Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 26.12.2008, 21:32:02
Autor: predlich

Cześć. 23.11.2008r. wrzuciłem tu na grupie taki temat „Ilford HP5+
pchnięty na 1600 + Ultrafin Liq.„ Dla przypomnienia chodziło jak
forsować tegoż Ilforda w Ultrafinie. Myślałem, czytałem i w końcu
zrobiłem. Stanęło na: stężenia 1+20, 13 min. w 24st. C. z bardzo
delikatnym mieszaniem co 4 min. Czyli wołałem wyrównawczo. Z efektów
jestem dość zadowolony. Tu poglądowo jak wyszło:
http://plfoto.com/1726301/zdjecie.html
http://plfoto.com/1726394/zdjecie.html
Nie robiłem jeszcze odbitek, ale wstępnie przedłużyłbym czas wołania do
jakiś 15 – 16 min. bardzo dziękuję za wszystkie rady i jestem ciekaw jak
Wy to oceniacie.
Pozdrawiam,
P.


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 08:46:12
Autor: Jakub Roguski

predlich pisze:
[...]
> http://plfoto.com/1726301/zdjecie.html
> http://plfoto.com/1726394/zdjecie.html
[...]

Czy to są całe klatki czy tylko wycinki?

Efekty są takie, jak się spodziewałem: wysoki kontrast i duże ziarno.
Następnym razem spróbuj Ilford Delta 3200 z wywołaniem w Ilfotec DD-X.
Co do przedłużenia czasu wywoływania do 15-16 minut: ziarno wzrośnie
jeszcze bardziej, kontrast też, w efekcie zdjęcia będą wyglądały gorzej,
bo wzrost kontrastu dodatkowo uwypukli i tak już większe ziarno.
Natomiast w cieniach zmieni się niewiele - nadal będzie tam ciemno.

Jeszcze pytanie, jak te zdjęcia będą wyglądały na papierze (tradycyjnym,
światłoczułym). Papier ma ograniczoną pojemność tonalną, znacznie węższą
niż skaner, więc może być ciężko uzyskać na papierze to, co widzimy na
ekranie. Napisz koniecznie, jak wyszło, a najlepiej pokaż skany z
odbitek. Bardzo jestem ciekam efektu końcowego.

--
Pozdrawiam
Jakub

http://www.roguski.eu


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 13:19:38
Autor: predlich

Jakub Roguski pisze:

> Czy to są całe klatki czy tylko wycinki?
Kleyff to wycinek negatywu (ok. 1/3) druga fotka to prawie cała klatka
(ok. 3/4) negatywu.

> Efekty są takie, jak się spodziewałem: wysoki kontrast i duże ziarno.
> Następnym razem spróbuj Ilford Delta 3200 z wywołaniem w Ilfotec DD-X.
W moim Pentaxie MX można ustawić czułość do 1600 :)

> Co do przedłużenia czasu wywoływania do 15-16 minut: ziarno wzrośnie
> jeszcze bardziej, kontrast też, w efekcie zdjęcia będą wyglądały gorzej,
> bo wzrost kontrastu dodatkowo uwypukli i tak już większe ziarno.
> Natomiast w cieniach zmieni się niewiele - nadal będzie tam ciemno.
Zdjęcia z koncertów itp. mają tą specyfikę, że główny motyw (wykonawca)
z reguły jest dość dobrze oświetlony. Natomiast pozostała część sceny
tonie w mroku. Może się zdarzyć, że takie zdjęcie będzie niedoświetlone
w cieniach oraz prześwietlone w światłach. Dla mnie ilość szczegółów w
cieniach jest ok. natomiast światła, szczególnie twarze są na niektórych
klatkach wyżarte. Dlatego chciałem przedłużyć ten czas o ok. 2-3 min.
Ziarno i czy jest fajne to dopiero na odbitce ocenię. Kontrast to nie
tylko sprawa procesu, ale głównie oświetlenie o czym było wyżej.

Pozdro.
P.


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 14:04:43
Autor: Jakub Roguski

predlich pisze:

> Zdjęcia z koncertów itp. mają tą specyfikę, że główny motyw (wykonawca)
> z reguły jest dość dobrze oświetlony. Natomiast pozostała część sceny
> tonie w mroku. Może się zdarzyć, że takie zdjęcie będzie niedoświetlone
> w cieniach oraz prześwietlone w światłach. Dla mnie ilość szczegółów w
> cieniach jest ok. natomiast światła, szczególnie twarze są na niektórych
> klatkach wyżarte.
[...]

Czyli białe - tak?

[...]
> Dlatego chciałem przedłużyć ten czas o ok. 2-3 min.
[...]

To spowoduje dalszy wzrost kontrastu i twarze jeszcze bardziej "wyżarte".

[...]
> Ziarno i czy jest fajne to dopiero na odbitce ocenię. Kontrast to nie
> tylko sprawa procesu, ale głównie oświetlenie o czym było wyżej.
[...]

Oczywiście. Ale im dłuższe wywoływanie w tym samym wywoływaczu i
stężeniu, tym większy kontrast i ziarno.

--
Pozdrawiam
Jakub

http://www.roguski.eu


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 14:13:21
Autor: Henry(k)

Dnia Sat, 27 Dec 2008 14:19:38 +0100, predlich napisał(a):

> Zdjęcia z koncertów itp. mają tą specyfikę, że główny motyw (wykonawca)
> z reguły jest dość dobrze oświetlony. Natomiast pozostała część sceny
> tonie w mroku.

Na Twoich zdjęciach scena tonie w mroku do kwadratu, a wykonawcy nie są
dobrze oświetleni - po prostu te po prostu te zdjęcia są niedoświetlone.

Jak wydłużysz czas wywołania to tylko wzrośnie kontrast negatywu - ale po
co Ci to skoro równie dobrze możesz użyć bardziej kontrastowego papieru
(i mieć zapas na wypadek bardziej kontrastowej sceny). Zresztą kontrastu to
Ci akurat w tych zdjęciach nie brakuje.

Pozdrawiam,
Henry

--
FAQ prf: http://www.prf-faq.prv.pl
FAQ prfc: http://www.prfc-faq.prv.pl
Fotografia tradycyjna: http://www.aparaty.tradycyjne.net


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 14:55:50
Autor: predlich

Jakub Roguski pisze:

> Czyli białe - tak?

Tak, białe.


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 15:00:38
Autor: predlich

Henry(k) pisze:
> Dnia Sat, 27 Dec 2008 14:19:38 +0100, predlich napisał(a):
>
>> Zdjęcia z koncertów itp. mają tą specyfikę, że główny motyw (wykonawca)
>> z reguły jest dość dobrze oświetlony. Natomiast pozostała część sceny
>> tonie w mroku.
>
> Na Twoich zdjęciach scena tonie w mroku do kwadratu, a wykonawcy nie są
> dobrze oświetleni - po prostu te po prostu te zdjęcia są niedoświetlone.

Nie miałem na myśli tych konkretnie zdjęć tylko tak sobie na głos myślę
:) . A zdjęcia oczywiście, że są niedoświetlone bo jakby inaczej, gdyby
były naświetlone dobrze to bym ich nie musiał forsować :).
Pozdrawiam,
P.


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 15:13:26
Autor: Henry(k)

Dnia Sat, 27 Dec 2008 16:00:38 +0100, predlich napisał(a):

> Nie miałem na myśli tych konkretnie zdjęć tylko tak sobie na głos myślę
> :) . A zdjęcia oczywiście, że są niedoświetlone bo jakby inaczej, gdyby
> były naświetlone dobrze to bym ich nie musiał forsować :).

Forsowanie nie jest do zdjęć źle naświetlonych - nawet bym powiedział że
wręcz przeciwnie - to zdjęcia pod forsowanie muszą być naświetlone bardzo
dobrze bo skala użytecznych naświetleń jest mniejsza. :-)

Pozdrawiam,
Henry

--
FAQ prf: http://www.prf-faq.prv.pl
FAQ prfc: http://www.prfc-faq.prv.pl
Fotografia tradycyjna: http://www.aparaty.tradycyjne.net


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 15:20:26
Autor: predlich

Henry(k) pisze:

> Forsowanie nie jest do zdjęć źle naświetlonych - nawet bym powiedział że
> wręcz przeciwnie - to zdjęcia pod forsowanie muszą być naświetlone bardzo
> dobrze bo skala użytecznych naświetleń jest mniejsza. :-)

Hmm... to może jakoś inaczej rozumiemy to forsowanie. Ja mam na myśli
coś takiego jak opisano np. tu:
http://fotorobert.republika.pl/pdf/ciemnia4.pdf

Pozdr.
P.


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 15:48:50
Autor: Jakub Roguski

predlich pisze:

> W moim Pentaxie MX można ustawić czułość do 1600 :)

A można ustawić korekcję? Jeśli tak, to ustaw czułość na ISO 1600 i
korekcję na -1. Albo po prostu niedoświetlaj o jedną działkę.

Natomiast jeżeli naświetlisz Deltę 3200 na EI 1600 i wywołasz w DD-X
nieco krócej niż w instrukcji, to będziesz miał pięknie zrównoważony
negatyw, pomimo kontrastowego oświetlenia na scenie, a do tego drobne
ziarno.


--
Pozdrawiam
Jakub

http://www.roguski.eu


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 18:12:08
Autor: Adam Płaszczyca

Dnia Sat, 27 Dec 2008 15:04:43 +0100, Jakub Roguski napisał(a):

>
> Oczywiście. Ale im dłuższe wywoływanie w tym samym wywoływaczu i
> stężeniu, tym większy kontrast i ziarno.

To jasne - teraz pytanie jak temu przeciwdziałać, szczególnei kontrastowi?

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 20:14:13
Autor: Jakub Roguski

Adam Płaszczyca pisze:

>
> To jasne - teraz pytanie jak temu przeciwdziałać, szczególnei kontrastowi?
>

Na ziarno:
Film drobnoziarnisty z kryształami T lub Delta.

Na kontrast:
1. Wywoływacz w dwóch roztworach (lub ewentualnie wywoływacz + kąpiel wodna)
lub
2. Papier o bardzo niskiej gradacji
lub
3. Skanowanie i obróbka cyfrowa

--
Pozdrawiam
Jakub

http://www.roguski.eu


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 20:52:50
Autor: Adam Płaszczyca

Dnia Sat, 27 Dec 2008 21:14:13 +0100, Jakub Roguski napisał(a):

> Na kontrast:
> 1. Wywoływacz w dwóch roztworach (lub ewentualnie wywoływacz + kąpiel wodna)
> lub

Skupmy się na tym, bo chodzi mi o to, żeby za pomocą odpowiedniego
wywołania popchnąć film +2 lub +3, a jednocześnie nie stracić za wiele jego
pojemności tonalnej.
Domyslam się, że chodzi o wywołanie dwufazowe, tylko jak te fazy mają
przebiegać? I czy sa jakieś inne patenty, na przykład o ile pamiętam, to
rozcieńczenie wywoływacza powoduje zmniejszenei kontrastu, czy można by
było ta właściwość wykorzystać?

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 22:11:45
Autor: Jakub Roguski

Adam Płaszczyca pisze:

> Skupmy się na tym, bo chodzi mi o to, żeby za pomocą odpowiedniego
> wywołania popchnąć film +2 lub +3, a jednocześnie nie stracić za wiele jego
> pojemności tonalnej.
> Domyslam się, że chodzi o wywołanie dwufazowe, tylko jak te fazy mają
> przebiegać?
[...]

Mamy dwie kąpiele: kąpiel A zawiera wywoływacz, ale bez składnika
zasadowego. Kąpiel B zawiera zasadowy aktywator wywoływania. Zanurzasz
film w kąpieli A na kilka minut, aby nabrał wywoływacza. Następnie
przenosisz film do kąpieli B, aby aktywować wywoływacz. W tym momencie
następuje szybkie wyczerpanie wywoływacza w miejscach mocno
naświetlonych, przez co stosunkowo szybko ustaje wywoływanie tych
miejsc, podczas gdy nadal trwa wywoływanie miejsc słabo naświetlonych.
Ważne jest, aby przypadkiem nie wypłukać filmu w wodzie lub przerywaczu
pomiędzy kąpielami :-)

[...]
I czy sa jakieś inne patenty, na przykład o ile pamiętam, to
> rozcieńczenie wywoływacza powoduje zmniejszenei kontrastu, czy można by
> było ta właściwość wykorzystać?
[...]

Obawiam się, że nie, ponieważ rozcieńczenie spowalnia wywoływanie we
wszystkich zakresach naświetlenia, co oznacza, że z jednej strony
faktycznie zmniejsza się kontrast, ale jednocześnie zmniejsza się też
czułość (zakres cieni na charakterystyce też opada). Przy stosowaniu
rozcieńczonego wywoływacza do kompensacji wysokiego kontrastu film
trzeba lekko prześwietlić, aby zachować czytelne szczegóły w cieniach. A
to jest działanie odwrotne do forsowania, gdzie film się niedoświetla w
nadziei, że podczas wywołania uda się podciągnąć cały zakres do góry.

--
Pozdrawiam
Jakub

http://www.roguski.eu


Re: Ilford HP5+ pchniety na 1600 w Ultrafinie Liq.

Data: 27.12.2008, 23:41:40
Autor: Adam Płaszczyca

Dnia Sat, 27 Dec 2008 23:11:45 +0100, Jakub Roguski napisał(a):

> Mamy dwie kąpiele: kąpiel A zawiera wywoływacz, ale bez składnika
> zasadowego. Kąpiel B zawiera zasadowy aktywator wywoływania. Zanurzasz
> film w kąpieli A na kilka minut, aby nabrał wywoływacza. Następnie
> przenosisz film do kąpieli B, aby aktywować wywoływacz. W tym momencie
> następuje szybkie wyczerpanie wywoływacza w miejscach mocno
> naświetlonych, przez co stosunkowo szybko ustaje wywoływanie tych
> miejsc, podczas gdy nadal trwa wywoływanie miejsc słabo naświetlonych.
> Ważne jest, aby przypadkiem nie wypłukać filmu w wodzie lub przerywaczu
> pomiędzy kąpielami :-)

Hm... a tak na przykładzie jakiegoś wywoływacza, na przykład ID-11?

> Obawiam się, że nie, ponieważ rozcieńczenie spowalnia wywoływanie we
> wszystkich zakresach naświetlenia, co oznacza, że z jednej strony
> faktycznie zmniejsza się kontrast, ale jednocześnie zmniejsza się też
> czułość (zakres cieni na charakterystyce też opada). Przy stosowaniu
> rozcieńczonego wywoływacza do kompensacji wysokiego kontrastu film
> trzeba lekko prześwietlić, aby zachować czytelne szczegóły w cieniach. A
> to jest działanie odwrotne do forsowania, gdzie film się niedoświetla w
> nadziei, że podczas wywołania uda się podciągnąć cały zakres do góry.

Niby tak, ale jakby tak równiez przeciągnąc z czasem?

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++


Strony:
[1]