Rolleiflex sl66
Data: 06.07.2008, 10:27:48Autor: Michał Wasiak
Mam kilka pytań dotyczących Rolleiflexów SL66.
1) Ile waży kompletny aparat (ze standardowym obiektywem
i kominkiem)?
2) Jak bardzo kopie migawka i lustro, czyli na jakich
czasach daje się robić z ręki zdjęcia i czy faktycznie
jest to tak uciążliwe?
3) Czy wersja SL66E działa bez baterii i ogólnie czy
warto dopłacać? Ten aparat ma tylko pomiar czy również
automatykę?
4) W jaki sposób montuje się obiektywy od PSixa (podobno
się jakoś da)?
5) Jest jakiś powód, dla którego można by woleć
Hasselblada?
6) Albo co innego?
W TLR, którego używam od pewnego czasu, poza oczywistymi
wadami, najbardziej przeszkadza mi duża minimalna
odległość ostrzenia (Hasselowe obiektywy chyba są równie
beznadziejne?) i czasem brakuje krótszego czasu
(a właściwie większej dziury przysłony).
--
Michał Wasiak
1) Ile waży kompletny aparat (ze standardowym obiektywem
i kominkiem)?
2) Jak bardzo kopie migawka i lustro, czyli na jakich
czasach daje się robić z ręki zdjęcia i czy faktycznie
jest to tak uciążliwe?
3) Czy wersja SL66E działa bez baterii i ogólnie czy
warto dopłacać? Ten aparat ma tylko pomiar czy również
automatykę?
4) W jaki sposób montuje się obiektywy od PSixa (podobno
się jakoś da)?
5) Jest jakiś powód, dla którego można by woleć
Hasselblada?
6) Albo co innego?
W TLR, którego używam od pewnego czasu, poza oczywistymi
wadami, najbardziej przeszkadza mi duża minimalna
odległość ostrzenia (Hasselowe obiektywy chyba są równie
beznadziejne?) i czasem brakuje krótszego czasu
(a właściwie większej dziury przysłony).
--
Michał Wasiak
Re: Rolleiflex sl66
Data: 06.07.2008, 17:49:25Autor: Poldekk
Michał Wasiak wrote:
> 6) Albo co innego?
>
> W TLR, którego używam od pewnego czasu, poza oczywistymi
> wadami, najbardziej przeszkadza mi duża minimalna
> odległość ostrzenia (Hasselowe obiektywy chyba są równie
> beznadziejne?) i czasem brakuje krótszego czasu
> (a właściwie większej dziury przysłony).
Np. radziecki/ukraiński obiektyw Volna-3 ma światło 1:2.8 i min.
odległość ostrzenia 45 cm. Można go spotkać na Kievach oraz Psixach. A
może jeszcze na czymś.
> 6) Albo co innego?
>
> W TLR, którego używam od pewnego czasu, poza oczywistymi
> wadami, najbardziej przeszkadza mi duża minimalna
> odległość ostrzenia (Hasselowe obiektywy chyba są równie
> beznadziejne?) i czasem brakuje krótszego czasu
> (a właściwie większej dziury przysłony).
Np. radziecki/ukraiński obiektyw Volna-3 ma światło 1:2.8 i min.
odległość ostrzenia 45 cm. Można go spotkać na Kievach oraz Psixach. A
może jeszcze na czymś.
Re: Rolleiflex sl66
Data: 13.07.2008, 11:22:16Autor: Vector
On 6 Lip, 12:27, Michał Wasiak wrote:
> Mam kilka pytań dotyczących Rolleiflexów SL66.
Byłem kiedyś napalony na ten aparat jak szczerbaty na kraty. O mało
nie zalicytowałem go w Australii. O mało, bo przed ostatnim klik
miałem szczęście zobaczyć go w komisie w stanie idelanym. Wielka
krowa, pokłony miecha i tak nie przydatne, filtry z mocowaniem
bagnetowym koszmarnie drogie. Sprzęt się mocno wyciera i rdzewieje.
Magazynki to jakieś nieporozumienie tak samo jak ich zakładanie i
ogólnie obsługa tego sprzętu. Jak chcesz wydać na taki sprzęt to
zobacz go na zywo, a później kup haselka, bronkę lub kijeva ;-) A jak
chcesz koniecznie krowę to mamiya będzie w sam raz.
> Mam kilka pytań dotyczących Rolleiflexów SL66.
Byłem kiedyś napalony na ten aparat jak szczerbaty na kraty. O mało
nie zalicytowałem go w Australii. O mało, bo przed ostatnim klik
miałem szczęście zobaczyć go w komisie w stanie idelanym. Wielka
krowa, pokłony miecha i tak nie przydatne, filtry z mocowaniem
bagnetowym koszmarnie drogie. Sprzęt się mocno wyciera i rdzewieje.
Magazynki to jakieś nieporozumienie tak samo jak ich zakładanie i
ogólnie obsługa tego sprzętu. Jak chcesz wydać na taki sprzęt to
zobacz go na zywo, a później kup haselka, bronkę lub kijeva ;-) A jak
chcesz koniecznie krowę to mamiya będzie w sam raz.
Strony:
[1]