Re: Statyw na podroz

Data: 30.11.1999, 00:00:00
Autor: pj


ze standartowych polecam Gitzo G0027 Carbon . wazy 500Gram a dzwiga ponad 2
Kg. Zlozony ma niecale 30cm
pozdr jerzy




Re: Statyw na podroz

Data: 30.11.1999, 00:00:00
Autor: pj

Gowniany statyw jest gorszy od zadnego statywu. Bo myslisz ze masz. A potem
3/4 do kosza. Polecam pajaka JOBY - rewelacja - sztywniejszy od kiepskiego
statywu.
pozdr jerzy




<




Statyw na podroz

Data: 04.10.2008, 22:44:53
Autor: nowicki.pio@gmail.com

Niebawem wybieram sie w podroz samolotem. Ze wzgledu na ograniczenia
bagazowe prawdopodobnie zmuszony bede pozostawic swoj statyw w domu.
Miejsce do ktorego sie wybieram urzeka pieknem architektury. Jak
wiadomo zrobienie dobrego zdjecia w warunkach o slabym oswietleniu
wymaga solidnego oparcia. Proszę poradzcie; czy radzic sobie stawiajac
aparat na plecaku, badz na ziemi czy tez rozwazyc zakup malego
statywu, mieszczacego sie w bagazu podrecznym. Przegladajac oferty z
Allegro zauwazylem - statyw mini... Ceny wahaja sie w granicach
kilkudziesieciu zlotych.Czy to wogole zda egzamin? Czy jest w stanie
udzwignac analogowa lustrzanke z szerokim katem? Moze wsrod ofert sa
takie na ktore warto zwrocic uwage?
Pozdrawiam


Re: Statyw na podroz

Data: 05.10.2008, 09:02:02
Autor: Matusz

Byłem ostatnio w Ziemi Świętej. Zabrałem statyw, ale w sumie mało go
używałem. W zasadzie służył mi tylko do zdjęć w nocy (późnym wieczorem) i do
panoram. Poza tym nie bardzo dało się go użyć.
Powodów było kilka.
- Zazwyczaj w interesujących miejscach jest bardzo dużo ludzi - trudno
ustawić statyw i czekać aż wszyscy wyjdą z kadru.
- Jeśli jedzie się z grupą, to ona sama generuje ruch (reszta jak wyżej).
- Jeśli jest się z grupą, to zazwyczaj nie ma czasu na ustawianie statywu.
Radziłem sobie wysokim ISO. Zresztą szeroki kąt nie wymaga długich czasów
naświetlania (miałem Tokinę 12-24). Poza tym zazwyczaj można się dodatkowo o
coś oprzeć.

Reasumując. Statyw warto zabrać, ale trzeba pamiętać o ograniczeniach jakie
wystąpią w jego używaniu.

Matusz




Re: Statyw na podroz

Data: 06.10.2008, 08:09:17
Autor: Jakub Jewuła

> Niebawem wybieram sie w podroz samolotem. Ze wzgledu na ograniczenia
> bagazowe prawdopodobnie zmuszony bede pozostawic swoj statyw w domu.
> Miejsce do ktorego sie wybieram urzeka pieknem architektury. Jak
> wiadomo zrobienie dobrego zdjecia w warunkach o slabym oswietleniu
> wymaga solidnego oparcia. Proszę poradzcie; czy radzic sobie stawiajac
> aparat na plecaku, badz na ziemi czy tez rozwazyc zakup malego
> statywu, mieszczacego sie w bagazu podrecznym. Przegladajac oferty z
> Allegro zauwazylem - statyw mini... Ceny wahaja sie w granicach
> kilkudziesieciu zlotych.Czy to wogole zda egzamin? Czy jest w stanie
> udzwignac analogowa lustrzanke z szerokim katem? Moze wsrod ofert sa
> takie na ktore warto zwrocic uwage?

Kup to: http://www.allegro.pl/item445547968.html

Wazy nic, tyle samo zajmuje miejsca.
Jesli tylko bedziesz mial na czym postawic bedzie
stabilniejszy niz cale barachlo za kilkadziesiat zlorych.

Ograniczenie to oczywiscie tylko kadry poziome...

q



Re: Statyw na podroz

Data: 06.10.2008, 20:01:35
Autor: guma arabska

On 5 Paź, 06:21, "pj" wrote:
> Gowniany statyw jest gorszy od zadnego statywu. Bo myslisz ze masz. A pot=
em
> 3/4 do kosza. Polecam pajaka JOBY - rewelacja - sztywniejszy od kiepskieg=
o
> statywu.
> pozdr jerzy
>
> <

A coz to za nowość???! http://allegro.pl/item446243517_nowosc_super_sta=
tyw_joby_gorillapod_hit_fv.html
Hmm...czy to moze utrzymac lustrzanke? :)


Re: Statyw na podroz

Data: 07.10.2008, 07:10:08
Autor: JasiekS


Użytkownik "guma arabska" napisał w wiadomości
news:8e354ada-4775-49cf-9e8d-e5a8438d3358@y21g2000hsf.googlegroups.com...

> A coz to za nowość???!
>
http://allegro.pl/item446243517_nowosc_super_statyw_joby_gorillapod_hit_fv.html
> Hmm...czy to moze utrzymac lustrzanke? :)

'Udźwig do 275g' - napis na ostatniej fotce z galerii.

--
JasiekS




Re: Statyw na podroz

Data: 07.10.2008, 07:29:33
Autor: Jacek Karczmarczyk

Dnia Tue, 7 Oct 2008 09:10:08 +0200, JasiekS napisał(a):

> Użytkownik "guma arabska" napisał w wiadomości
> news:8e354ada-4775-49cf-9e8d-e5a8438d3358@y21g2000hsf.googlegroups.com...
>
>> A coz to za nowość???!
>>
> http://allegro.pl/item446243517_nowosc_super_statyw_joby_gorillapod_hit_fv.html
>> Hmm...czy to moze utrzymac lustrzanke? :)
>
> 'Udźwig do 275g' - napis na ostatniej fotce z galerii.

Poszukaj większej wersji, jest jedna do 1.2kg i jedna do 3kg (niestety
sporo droższa), sam się nad tym zastanawiam

--
jacek http://www.karczmarczyk.pl
"Podoba mi sie to, co panowie mowia, ze sie podoba" - Rejs


Re: Statyw na podroz

Data: 07.10.2008, 08:20:18
Autor: Michał Wasiak

On Sat, 4 Oct 2008 15:44:53 -0700 (PDT), nowicki.pio@gmail.com wrote:
> Niebawem wybieram sie w podroz samolotem. Ze wzgledu na ograniczenia
> bagazowe prawdopodobnie zmuszony bede pozostawic swoj statyw w domu.
> Miejsce do ktorego sie wybieram urzeka pieknem architektury. Jak
> wiadomo zrobienie dobrego zdjecia w warunkach o slabym oswietleniu
> wymaga solidnego oparcia. Proszę poradzcie; czy radzic sobie stawiajac
> aparat na plecaku, badz na ziemi czy tez rozwazyc zakup malego
> statywu, mieszczacego sie w bagazu podrecznym. Przegladajac oferty z
> Allegro zauwazylem - statyw mini... Ceny wahaja sie w granicach
> kilkudziesieciu zlotych.Czy to wogole zda egzamin? Czy jest w stanie
> udzwignac analogowa lustrzanke z szerokim katem? Moze wsrod ofert sa
> takie na ktore warto zwrocic uwage?

Ja sobie do podobnych celów kupiłem Velbon DF mini.
Mieści się w bagażu, solidny i w ogóle dobrze się trzyma.
Wady ma dwie: brak poziomic i malutka wysokość po
maksymalnym rozłożeniu, ale to drugie nieuniknione przy
wyjściowych założeniach.

--
Michał Wasiak


Re: Statyw na podroz

Data: 07.10.2008, 17:44:21
Autor: KZ

Michał Wasiak wrote:

> Ja sobie do podobnych celów kupiłem Velbon DF mini.
> Mieści się w bagażu, solidny i w ogóle dobrze się trzyma.

Nie wiem z jakimi bagażami jeżdzicie ale ja od kilku lat regularnie latam w
różne miejsca z 055ProB - mieści się do bagażu, solidny i w ogóle dobrze się
trzyma...

> Wady ma dwie: brak poziomic i malutka wysokość po
> maksymalnym rozłożeniu, ale to drugie nieuniknione przy
> wyjściowych założeniach.

KZ



Re: Statyw na podroz

Data: 08.10.2008, 10:11:48
Autor: adam

Użytkownik "KZ" napisał
>> Ja sobie do podobnych celów kupiłem Velbon DF mini.
>> Mieści się w bagażu, solidny i w ogóle dobrze się trzyma.
>
> Nie wiem z jakimi bagażami jeżdzicie ale ja od kilku lat regularnie latam
> w różne miejsca z 055ProB - mieści się do bagażu, solidny i w ogóle dobrze
> się trzyma...

Tak solidny, że po ostatnim wyjeździe, który ów statyw spędził w bagażniku
samochodu pozbyłem się go raz i na zawsze ; )

adam



Re: Statyw na podroz

Data: 08.10.2008, 16:49:21
Autor: Michał Wasiak

On Wed, 8 Oct 2008 12:11:48 +0200, adam wrote:
> Użytkownik "KZ" napisał
>>> Ja sobie do podobnych celów kupiłem Velbon DF mini.
>>> Mieści się w bagażu, solidny i w ogóle dobrze się trzyma.
>>
>> Nie wiem z jakimi bagażami jeżdzicie ale ja od kilku lat regularnie latam
>> w różne miejsca z 055ProB - mieści się do bagażu, solidny i w ogóle dobrze
>> się trzyma...
>
> Tak solidny, że po ostatnim wyjeździe, który ów statyw spędził w bagażniku
> samochodu pozbyłem się go raz i na zawsze ; )

Aha, mój się trzyma. Chodziło mi zresztą nie o odporność
na obijanie tylko o sztywność i nieprzewracalność.

--
Michał Wasiak


Re: Statyw na podroz

Data: 08.10.2008, 19:11:01
Autor: Zygmunt Płuciennik

Witam. Byłem teraz w Chorwacji. Wiadomo ładna architektura, piękne widoki. Aż
się się chciało ustawić aparat na statywie. Ale dlaczego mam ze sobą dźwigać
duży ( mały raczej się nie nadaje) nieporęczny statyw ? Wziąłem ze sobą
woreczek GROCHU :-) Taki jaki dzieci używają na lekcjach W-F. Można było aparat
(Panasonic FZ-30) ustawić na każdej nierówności, po różnymi kątami, słupku,
parapecie, kamieniach i gdzie tylko się chciało. Sprzęt był stabilny a zdjęcia
robiłem przy pomocy samowyzwalacza ustawianego na 2 sek. (nie mam wężyka).
Niemcy którzy się zainteresowali w Czarnogórze byli załamani prostotą tego
patentu (nie mojego zresztą a znalezionego gdzieś w internecie) Jedyna wada, że
nie można często ustawić aparatu wysoko, na poziomie twarzy. Za to zmieści się
do kieszeni. Pozdrawiam

Zygmunt Płuciennik

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Re: Statyw na podroz

Data: 08.10.2008, 20:54:08
Autor: Marek Wyszomirski

"Zygmunt Płuciennik" napisał:

> Witam. Byłem teraz w Chorwacji. Wiadomo ładna architektura, piękne widoki.

> się się chciało ustawić aparat na statywie. Ale dlaczego mam ze sobą
dźwigać
> duży ( mały raczej się nie nadaje) nieporęczny statyw ? Wziąłem ze sobą
> woreczek GROCHU :-) Taki jaki dzieci używają na lekcjach W-F. Można było
aparat
> (Panasonic FZ-30) ustawić na każdej nierówności, po różnymi kątami,
słupku,
> parapecie, kamieniach i gdzie tylko się chciało. Sprzęt był stabilny a
zdjęcia
> robiłem przy pomocy samowyzwalacza ustawianego na 2 sek. (nie mam wężyka).
> Niemcy którzy się zainteresowali w Czarnogórze byli załamani prostotą tego
> patentu (nie mojego zresztą a znalezionego gdzieś w internecie) Jedyna
wada, że
> nie można często ustawić aparatu wysoko, na poziomie twarzy. Za to zmieści
się
> do kieszeni. Pozdrawiam
>
Zamiast grochu proponuję wypełnienie woreczka łupinami gryki. Będzie
lżejszy. Drugą zaleta łupin jest to, że dużo słąbiej niż groch chłoną
wilgoć. Ich kształt powoduje też dość duze tarcie pomiędzy łupinami co
sprzyja stabilnosci kształtu woreczka. Wydaje mi się, że w przypadku
trudności ze znalezieniem łupin gryki łupiny słonecznika też powinny być
dobre.


--
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)




Re: Statyw na podroz

Data: 08.10.2008, 21:39:37
Autor: adam

Użytkownik "Michał Wasiak" napisał
>>>> Ja sobie do podobnych celów kupiłem Velbon DF mini.
>>>> Mieści się w bagażu, solidny i w ogóle dobrze się trzyma.
>>>
>>> Nie wiem z jakimi bagażami jeżdzicie ale ja od kilku lat regularnie
>>> latam
>>> w różne miejsca z 055ProB - mieści się do bagażu, solidny i w ogóle
>>> dobrze
>>> się trzyma...
>>
>> Tak solidny, że po ostatnim wyjeździe, który ów statyw spędził w
>> bagażniku
>> samochodu pozbyłem się go raz i na zawsze ; )
>
> Aha, mój się trzyma. Chodziło mi zresztą nie o odporność
> na obijanie tylko o sztywność i nieprzewracalność.

Nie kwestionuję jego solidności jako solidności ; ) ale solidność w sensie
wagowym.
Nie chciało mi się po prostu go targać dlatego spędził wyjazdy w bagażniku.
W pewnym sensie sam się bujam z podobnym dylematem jak wątkotwórca bo
Berlebach jest jeszcze gorzej przenośny ; )

adam



Strony:
[1] · 2