Trwałość odbitek papierowych i slaj
Data: 23.01.2008, 19:56:16Autor: Paweł W.
Witam.
Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów robionych
z plików?
Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
odbitek z negatywów?
I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat. Te
polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną. Natomiast
te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm i wywoływane
na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak nowe.
Czy tego samego mogę się spodziewać po zdjęciach, które otrzymam teraz z
laboratorium Kodaka, albo Fuji, czy innego potentata fotograficznego???
Pytanie moje bierze się stąd, że przez 20 lat raczej niewiele z obecnych
zdjęć cyfrowych mi się ostanie. A jeśli obecnie jest ta sama jakość
papieru fotograficznego w labach, co 20 lat temu na zachodzie Europy, to
mam do przeznaczenia kilkaset złotych na zarchiwizowanie cyfrowych zdjęć
po wsze czasy :)
Pozdrawiam,
Paweł W.
--
"A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
pawelek_79
poczta.onet.pl
Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów robionych
z plików?
Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
odbitek z negatywów?
I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat. Te
polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną. Natomiast
te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm i wywoływane
na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak nowe.
Czy tego samego mogę się spodziewać po zdjęciach, które otrzymam teraz z
laboratorium Kodaka, albo Fuji, czy innego potentata fotograficznego???
Pytanie moje bierze się stąd, że przez 20 lat raczej niewiele z obecnych
zdjęć cyfrowych mi się ostanie. A jeśli obecnie jest ta sama jakość
papieru fotograficznego w labach, co 20 lat temu na zachodzie Europy, to
mam do przeznaczenia kilkaset złotych na zarchiwizowanie cyfrowych zdjęć
po wsze czasy :)
Pozdrawiam,
Paweł W.
--
"A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
pawelek_79
poczta.onet.pl
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 23.01.2008, 20:25:19Autor: JA
On 2008-01-23 20:56:16 +0100, "Paweł W." said:
> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
> robionych z plików?
A co to za różnica, z pliku czy negatywu.
> Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
> odbitek z negatywów?
Nie.
--
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
> robionych z plików?
A co to za różnica, z pliku czy negatywu.
> Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
> odbitek z negatywów?
Nie.
--
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: Trwałość odbitek papierowych i
Data: 23.01.2008, 21:01:51Autor: Paweł W.
JA pisze:
> On 2008-01-23 20:56:16 +0100, "Paweł W." said:
>
>> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
>> robionych z plików?
> A co to za różnica, z pliku czy negatywu.
>> Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
>> odbitek z negatywów?
> Nie.
>
No właśnie odpowiedziałeś - żadna. Ale nie byłem pewien.
Czyli w tej chwili negatyw jest skanowany i przekształcany do pliku
cyfrowego i dopiero potem naświetlany?
A co do trwałości? Czy nadal jest ta sama jakość, czy wszystko zeszło
"na psy"?
Pozdrawiam,
Paweł W.
--
"A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
pawelek_79
poczta.onet.pl
> On 2008-01-23 20:56:16 +0100, "Paweł W."
>
>> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
>> robionych z plików?
> A co to za różnica, z pliku czy negatywu.
>> Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
>> odbitek z negatywów?
> Nie.
>
No właśnie odpowiedziałeś - żadna. Ale nie byłem pewien.
Czyli w tej chwili negatyw jest skanowany i przekształcany do pliku
cyfrowego i dopiero potem naświetlany?
A co do trwałości? Czy nadal jest ta sama jakość, czy wszystko zeszło
"na psy"?
Pozdrawiam,
Paweł W.
--
"A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
pawelek_79
poczta.onet.pl
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 23.01.2008, 21:13:47Autor: JA
On 2008-01-23 22:01:51 +0100, "Paweł W." said:
> Czyli w tej chwili negatyw jest skanowany i przekształcany do pliku
> cyfrowego i dopiero potem naświetlany?
W cyfrowym labie tak.
> A co do trwałości? Czy nadal jest ta sama jakość, czy wszystko zeszło "na psy"?
A o tym to się dowiemy za naście lat.
--
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Czyli w tej chwili negatyw jest skanowany i przekształcany do pliku
> cyfrowego i dopiero potem naświetlany?
W cyfrowym labie tak.
> A co do trwałości? Czy nadal jest ta sama jakość, czy wszystko zeszło "na psy"?
A o tym to się dowiemy za naście lat.
--
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
Re: Trwałość odbitek papierowych i
Data: 23.01.2008, 22:07:56Autor: Jester
Paweł W. wrote:
> A jeśli obecnie jest ta sama jakość papieru fotograficznego w labach, co 20 lat temu na zachodzie Europy, to
> mam do przeznaczenia kilkaset złotych na zarchiwizowanie cyfrowych zdjęć po wsze czasy :)
Żebyś się nie zdziwił... ;)
J
> A jeśli obecnie jest ta sama jakość papieru fotograficznego w labach, co 20 lat temu na zachodzie Europy, to
> mam do przeznaczenia kilkaset złotych na zarchiwizowanie cyfrowych zdjęć po wsze czasy :)
Żebyś się nie zdziwił... ;)
J
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 23.01.2008, 23:03:05Autor: dagon0@vp.pl
> --
> "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. J=
a też
> pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
> pawelek_79
> poczta.onet.pl
Proces jest ten sam , ale należy znaleźć lab dysponujący papierem o
podwyższonej trwałości no i oczywiście trzymający standarty.
Moje odbitki sprzed ok 30 lat trzymają si ę swietnie.
Pozdro Marcin
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 09:40:49Autor: adams
> Jaka jest trwałość (...) slajdów robionych z plików?
Że co proszę?
Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
__
Adam
Że co proszę?
Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
__
Adam
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 09:44:50Autor: Jakub Jewuła
> Witam.
> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
> robionych z plików?
Slajdow tak jak slajdow, nie wazne jak sa zrobione.
q
> Jaka jest trwałość odbitek na papierze z plików a jaka slajdów
> robionych z plików?
Slajdow tak jak slajdow, nie wazne jak sa zrobione.
q
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 09:45:31Autor: Jakub Jewuła
>> Jaka jest trwałość (...) slajdów robionych z plików?
>
> Że co proszę?
> Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
Najwyrazniej spales dosc dlugo, zadna to nowosc:
http://www.skanowanie.com.pl/html/digitaldia.html
q
>
> Że co proszę?
> Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
Najwyrazniej spales dosc dlugo, zadna to nowosc:
http://www.skanowanie.com.pl/html/digitaldia.html
q
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 09:54:47Autor: Czornyj
On 24 Sty, 10:40, "adams" wrote:
> > Jaka jest trwałość (...) slajdów robionych z plików?
>
> Że co proszę?
> Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
> __
> Adam
Bawiłem się czymś takim jeszcze w liceum, chyba z 15 lat temu. Kolega
(dzięki jajogłowym rodzicom) miał dostęp do takiej naświetlareczki=
na
uniwersytecie. Ręcznym Logitechem zeskanowaliśmy jakiegoś Catsa,
szkolne zdjęcia i w Photoshopie 2.5 powstawialiśmy głowy nauczycieli w=
kompromitujące otoczenie, a potem naświetliliśmy to na negatywie i
zrobiliśmy odbitki...
> > Jaka jest trwałość (...) slajdów robionych z plików?
>
> Że co proszę?
> Przespałem widać jakąś nową technologię ;)
> __
> Adam
Bawiłem się czymś takim jeszcze w liceum, chyba z 15 lat temu. Kolega
(dzięki jajogłowym rodzicom) miał dostęp do takiej naświetlareczki=
na
uniwersytecie. Ręcznym Logitechem zeskanowaliśmy jakiegoś Catsa,
szkolne zdjęcia i w Photoshopie 2.5 powstawialiśmy głowy nauczycieli w=
kompromitujące otoczenie, a potem naświetliliśmy to na negatywie i
zrobiliśmy odbitki...
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 10:22:25Autor: pilot@piast.t19.ds.pwr.wroc.pl
Witam,
> I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat. Te
> polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną. =
Natomiast
> te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm i wywoływane
> na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak nowe.
Niedawno rozmawiałem o tym w labie "Pod Dachem" (jeden z najlepszych
we Wroclawiu). W skrocie:
"Orwocolor jest poza wszelką normą" - to przyczyna wypłowienia i
dominanty na "polskich" zdjęciach.
Dwadziescia pare lat temu wlasciciele labu robili zdjecia swojego
dziecka na materialach zachodnich, zdobywanych z wielkim trudem.
Dzisiaj na tych odbitkach "nic nie widac". Za to zdjecia cz-biale sa
bez zarzutu. Zreszta klienci przynosza im cz-b zdjecia nawet 100
letnie i zdjecia sa OK.
Szczegolnie dewastujaco na zdjecia kolorowe wplywa ich powieszenie na
scianie ;-)
Dlatego na zdjecia maluszka polecili mi klasyczny film cz-b i
klasyczne(!) odbitki - lepiej z wlasnej lazienki niz z maszyny
kolorowej.
Widzialem zdjecie na Kodaku z lat 60 -tych (NRF). Kolory, owszem sa,
dominanty nie ma. Czerwony to bardzo czerwony, niebieski to bardzo
niebieski. Ale odcieni raczej niewiele. Jak dla mnie taka pamiatka
jest wystarczajaca.
Byc moze "nic nie widac" i jakosc nieakceptowalna dla zawodowców
oznacza "odbitki jak nowe" dla amatora ;-)
Pozdrawiam
Przemyslaw Strzelecki
> I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat. Te
> polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną. =
Natomiast
> te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm i wywoływane
> na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak nowe.
Niedawno rozmawiałem o tym w labie "Pod Dachem" (jeden z najlepszych
we Wroclawiu). W skrocie:
"Orwocolor jest poza wszelką normą" - to przyczyna wypłowienia i
dominanty na "polskich" zdjęciach.
Dwadziescia pare lat temu wlasciciele labu robili zdjecia swojego
dziecka na materialach zachodnich, zdobywanych z wielkim trudem.
Dzisiaj na tych odbitkach "nic nie widac". Za to zdjecia cz-biale sa
bez zarzutu. Zreszta klienci przynosza im cz-b zdjecia nawet 100
letnie i zdjecia sa OK.
Szczegolnie dewastujaco na zdjecia kolorowe wplywa ich powieszenie na
scianie ;-)
Dlatego na zdjecia maluszka polecili mi klasyczny film cz-b i
klasyczne(!) odbitki - lepiej z wlasnej lazienki niz z maszyny
kolorowej.
Widzialem zdjecie na Kodaku z lat 60 -tych (NRF). Kolory, owszem sa,
dominanty nie ma. Czerwony to bardzo czerwony, niebieski to bardzo
niebieski. Ale odcieni raczej niewiele. Jak dla mnie taka pamiatka
jest wystarczajaca.
Byc moze "nic nie widac" i jakosc nieakceptowalna dla zawodowców
oznacza "odbitki jak nowe" dla amatora ;-)
Pozdrawiam
Przemyslaw Strzelecki
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 11:00:01Autor: adams
Upss, cale życie czlowiek się uczy a i tak niedouczony umrze :)
__
Adam
__
Adam
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 11:10:08Autor: Jakub Jewuła
>> I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat.
>> Te polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną.
>> Natomiast te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm
>> i wywoływane na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak
>> nowe.
>
> Niedawno rozmawiałem o tym w labie "Pod Dachem" (jeden z najlepszych
> we Wroclawiu). W skrocie:
> "Orwocolor jest poza wszelką normą" - to przyczyna wypłowienia i
> dominanty na "polskich" zdjęciach.
> Dwadziescia pare lat temu wlasciciele labu robili zdjecia swojego
> dziecka na materialach zachodnich, zdobywanych z wielkim trudem.
> Dzisiaj na tych odbitkach "nic nie widac". Za to zdjecia cz-biale sa
> bez zarzutu. Zreszta klienci przynosza im cz-b zdjecia nawet 100
> letnie i zdjecia sa OK.
> Szczegolnie dewastujaco na zdjecia kolorowe wplywa ich powieszenie na
> scianie ;-)
> Dlatego na zdjecia maluszka polecili mi klasyczny film cz-b i
> klasyczne(!) odbitki - lepiej z wlasnej lazienki niz z maszyny
> kolorowej.
No prosze, madrzy ludzie. Trzymaj sie ich...
Ze starymi materialami z czasow ORWO glowny problem polegal
na tym, ze o ile papier jakims cudem udalo sie zdobyc (no bo
zrobic samemu trudno;)) to chemie juz niekowniecznie - wiele
owczesnych "labow" samemu skladalo chemie.
Efekty tego widac - stare slajdy z autoryzowanych zachodnich
laboratoriow sa ladne, a wolane w naszych "labach" tragiczne.
q
>> Te polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną.
>> Natomiast te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm
>> i wywoływane na zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak
>> nowe.
>
> Niedawno rozmawiałem o tym w labie "Pod Dachem" (jeden z najlepszych
> we Wroclawiu). W skrocie:
> "Orwocolor jest poza wszelką normą" - to przyczyna wypłowienia i
> dominanty na "polskich" zdjęciach.
> Dwadziescia pare lat temu wlasciciele labu robili zdjecia swojego
> dziecka na materialach zachodnich, zdobywanych z wielkim trudem.
> Dzisiaj na tych odbitkach "nic nie widac". Za to zdjecia cz-biale sa
> bez zarzutu. Zreszta klienci przynosza im cz-b zdjecia nawet 100
> letnie i zdjecia sa OK.
> Szczegolnie dewastujaco na zdjecia kolorowe wplywa ich powieszenie na
> scianie ;-)
> Dlatego na zdjecia maluszka polecili mi klasyczny film cz-b i
> klasyczne(!) odbitki - lepiej z wlasnej lazienki niz z maszyny
> kolorowej.
No prosze, madrzy ludzie. Trzymaj sie ich...
Ze starymi materialami z czasow ORWO glowny problem polegal
na tym, ze o ile papier jakims cudem udalo sie zdobyc (no bo
zrobic samemu trudno;)) to chemie juz niekowniecznie - wiele
owczesnych "labow" samemu skladalo chemie.
Efekty tego widac - stare slajdy z autoryzowanych zachodnich
laboratoriow sa ladne, a wolane w naszych "labach" tragiczne.
q
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 24.01.2008, 17:33:43Autor: Frank Einstein
> Czy technika odbitek z plików obecnie różni się od techniki robienia
> odbitek z negatywów?
Proces wywołania odbitki jest ten sam - tzn, papier i chemia. Niektóre laby
mogą się różnić sposobem naświetlenia papieru.
> I ostatnia sprawa. Mam w rodzinnym albumie zdjęcia sprzed ok.20 lat. Te
> polskie są wypłowiałe i z charakterystyczną dominantą barwną. Natomiast
> te, robione na kliszach Kodaka, czy innych Zachodnich firm i wywoływane na
> zachodzie na porządnych materiałach, nadal są jak nowe.
> Czy tego samego mogę się spodziewać po zdjęciach, które otrzymam teraz z
> laboratorium Kodaka, albo Fuji, czy innego potentata fotograficznego???
> Pytanie moje bierze się stąd, że przez 20 lat raczej niewiele z obecnych
> zdjęć cyfrowych mi się ostanie. A jeśli obecnie jest ta sama jakość
> papieru fotograficznego w labach, co 20 lat temu na zachodzie Europy, to
> mam do przeznaczenia kilkaset złotych na zarchiwizowanie cyfrowych zdjęć
> po wsze czasy :)
Kiedyś w Polsce królowało ORWO i wszystkie problemy związane z tym. Z 18 lat
temu sam byłem w szoku jak przesiadałem się ze slajdów ORWO na slajdy z
zachodu. Kosztowało to sporo więcej - ale kolory i jakość są do tej pory, a
na ORWOskich różnie.
> --
> "A niektóre dzieci, jak się obrażą, to pokazują innym język. Ja też
> pokazuję, ale ja wtedy mam rację". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.
> pawelek_79
> poczta.onet.pl
Re: Trwałość odbitek papierowych i slajdów
Data: 28.01.2008, 21:06:38Autor: Frank Einstein
> Nie chodzi mi o proces, a o materiały. Wiem, że te materiały są
> sprawdzone i 20 lat w albumie wytrzymują bez skazy, więc chciałbym zrobić
> odbitki na tych materiałach, ale jak wiadomo, technika idzie do przodu i
> cały czas wprowadzane są nowsze technologie, a co nowsza technologia, to
> krótszy żywot jej wytworów :/
Teraz rozumiem o co chodzi. Tak jak napisał Janko Muzykant - zeskanować i
powrzucać gdzie się da jak najwięcej kopii.
A trzymając się Twojego problemu odpowiem tak: był kiedyś papier kodaka -
"dura life" (czy jakoś tak). Ale trzeba szukać takiego z kolorowym
nadrukiem. Łatwo go poznać bo ciężko go rezerwać w rękach. Ten powinien
wytrzymać i ze 100 lat. Zresztą - jak zrobisz odbitki i będziesz je trzymał
na ogół w albumie to nie powinno być większych problemów z kolorami. Jeśli
jesteś z większego miasta to popytaj w profilabach może mają cos
specjalnego - co wytrzyma dłużej nawet na witrynie sklepowej.
IMO papier w dzisiejszej technologii powinien wytrzymać długo.
PP
Strony:
[1]