odkręcanie filtru slim
Data: 09.07.2008, 10:43:37Autor: wsm
Może się komuś przyda ta wiedza ...
Przećwiczyłem ostatnio taki wynalazek w celu odkręcania filtru slim z
obiektywu, lub - co trudniejsze - do rozdzielenia dwóch filtrów slim.
Umyślnie spowodowałem te przypadki w celach eksperymentu.
Odkręcanie:
trzeba zaopatrzyć się w wąski pasek ze skóry grubości ok. 2 mm i szerokości
ok. 10 mm - ważne aby był nieelastyczny i szorstki (jednostronnie
wystarczy) - takie były kiedyś przy aparatach fotograficznych lub
lornetkach. Tym paskiem owijamy w około (1 zwój) filtr w miejscu moletowania
na obwodzie (drobno nacięte ząbki na filtrze) i część paska poza obwodem
filtru silnie ściskamy palcami. Teraz wystarczy obrócić cały układ w
kierunku odkręcania - filtr powinien się dać ruszyć z miejsca. Im bardziej
zapieczony, tym silniej trzeba ścisnąć końce paska. Oczywiście ekstremalnie
zaciśnięty na gwincie filtr w ten sposób może nie dać się usunąć. Ale sądzę,
że większości przypadków metoda powinna pomóc.
Aby jednak zabezpieczyć się przed problemem przed nakręceniem filtru na
obiektyw lub na drugi filtr trzeba gwinty - wewnętrzny i zewnętrzny -
posmarować grafitem. Najwygodniej jest zrobić to przy pomocy ołówka
grafitowego miękkiego (B, 2B itp.) prowadząc "szpic" grafitu po rowkach
gwintu kilka razy. Znacznie ułatwi to późniejsze odkręcanie, a nie powoduje
żadnego zanieczyszczenia obiektywu lub filtru.
WSm
Przećwiczyłem ostatnio taki wynalazek w celu odkręcania filtru slim z
obiektywu, lub - co trudniejsze - do rozdzielenia dwóch filtrów slim.
Umyślnie spowodowałem te przypadki w celach eksperymentu.
Odkręcanie:
trzeba zaopatrzyć się w wąski pasek ze skóry grubości ok. 2 mm i szerokości
ok. 10 mm - ważne aby był nieelastyczny i szorstki (jednostronnie
wystarczy) - takie były kiedyś przy aparatach fotograficznych lub
lornetkach. Tym paskiem owijamy w około (1 zwój) filtr w miejscu moletowania
na obwodzie (drobno nacięte ząbki na filtrze) i część paska poza obwodem
filtru silnie ściskamy palcami. Teraz wystarczy obrócić cały układ w
kierunku odkręcania - filtr powinien się dać ruszyć z miejsca. Im bardziej
zapieczony, tym silniej trzeba ścisnąć końce paska. Oczywiście ekstremalnie
zaciśnięty na gwincie filtr w ten sposób może nie dać się usunąć. Ale sądzę,
że większości przypadków metoda powinna pomóc.
Aby jednak zabezpieczyć się przed problemem przed nakręceniem filtru na
obiektyw lub na drugi filtr trzeba gwinty - wewnętrzny i zewnętrzny -
posmarować grafitem. Najwygodniej jest zrobić to przy pomocy ołówka
grafitowego miękkiego (B, 2B itp.) prowadząc "szpic" grafitu po rowkach
gwintu kilka razy. Znacznie ułatwi to późniejsze odkręcanie, a nie powoduje
żadnego zanieczyszczenia obiektywu lub filtru.
WSm
Strony:
[1]