Syczenie odbitki w przerywaczu
Data: 20.11.2008, 17:25:02Autor: Fereby
Przypomniałem sobie przed chwilą ciekawostkę
z wywołania sprzed paru miesięcy w dość już
zużytym W-1.
Gdy przełożyłem odbitkę (Fomabrom, karton),
do octu 3%, usłyszałem donośne piszczenie
(głośne tylko oczywiście się wydawało, ze
względu na kontrast z ciszą w ciemni),
którego źródła nie umiałem wyjaśnić.
Historia powtórzyła się przy kolejnych
odbitkach - dopiero po uważnym przyjrzeniu
się, dostrzegłem bąbelki dwutlenku węgla
unoszące się od podłoża odbitki.
Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
podobnego?
Ciekawe że w wywoływaczach fenidonowych jak
dotąd nie dostrzegłem czegoś podobnego - pewnie
ze względu na ich niższą zasadowość.
Fereby
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
z wywołania sprzed paru miesięcy w dość już
zużytym W-1.
Gdy przełożyłem odbitkę (Fomabrom, karton),
do octu 3%, usłyszałem donośne piszczenie
(głośne tylko oczywiście się wydawało, ze
względu na kontrast z ciszą w ciemni),
którego źródła nie umiałem wyjaśnić.
Historia powtórzyła się przy kolejnych
odbitkach - dopiero po uważnym przyjrzeniu
się, dostrzegłem bąbelki dwutlenku węgla
unoszące się od podłoża odbitki.
Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
podobnego?
Ciekawe że w wywoływaczach fenidonowych jak
dotąd nie dostrzegłem czegoś podobnego - pewnie
ze względu na ich niższą zasadowość.
Fereby
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Syczenie odbitki w przerywaczu
Data: 20.11.2008, 18:36:47Autor: Grzegorz Sapijaszko
Fereby wrote:
> Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
> podobnego?
Tak, jakieś 20 lat temu, na papierach i w wywoływaczach Fotonu (może to i
faktycznie był W-1? Nie pamiętam już :)). Przerywacz octowy, stężenie 'na
oko' gdzieś koło 2-4%. Zdjęciom to nie zaszkodziło, mają się dobrze do
dziś.
Pozdrawiam,
Grzesiek
> Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
> podobnego?
Tak, jakieś 20 lat temu, na papierach i w wywoływaczach Fotonu (może to i
faktycznie był W-1? Nie pamiętam już :)). Przerywacz octowy, stężenie 'na
oko' gdzieś koło 2-4%. Zdjęciom to nie zaszkodziło, mają się dobrze do
dziś.
Pozdrawiam,
Grzesiek
Re: Syczenie odbitki w przerywaczu
Data: 20.11.2008, 23:07:53Autor: JA
On 2008-11-20 19:36:47 +0100, Grzegorz Sapijaszko
said:
>> Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
>> podobnego?
>
> Tak, jakieś 20 lat temu, na papierach i w wywoływaczach Fotonu (może to i
> faktycznie był W-1? Nie pamiętam już :)). Przerywacz octowy, stężenie 'na
> oko' gdzieś koło 2-4%. Zdjęciom to nie zaszkodziło, mają się dobrze do
> dziś.
Potwierdzam.
Efekt identyczny i przybliżone warunki.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
>> Czy któremuś z listowiczów zdarzyło się coś
>> podobnego?
>
> Tak, jakieś 20 lat temu, na papierach i w wywoływaczach Fotonu (może to i
> faktycznie był W-1? Nie pamiętam już :)). Przerywacz octowy, stężenie 'na
> oko' gdzieś koło 2-4%. Zdjęciom to nie zaszkodziło, mają się dobrze do
> dziś.
Potwierdzam.
Efekt identyczny i przybliżone warunki.
--
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czułość jak 100.
Nie odpowiadam na treści nad cytatem.
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: Syczenie odbitki w przerywaczu
Data: 21.11.2008, 16:42:40Autor: Krzychu
Witam,
podczas przerywania Fotonbromu wywołanego w Fenalu W-14 też miałem
takie syczenie. Pewnie wywoływacz zawiera węglan lub wodorowęglan sod=
u?
podczas przerywania Fotonbromu wywołanego w Fenalu W-14 też miałem
takie syczenie. Pewnie wywoływacz zawiera węglan lub wodorowęglan sod=
u?
Strony:
[1]