Epson 4990 PHOTO skanowanie negatywów - pod
Data: 17.03.2008, 17:02:31Autor: Grynfilda
Witajcie!
Ten sam post napisałam na foto cyfrowa i właśnie sobie uświadomiłam, że
ten post bardziej skierowany jest do użytkowników tradycyjnej techniki
fotografowania:)
W ten okropny ponury dzień, pragnę sie podzielić doświadczeniami z moim
skanerem (jak w tytule)Obecnie używam oprogramowania SilverFasta 6.5.
Wcześniej używałam tego standardowego oprogramowania EPSON. Z racji tego
że dużo czytałam na temat Silvera, a do tego znajomi z branży mnie
przekonali abym zaczęła korzystać z owego cacka,przerzuciłam się na owy
program.
Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
czasu.
Nie mogę sobie poradzić z nazewnictwem w skanowaniu seryjnym (batch
files), szczególnie jeśli muszę przeładować pocięty negatyw i
przeskanować podgląd jeszcze raz. Wówczas przy zapisie plików wyskakuje
mi komunikat że plik już istnieje i czy chcę nadpisać? i tutaj nie wiem
jak ustawić by program numerował mi automatycznie od początku do końca
całego negatywu np od 1-34.
Może się wydurniam pytając o takie bzdety. Jednak czytałam przewodnik do
oprogramowania i tam za wiele info nie ma na różne problemy które
powstały w trakcie skanowania.
Może ktos z was używa takiego samego zestawienia i przekaże parę cenny
wskazówek? no chyba że to tajemnica zawodowa:P
Serdecznie pozdrawiam w to ponuraśne popołudnie
Grynfilda
Ten sam post napisałam na foto cyfrowa i właśnie sobie uświadomiłam, że
ten post bardziej skierowany jest do użytkowników tradycyjnej techniki
fotografowania:)
W ten okropny ponury dzień, pragnę sie podzielić doświadczeniami z moim
skanerem (jak w tytule)Obecnie używam oprogramowania SilverFasta 6.5.
Wcześniej używałam tego standardowego oprogramowania EPSON. Z racji tego
że dużo czytałam na temat Silvera, a do tego znajomi z branży mnie
przekonali abym zaczęła korzystać z owego cacka,przerzuciłam się na owy
program.
Przeskanowałam już mały obrazek, kolor i czarno biały oraz średni...
moje odczucia.... takie że ja nie widzę za wielkiej różnicy jeśli chodzi
o średni obrazek miedzy Silverem a tym standardowym. Mały obrazek do
skanowania w ogóle jest koszmarny...a i zanim uzyska się jakieś fajne
efekty trzeba zrobić mnóstwo prób skanów, a co za tym idzie zamuje dużo
czasu.
Nie mogę sobie poradzić z nazewnictwem w skanowaniu seryjnym (batch
files), szczególnie jeśli muszę przeładować pocięty negatyw i
przeskanować podgląd jeszcze raz. Wówczas przy zapisie plików wyskakuje
mi komunikat że plik już istnieje i czy chcę nadpisać? i tutaj nie wiem
jak ustawić by program numerował mi automatycznie od początku do końca
całego negatywu np od 1-34.
Może się wydurniam pytając o takie bzdety. Jednak czytałam przewodnik do
oprogramowania i tam za wiele info nie ma na różne problemy które
powstały w trakcie skanowania.
Może ktos z was używa takiego samego zestawienia i przekaże parę cenny
wskazówek? no chyba że to tajemnica zawodowa:P
Serdecznie pozdrawiam w to ponuraśne popołudnie
Grynfilda
Strony:
[1]