Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 10:27:09
Autor: Adam Płaszczyca

Tak się trochę pochwalę ;)

Chemia 'promocyjna' się właśnie skończyła. Udało się w niej wywołać 36
rolek filmów różnych, choć głównie Fuji ze wskazaniem na Provię.
Sądząc po efektach i odzewie autorów zdjęć wszystkie udało się wywołać
dobrze (choć i tak malkontenci będa wołali 'stripa! stpipa!' ;) ).

W naziązaniu do poprzedniego wątku mogę dodać, że udało mi się jednak
dość dobrze ustawić cały proces, tak samo jak wymyslić metody
postępowania i samokontroli pozwalające na łapanie się na błędach
zanim na ich skutek materiał wywoływany ulegnie spapraniu.
Tak odnośnie stripów - zastanawiałem się nad nimi, jednak wyszło mi,
że w moim przypadku to bez sensu. Ponieważ slajdy wywołuję zawsze w
świeżej chemii, przygotowywanej dla każdego procesu oddzielnie mogę
się zdać na producenta chemii. Strip w takich warunkach jedynie byłby
testem samej chemii, gdyż nawet, jeśli ujawniłby jakiś niewielki
rozjazd w kolorach, to skorygowanie byłoby prawie niewykonalne.
Dlatego też zamiast stripa wolę polegać na ocenie PP. Klientów,
których opinia jest dla mnie podstawą. Cóż bowiem z tego, że strip
będzie mówił 'cacy', kiedy klienci będa mówić 'be'? I cóż z tego, że
strip mów 'be', skoro klienci mówią 'cacy'?

Jedyne co jeszcze zostało, to zrobienie suszarki do filmów. Będzie to
prawdopodobnie szafka z wymuszonym przepływem powietrza, oczywiście z
filtrem i bez podgrzewania. Bez, bo 10 minut wysychania jest dla mnie
wystarczająco krótkim czasem, a dołożenie ogrzewania powietrza jest i
kłopotliwe, i prądożerne.

Dobrze, tyle ględzenia, teraz konkrety.
Po przeliczeniu kosztów, czasu etc. wychodzi mi, że będę mógł
wywoływać komercyjnie w cenie około 15zł za rolkę 135 i 120.
Szitki 4"x5" jakieś 30zł za każdą rozpoczętą 6-kę (bo to jest jeden
ładunek do tanka).
Uprzedzę pytania o paragony i faktury - tak, zakładam DG.

No to by było na tyle :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 15:43:08
Autor: Dariusz Zygmunt

On Tue, 09 Sep 2008 12:27:09 +0200, Adam Płaszczyca wrote:

> ... (choć i tak malkontenci będa wołali 'stripa! stpipa!' ;) ).

Stripa!!! ;-)

> ... Strip w takich warunkach jedynie byłby
> testem samej chemii, gdyż nawet, jeśli ujawniłby jakiś niewielki
> rozjazd w kolorach, to skorygowanie byłoby prawie niewykonalne.

Więc po co wymyślono coś takiego jak testy zniszczeniowe? Przecież po
zniszczeniu skorygowanie {naprawienie} tym bardziej nie jest juĹź
moĹźliwe, a moĹźe jednak? ;-)

> Uprzedzę pytania o paragony i faktury - tak, zakładam DG.

Powodzenia życzę - całkiem szczerze, bez żadnych złośliwości.

A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na
rozpoczęcie działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób
sfinansować.

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt



Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 19:38:00
Autor: RyszardS

Adam Płaszczyca pisze:
> Tak się trochę pochwalę ;)
>
> Chemia 'promocyjna' się właśnie skończyła.

To ja też się pochwalę, a raczej Pana Adama. Jestem jednym ze
szczęśliwców co im za darmoche slajdy wywołał :-D
Coż mogę powiedzieć? Klisze czyściutkie i klarowne, bez zacieków,
paprochów, ładne, nasycone kolory, końcówki (jeśli dla kogo ważne)
czarniutkie. Nie jestem żadnym ekspertem, ale jak dla mnie (amatora)
wywołanie profesjonalne.
Życzę powodzenia w wywoływaniu komercyjnym, z pewnością wezmę pod uwagę
usługę gdy zgromadzę następną serię. Tymczasem czekam na dwie ostatnie
rolki.

pozdrawiam
rychu


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 20:03:43
Autor: matb

RyszardS wrote:

> Adam Płaszczyca pisze:
> > Tak się trochę pochwalę ;)
> >
> > Chemia 'promocyjna' się właśnie skończyła.
>
> To ja też się pochwalę, a raczej Pana Adama. Jestem jednym ze
> szczęśliwców co im za darmoche slajdy wywołał :-D

Kurcze, a ja od tygodnia miałem w zaadresowanej kopercie wsadzone filmy
i jakoś mi się na pocztę zajść nie udawało w porę (się na przykład
dowiedziałem, że teraz urząd koło mnie od 11 działa). No i dziś miałem
już na bank zajść i nawet ewentualnie w kolejce swoje odstać :-(


--
matb
taki sobie fotoblog: http://matb.ovh.org
podlejesz drzewko? http://matb.posadzdrzewo.pl/


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 20:57:44
Autor: Adam Płaszczyca

On Tue, 09 Sep 2008 17:43:08 +0200, Dariusz Zygmunt
wrote:

>> ... (choć i tak malkontenci będa wołali 'stripa! stpipa!' ;) ).
>
>Stripa!!! ;-)

Przyślij, to Ci wywołam :P

>Więc po co wymyślono coś takiego jak testy zniszczeniowe? Przecież po
>zniszczeniu skorygowanie {naprawienie} tym bardziej nie jest już
>możliwe, a może jednak? ;-)

Jak się robi wielkoseryjną produkcję, to tak. A ja mam
M_A_N_U_F_A_K_T_U_R_Ę


>A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na
>rozpoczęcie działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób
>sfinansować.

Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę mam
;)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/ATL/
___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 21:33:38
Autor: derywat

Adam Płaszczyca napisał(a):

>>> ... (choć i tak malkontenci będa wołali 'stripa! stpipa!' ;) ).
>>Stripa!!! ;-)
>
> Przyślij, to Ci wywołam :P
>
>>A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na rozpoczęcie
>>działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób sfinansować.
>
> Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę mam ;)

Na stripy ;) I na dobrego prawnika, który napisze odpowiedni regulamin
świadczenia usług.

derywat
--
http://derywat.blogspot.com


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 21:42:37
Autor: Dariusz Zygmunt

W wtorek, 9 września 2008 22:57, Adam Płaszczyca wyraził następujacą opinię:
> On Tue, 09 Sep 2008 17:43:08 +0200, Dariusz Zygmunt
> wrote:

>>Więc po co wymyślono coś takiego jak testy zniszczeniowe? Przecież po
>>zniszczeniu skorygowanie {naprawienie} tym bardziej nie jest już
>>możliwe, a może jednak? ;-)
> Jak się robi wielkoseryjną produkcję, to tak. A ja mam
> M_A_N_U_F_A_K_T_U_R_Ę


Z takim nastawieniem to ... ;-)

>>A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na
>>rozpoczęcie działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób
>>sfinansować.
> Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę mam
> ;)

Nieczęsto się słyszy, że ktoś ma kasy za dużo i nie chce wziąć jak mu w
prezencie dają. No ale widzę że Ty z tych jesteś, co ani darmowej kasy ani
dobrej rady nie przyjmą :-)

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

--
53°20'41,8"N 15°02'19,9"E


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 22:21:15
Autor: Adam Płaszczyca

On Tue, 09 Sep 2008 21:38:00 +0200, RyszardS
wrote:

>Życzę powodzenia w wywoływaniu komercyjnym, z pewnością wezmę pod uwagę
>usługę gdy zgromadzę następną serię. Tymczasem czekam na dwie ostatnie
>rolki.

Się wywołały, zapakowały i jutro idą na pocztę :D
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/ATL/
___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 22:21:52
Autor: Adam Płaszczyca

On Tue, 9 Sep 2008 20:03:43 +0000 (UTC), "matb"
wrote:

>Kurcze, a ja od tygodnia miałem w zaadresowanej kopercie wsadzone filmy
>i jakoś mi się na pocztę zajść nie udawało w porę (się na przykład
>dowiedziałem, że teraz urząd koło mnie od 11 działa). No i dziś miałem
>już na bank zajść i nawet ewentualnie w kolejce swoje odstać :-(

Co sie odwlecze to nie uciecze ;)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/ATL/
___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 22:41:59
Autor: Adam Płaszczyca

On Tue, 9 Sep 2008 21:33:38 +0000 (UTC), derywat
wrote:

>> Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę mam ;)
>
>Na stripy ;) I na dobrego prawnika, który napisze odpowiedni regulamin
>świadczenia usług.

Spokojnie, to drugie zrobię sam.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/ATL/
___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 09.09.2008, 22:42:33
Autor: Adam Płaszczyca

On Tue, 09 Sep 2008 23:42:37 +0200, Dariusz Zygmunt
wrote:

>Nieczęsto się słyszy, że ktoś ma kasy za dużo i nie chce wziąć jak mu w
>prezencie dają. No ale widzę że Ty z tych jesteś, co ani darmowej kasy ani
>dobrej rady nie przyjmą :-)

Nie ma 'darmowej' kasy. Jest tylko taka, która została innym
ukradziona. Dziękuje, wole postać.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/ATL/
___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 10.09.2008, 07:22:02
Autor: Gosthunter

On 9 Wrz, 22:57, Adam Płaszczyca
wrote:

> >A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na
> >rozpoczęcie działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób
> >sfinansować.
>
> Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę =
mam


Może trochę nie ta grupa ale jak tu koledze usenetowemu nie
podpowiedzieć.

O ile pamiętam, jeżeli zarejestrujesz się jako bezrobotny to zało=
żenie
działalności powinno być za free. Warto zatem podejść jednego dni=
a do
urzędu pracy i się zarejestrować a nazajutrz zakładać działalno=
ść.
Może być potrzebne zaświadczenie z PUP, że się jest bezrobotnym a=
le to
mały spacerek a kasę można zaoszczędzić.

Jeśli chodzi o kredyty to od urzędu pracy można dostać coś koło=
10
000zł i co ciekawe, jeżeli biznes będzie działał przez jakiś ok=
res
czasu i nie zbankrutuje to może zostać umorzony a nawet jeśli nie to =
i
tak warunki są bardziej niż korzystne.

Proszę tylko potwierdź sobie w urzędzie pracy te informacje, poniewa=
ż
stan mojej wiedzy był aktualizowany jakieś 3-4 lata temu i mogło si=
ę
coś zmienić. Mimo wszystko sądzę, że warto spróbować.

Powodzenia!


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 10.09.2008, 07:47:59
Autor: syriusz


To ja się dołączę do wątku...

Wracając z tygodnia fotograficznego w Tatrach trudno było nie
przejeżdżać przez Kraków :)
Umówiłem się więc wcześniej z Adamem i miałem okazję go odwiedzić i
poznać go wreszcie osobiście.

Byłem chyba ostatnim szczęściarzem, któremu Adam wywołał slajdy za
darmo, a było ich 5 rolek przywiezione z Tatr. Cała instalacja Adama i
jego zapał do tego naprawdę robią ogromne wrażenie :)
No i miałem okazję oglądać na żywo cały proces wywoływania moich
slajdów, co dla mnie - zupełnego laika w temacie, było czymś wręcz
nadprzyrodzonym... ;)

Najpierw Adam zaczął dobierać się do moich rolek, jakby otwierał sejf ;)
(znaczy przykładał do ucha, kręcił rolką i nasłuchiwał ;)
Później rolki zniknęły w worku ciemniowym wraz z koreksem, szpulami i
nożyczkami.
Dalej z worka wyskoczył załadowany już koreks, gotowy do wywołania.
Kiedy odwiedziłem Adama, chemia w procesorze była już przygotowana i
podgrzana.
Jak tylko koreks powędrował do maszyny, rozpoczął się cały proces, który
był naprawdę magiczny ;)
Kilka "bul, bul" i "bzzz, bzzz" później... Adam wyciągał już wywołane
rolki i wieszał do wyschnięcia :)
Na początku rzeczywiście jakby przydymione, końcówki mleczne... później
(w miarę schnięcia) zaświeciły pięknymi kolorami.

Nawet śmiałem się z Adamem, że "no prawie jak cyfra" ;) - przyjeżdżam do
domu z wycieczki po Tatrach z już gotowymi zdjęciami... :)

Slajdy już zaramkowane, ale przyznaję, że nie miałem jeszcze czasu
rzucić ich na ekran i w spokoju obejrzeć.

Z tej wizyty osobiście wyciągam 2 "morały" ;)
- pierwszy dla Adama - Adam, koniecznie szerszy wieszak lub ta
docelowa szafka na suszenie filmów, bo choć chwilowe sklejenie się
mokrych slajdów zaraz po wyciągnięciu z koreksu można przegapić i po
przyschnięciu może być problem ;)
- drugi dla mnie - od dziś ustawiam aparat na zwijanie filmu po
naświetlonej 36-klatce - są 2 zalety tego: Adam nie ma problemów przy
wieszaniu filmów, aby przypadkowo nie przytrzasnąć ostatniej (zwykle
37-mej) klatki klamerką, a także później przy cięciu wchodzi w koszulki
dokładnie 6 pasków po 6 klatek bez kombinowania...

15zł to bardzo sensowna cena za rolkę 135 i, jak już się wcześniej
odgrażałem, jeśli jakość i staranność będzie utrzymana - wołam u Adama :)

Pozdrawiam,
syriusz



Adam Płaszczyca wrote:
> Tak się trochę pochwalę ;)
>
> Chemia 'promocyjna' się właśnie skończyła. Udało się w niej wywołać 36
> rolek filmów różnych, choć głównie Fuji ze wskazaniem na Provię.
> Sądząc po efektach i odzewie autorów zdjęć wszystkie udało się wywołać
> dobrze (choć i tak malkontenci będa wołali 'stripa! stpipa!' ;) ).
>
> W naziązaniu do poprzedniego wątku mogę dodać, że udało mi się jednak
> dość dobrze ustawić cały proces, tak samo jak wymyslić metody
> postępowania i samokontroli pozwalające na łapanie się na błędach
> zanim na ich skutek materiał wywoływany ulegnie spapraniu.
> Tak odnośnie stripów - zastanawiałem się nad nimi, jednak wyszło mi,
> że w moim przypadku to bez sensu. Ponieważ slajdy wywołuję zawsze w
> świeżej chemii, przygotowywanej dla każdego procesu oddzielnie mogę
> się zdać na producenta chemii. Strip w takich warunkach jedynie byłby
> testem samej chemii, gdyż nawet, jeśli ujawniłby jakiś niewielki
> rozjazd w kolorach, to skorygowanie byłoby prawie niewykonalne.
> Dlatego też zamiast stripa wolę polegać na ocenie PP. Klientów,
> których opinia jest dla mnie podstawą. Cóż bowiem z tego, że strip
> będzie mówił 'cacy', kiedy klienci będa mówić 'be'? I cóż z tego, że
> strip mów 'be', skoro klienci mówią 'cacy'?
>
> Jedyne co jeszcze zostało, to zrobienie suszarki do filmów. Będzie to
> prawdopodobnie szafka z wymuszonym przepływem powietrza, oczywiście z
> filtrem i bez podgrzewania. Bez, bo 10 minut wysychania jest dla mnie
> wystarczająco krótkim czasem, a dołożenie ogrzewania powietrza jest i
> kłopotliwe, i prądożerne.
>
> Dobrze, tyle ględzenia, teraz konkrety.
> Po przeliczeniu kosztów, czasu etc. wychodzi mi, że będę mógł
> wywoływać komercyjnie w cenie około 15zł za rolkę 135 i 120.
> Szitki 4"x5" jakieś 30zł za każdą rozpoczętą 6-kę (bo to jest jeden
> ładunek do tanka).
> Uprzedzę pytania o paragony i faktury - tak, zakładam DG.
>
> No to by było na tyle :D


Re: Slajdy - i po promocji

Data: 10.09.2008, 07:48:48
Autor: Kokon

Gosthunter wrote:
> On 9 Wrz, 22:57, Adam Płaszczyca
> wrote:
>
>>> A tak już off-topic - rozglądałeś się za kredytem unijnym na
>>> rozpoczęcie działalności? Sporo rzeczy można w ten sposób
>>> sfinansować.
>>
>> Tylko na co mi on? Rozpoczęcie DG to jakieś 5-6 stówek, a resztę mam
>
>
> Może trochę nie ta grupa ale jak tu koledze usenetowemu nie
> podpowiedzieć.
>
> O ile pamiętam, jeżeli zarejestrujesz się jako bezrobotny to założenie
> działalności powinno być za free. Warto zatem podejść jednego dnia do
> urzędu pracy i się zarejestrować a nazajutrz zakładać działalność.
> Może być potrzebne zaświadczenie z PUP, że się jest bezrobotnym ale to
> mały spacerek a kasę można zaoszczędzić.
>
> Jeśli chodzi o kredyty to od urzędu pracy można dostać coś koło 10
> 000zł i co ciekawe, jeżeli biznes będzie działał przez jakiś okres
> czasu i nie zbankrutuje to może zostać umorzony a nawet jeśli nie to i
> tak warunki są bardziej niż korzystne.
>
> Proszę tylko potwierdź sobie w urzędzie pracy te informacje, ponieważ
> stan mojej wiedzy był aktualizowany jakieś 3-4 lata temu i mogło się
> coś zmienić. Mimo wszystko sądzę, że warto spróbować.
>
> Powodzenia!

Taaak, jest to cos w stylu pozyczki, ktora zostaje umorzona jesli byznes
przetrwa rok, bodajze. Max chyba kolo 14000. Do tego, jesli jest to Twoja
pierwsza dzialalnosc, masz dofinansowanie z EU, wiec placisz smieszne
skladki przez dwa lata. Oczywiscie wszystkie koszty poniesione w ramach
otwarcia dzialalnosci musisz miec udokumentowane, w postaci faktur.
Tylko ze niestety... musisz liczyc sie z tym, ze w PUPie wszystko jest
mozliwe i jasnie panie moga np zupelnie zapomniec o twojej sprawie abo cus:
"A, to pan. Kolezanka, ktora sie panem zajmowala poszla na urlop i nie
przekazala nikomu tej sprawy. Niestety nie dostanie pan pieniazkow." Jednak
dostal, po interwencji u pana starosty, ktory poustawial panie do pionu.
Potem oczywiscie byla zemsta PUPy, ktora szukala pretekstu, zeby kumpla
uPUPic. Koniec koncow jednak udalo sie, ale troche stresu bylo.

Pzdr,
Blazej



Re: Slajdy - i po promocji

Data: 10.09.2008, 13:25:08
Autor: Marian

Adam Płaszczyca pisze:
>
> Nie ma 'darmowej' kasy. Jest tylko taka, która została innym
> ukradziona. Dziękuje, wole postać.

Oby wszyscy przyswoili sobie takie podejście do współczesnych form życia
cudzym kosztem.


Strony:
[1] · 2