcej niż na możliwie prosta lustrzankę cyfrową.
>
> A cyfrą fotografujesz praktycznie bez kosztów dodatkowych.
Nie namawiam autora postu do aparatu analogowego, nie ma sensu. Ale
nie pisz kolego że cyfra nie generuje dodatkowych kosztów. Wg mnie
generuje je nieporównywalnie więcej niż lustro z obiektywem za 300 z=
ł.
Strony:
1 · 2 · [3]