Bessa R3/4A a Mamiya 7II?
Data: 14.10.2009, 10:26:09Autor: Marp
Witam,
Wiem, wiem to sa dwa rózne formaty i byc moze nie powinno się ich
porównywać. Ale może jest ktoś na grupie kto przesiadł się z bessy na mamiye
i jest super zadowolony albo rozczarowany i chętnie by wrócił do bessy. Albo
odwrotnie:)
I mógłby w związku z tym podać jakies plusy i minusy tych modeli.
Dziękuję i pozdrawiam
Marp
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Wiem, wiem to sa dwa rózne formaty i byc moze nie powinno się ich
porównywać. Ale może jest ktoś na grupie kto przesiadł się z bessy na mamiye
i jest super zadowolony albo rozczarowany i chętnie by wrócił do bessy. Albo
odwrotnie:)
I mógłby w związku z tym podać jakies plusy i minusy tych modeli.
Dziękuję i pozdrawiam
Marp
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Bessa R3/4A a Mamiya 7II?
Data: 14.10.2009, 14:38:04Autor: guerilla
Mam Besse i Pentaxa 6x7 - nie oddam żadnego z nich. Mamiyi też bym nie
oddał.
Pzdr.
oddał.
Pzdr.
Re: Bessa R3/4A a Mamiya 7II?
Data: 14.10.2009, 16:18:26Autor: marek augustynski
> Witam,
>
> Wiem, wiem to sa dwa rózne formaty i byc moze nie powinno się ich
> porównywać. Ale może jest ktoś na grupie kto przesiadł się z bessy na mamiye
> i jest super zadowolony albo rozczarowany i chętnie by wrócił do bessy. Albo
> odwrotnie:)
> I mógłby w związku z tym podać jakies plusy i minusy tych modeli.
Powiedziałbym, że to są dwa różne aparaty i nie tylko ze względu na format.
Ale łączy je jedna rzecz. Obydwa są do niczego:) Zdjęcie zrobione Mamiyą 7 ma
na sobie piętno tego aparatu. Tzn widać, że to z Mamiya 7:) Jak dla mnie
aparat powinien być niewyczuwalny, w ogóle "nie powinno go być", no więc takie
coś dyskwaifikuje ten sprzęt w moich oczach. Bessa jest fajna ale tak samo
fajny jest np Fed, który jest ileś tam razy tańczy... i abslutnie niepozorny.
Poza tym zarówno Mamiya jak i Bessa są do bólu techniczne, wyżyłowane... nie
wiem jak to opisać.
Jak zauważyłeś piszę dosyć oględnie i bardziej poprzez odczucia i wyobraźnię
niż podając suche opinie:) Używałem jednego i drugiego i po prostu ich nie
lubię.
Mamiya 7 nie wiem do czego jest. Jakość obrazu jaki otrzymujesz jest prawie
tak dobra jak z obietywów przeznaczonych do kliszaków. Ale po co? Masz super
ostrość i wszystko krzywo... bez sensu.
Bessa też jest prawie... jak Leica. A po co Ci Leica?... No więc po co Ci
Bessa?;)
Guerilla napisał..... I to są włąśnie aparaty dla tych co by ich nie oddali;)
A tak na marginesie. Aparat nie ma znaczenia;)
Pozdrawiam
Marek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>
> Wiem, wiem to sa dwa rózne formaty i byc moze nie powinno się ich
> porównywać. Ale może jest ktoś na grupie kto przesiadł się z bessy na mamiye
> i jest super zadowolony albo rozczarowany i chętnie by wrócił do bessy. Albo
> odwrotnie:)
> I mógłby w związku z tym podać jakies plusy i minusy tych modeli.
Powiedziałbym, że to są dwa różne aparaty i nie tylko ze względu na format.
Ale łączy je jedna rzecz. Obydwa są do niczego:) Zdjęcie zrobione Mamiyą 7 ma
na sobie piętno tego aparatu. Tzn widać, że to z Mamiya 7:) Jak dla mnie
aparat powinien być niewyczuwalny, w ogóle "nie powinno go być", no więc takie
coś dyskwaifikuje ten sprzęt w moich oczach. Bessa jest fajna ale tak samo
fajny jest np Fed, który jest ileś tam razy tańczy... i abslutnie niepozorny.
Poza tym zarówno Mamiya jak i Bessa są do bólu techniczne, wyżyłowane... nie
wiem jak to opisać.
Jak zauważyłeś piszę dosyć oględnie i bardziej poprzez odczucia i wyobraźnię
niż podając suche opinie:) Używałem jednego i drugiego i po prostu ich nie
lubię.
Mamiya 7 nie wiem do czego jest. Jakość obrazu jaki otrzymujesz jest prawie
tak dobra jak z obietywów przeznaczonych do kliszaków. Ale po co? Masz super
ostrość i wszystko krzywo... bez sensu.
Bessa też jest prawie... jak Leica. A po co Ci Leica?... No więc po co Ci
Bessa?;)
Guerilla napisał..... I to są włąśnie aparaty dla tych co by ich nie oddali;)
A tak na marginesie. Aparat nie ma znaczenia;)
Pozdrawiam
Marek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Bessa R3/4A a Mamiya 7II?
Data: 14.10.2009, 17:30:21Autor: kuba_k1
Użytkownik "marek augustynski"
wiadomości grup dyskusyjnych:10c5.0000052c.4ad5f9d2@newsgate.onet.pl...
>> Witam,
>>
>> Wiem, wiem to sa dwa rózne formaty i byc moze nie powinno się ich
>> porównywać. Ale może jest ktoś na grupie kto przesiadł się z bessy na
>> mamiye
>> i jest super zadowolony albo rozczarowany i chętnie by wrócił do bessy.
>> Albo
>> odwrotnie:)
>> I mógłby w związku z tym podać jakies plusy i minusy tych modeli.
>
> Powiedziałbym, że to są dwa różne aparaty i nie tylko ze względu na
> format.
> Ale łączy je jedna rzecz. Obydwa są do niczego:) Zdjęcie zrobione Mamiyą 7
> ma
> na sobie piętno tego aparatu. Tzn widać, że to z Mamiya 7:) Jak dla mnie
> aparat powinien być niewyczuwalny, w ogóle "nie powinno go być", no więc
> takie
> coś dyskwaifikuje ten sprzęt w moich oczach. Bessa jest fajna ale tak samo
> fajny jest np Fed, który jest ileś tam razy tańczy... i abslutnie
> niepozorny.
> Poza tym zarówno Mamiya jak i Bessa są do bólu techniczne, wyżyłowane...
> nie
> wiem jak to opisać.
> Jak zauważyłeś piszę dosyć oględnie i bardziej poprzez odczucia i
> wyobraźnię
> niż podając suche opinie:) Używałem jednego i drugiego i po prostu ich nie
> lubię.
> Mamiya 7 nie wiem do czego jest. Jakość obrazu jaki otrzymujesz jest
> prawie
> tak dobra jak z obietywów przeznaczonych do kliszaków. Ale po co? Masz
> super
> ostrość i wszystko krzywo... bez sensu.
> Bessa też jest prawie... jak Leica. A po co Ci Leica?... No więc po co Ci
> Bessa?;)
> Guerilla napisał..... I to są włąśnie aparaty dla tych co by ich nie
> oddali;)
>
> A tak na marginesie. Aparat nie ma znaczenia;)
>
> Pozdrawiam
> Marek
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Jakoś nie nadążam za Twoim rozumowaniem :(
Mógłbyś jaśniej to wytłumaczyć
Strony:
[1]