Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 25.09.2009, 14:02:25
Autor: Vituniu

>> Aaaa... kolega kustosz... :P
>
> Niestety, przez ostatnie miesiące raczej tak.
> Zmiana pracy nie służy hobby :-(

Oj... wyrazy wspolczucia w takim razie. :/

> Jest czego. To naprawdę świetny aparat. I przy odrobinie
> wprawy robi dobre zdjęcia. Garść moich uwag znajdziesz tu:

Czyta sie przyjemnie... ale... sredni chyba nie dla mnie.
Mialoby to sens, gdybym zmusil sie do wlasnorecznego wolania...
albo nawet nie to... mialoby to sens, gdybym mial aspiracje
(jakiekolwiek).
Tymczasem ja chce jedynie dokumentowac swiat w okol mnie...
Nawet jesli to beda kotlety z imienien przyslowiowej ciotki ;)

pozdrawiam,
Vituniu.



Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 25.09.2009, 16:46:15
Autor: Jakub Roguski

Vituniu pisze:
> Czyta sie przyjemnie... ale... sredni chyba nie dla mnie.
> Mialoby to sens, gdybym zmusil sie do wlasnorecznego wolania...
> albo nawet nie to... mialoby to sens, gdybym mial aspiracje
> (jakiekolwiek).
> Tymczasem ja chce jedynie dokumentowac swiat w okol mnie...
> Nawet jesli to beda kotlety z imienien przyslowiowej ciotki ;)

A, jeśli tak, to przepraszam. Ale może w takim razie cyfrówka? Bo niby
po co analog jeśli nie masz aspiracji? Cyfrówką łatwiej się fotografuje,
łatwiej archiwizuje, łatwiej produkuje efekt końcowy (niezależnie jak go
rozumiemy).


--
Pozdrawiam
Jakub Roguski

http://www.roguski.eu


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 25.09.2009, 22:10:00
Autor: dagon0@vp.pl

On 25 Wrz, 15:54, "Vituniu" wrote:
> >> - trzymajacy czasy ;)
> > Zorkij :)
>
> e... "trzymajacy czasy"?? ;)

To taczej nie taki prosto z fabryki ;)
Moja 6 trzyma bardzo dobrze.
pozdro Marcin


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 26.09.2009, 08:56:35
Autor: pietrek

Vituniu napisał(a):

> Powitac...
>
> Podsunalby ktos pomysl jakiejs maszynki, ktora bylaby:
> ..
> a jednoczesnie NIE bylaby FEDem 5? ;

Alez fed 5 jest bardzo fajny - poza wizjerem w ktorym ciezko cos ustawic :)
A to bzzzz przy samowyzwalaczu .. :) A ten legendarny Industar na
promieniotworczych pierwiastach :) Moj jeszcze pachnie radzieckim smarem :)


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 26.09.2009, 16:13:09
Autor: Vituniu

> A, jeśli tak, to przepraszam. Ale może w takim razie cyfrówka?

W sensie tani cyfrowy dalmierz? Chetnie. Jesli tylko takiego dozyje ;)

> Bo niby po co analog jeśli nie masz aspiracji?

Zabawne, ze wiazesz obecnosc (lub nie) aspiracji z rodzajem
nosnika danych, no nie? ;)

> Cyfrówką łatwiej się fotografuje, łatwiej archiwizuje,
> łatwiej produkuje efekt końcowy.

Oczywiscie. Totez cyfrowke mam. Ba, chwale sobie.
Uzywam na zmiane z kilkoma analogami. No... co tu
sie dlugo tlumaczyc... nazbieralo sie tych gratow i tyle ;)

Natomiast nie czuje chwilowo ani potrzeby wejscia
w cyfrowa pelna klatke, ani w analogowy sredni obrazek.
Ot... wystarcza mi sznurowka.

Co sprowadza nas z powrotem do tematu poszukiwan...
Ide grzebac w Allegro... ;)

pozdrawiam,
Vituniu.


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 26.09.2009, 17:09:00
Autor: Michał Wasiak

On Sat, 26 Sep 2009 09:13:09 -0700 (PDT), Vituniu wrote:
>> A, jeśli tak, to przepraszam. Ale może w takim razie cyfrówka?
>
> W sensie tani cyfrowy dalmierz? Chetnie. Jesli tylko takiego dozyje ;)

Nowa Leica M9 kosztuje mniej niż nowy samochód!

--
Michał Wasiak


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 27.09.2009, 13:19:09
Autor: JoannElle

Vituniu pisze:
> Powitac...
>
> Podsunalby ktos pomysl jakiejs maszynki, ktora bylaby:
> - dalmierzem
> - tanim
> - latwo osiagalnym
> a jednoczesnie NIE bylaby FEDem 5? ;)
>
> Z warunkow dodatkowych mile widziane:
> - maly
> - lekki
> - trzymajacy czasy ;)

Kiev 4, tylko nie wiem jak z tymi czasami :/
Obrazek z mojego:
http://plfoto.com/1703841/zdjecie.html

Pozdrawiam, JoannElle

--
Sama nie rozumiem, skąd to mi się bierze, że jestem mitologiczne zwierzę,
ni to świniobyk, ni to kotopies, w ogóle z innych stron (...)

http://joannelle.digart.pl
GG:2137641


Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 28.09.2009, 11:20:37
Autor: Kokos


Użytkownik "Vituniu" napisał w wiadomości
news:h9iimr$bbh@nemesis.news.neostrada.pl...
>>> - trzymajacy czasy ;)
>> Zorkij :)
>
> e... "trzymajacy czasy"?? ;)
czasy trzyma tylko nie koniecznie te co powinien:)
poza tym możesz sobie wyrgeulowac jakimś punkcie u pana Zbigniewa...




Re: Tani, latwo osiagalny dalmierz... jaki?

Data: 11.10.2009, 20:25:47
Autor: darimarc

On 24 Wrz, 14:41, "Vituniu" wrote:
> Powitac...
>
> Podsunalby ktos pomysl jakiejs maszynki, ktora bylaby:
> - dalmierzem
> - tanim
> - latwo osiagalnym
> a jednoczesnie NIE bylaby FEDem 5? ;)
>
> Z warunkow dodatkowych mile widziane:
> - maly
> - lekki
> - trzymajacy czasy ;)
>
> pozdrawiam,
> Vituniu.

Poszukaj na Allegro czy Ebaju jakiegoś Vito,
Dokąd nie miałem Contaxa G1 to naprawdę jeździł ze mną wszędz=
ie
Malutki, niepozorny, cichszy od Leici (migawka centralna)

Pozdrawiam Darek Marcinkowaki (darimarc)


Strony:
1 · [2]