Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 12:05:45Autor: Michal B.
Witam!
Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale portrety,
czasem fotografia produktow / reklamowa.
Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp mysle
ze 500-600Ws.
Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
firmie sie zwrocic?
Zalezy mi na trwalosci, niezawodnosci oraz przewidywalnosci wynikow, niemale
znaczenie ma tez ergonomia i szybkosc obslugi.
Myslac o tych czynnikach eliminuje zapewne najtansze marki tj. markoflash,
quantum, sunbox itd.
Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens lub Elinchrom
(podejrzewam ze ten ostatni jest najdrozszy).
Zestaw 2 lamp cenowo ksztaltuje sie podobnie - w okolicach 7 tys zl (bowens
i elinchrom), ale prawdopodobnie dalsza rozbudowa o kolejne elementy
(softboxy, parasolki, inne oprzyrzadowanie) bedzie sporo drozsza niz w
Elfo...
Zostawiajac jednak na moment pieniadze - jak oceniacie swoja wspolprace z
poszczegolnymi markami - elfo, bowens, elinchrom, a moze jakies inne marki
ktorych nie bralem pod uwage??
Czy jest jakas tania alternatywa zasilania akumulatorowego przy pracy w
terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
Pozdrawiam i prosze o opinie !
Michal B.
Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale portrety,
czasem fotografia produktow / reklamowa.
Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp mysle
ze 500-600Ws.
Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
firmie sie zwrocic?
Zalezy mi na trwalosci, niezawodnosci oraz przewidywalnosci wynikow, niemale
znaczenie ma tez ergonomia i szybkosc obslugi.
Myslac o tych czynnikach eliminuje zapewne najtansze marki tj. markoflash,
quantum, sunbox itd.
Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens lub Elinchrom
(podejrzewam ze ten ostatni jest najdrozszy).
Zestaw 2 lamp cenowo ksztaltuje sie podobnie - w okolicach 7 tys zl (bowens
i elinchrom), ale prawdopodobnie dalsza rozbudowa o kolejne elementy
(softboxy, parasolki, inne oprzyrzadowanie) bedzie sporo drozsza niz w
Elfo...
Zostawiajac jednak na moment pieniadze - jak oceniacie swoja wspolprace z
poszczegolnymi markami - elfo, bowens, elinchrom, a moze jakies inne marki
ktorych nie bralem pod uwage??
Czy jest jakas tania alternatywa zasilania akumulatorowego przy pracy w
terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
Pozdrawiam i prosze o opinie !
Michal B.
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 14:44:42Autor: Robert Cozaś
Użytkownik "Michal B."
news:flvovi$d5i@news.onet.pl...
> Witam!
>
> Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale portrety,
> czasem fotografia produktow / reklamowa.
> Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp mysle ze
> 500-600Ws.
>
2x500-600Ws to nie jest takie małe studio,
jak nie chcesz tego tłuc bardzo intensywnie, to elfo jest wystarczająco dobre, a
nawet tanie chińczyki spokojnie wystarczą
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 15:41:26Autor: Adex
Użytkownik "Robert Cozaś"
news:fm02ku$gpf@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Michal B."
> news:flvovi$d5i@news.onet.pl...
>> Witam!
>>
>> Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale
>> portrety, czasem fotografia produktow / reklamowa.
>> Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp
>> mysle ze 500-600Ws.
>>
> 2x500-600Ws to nie jest takie małe studio,
> jak nie chcesz tego tłuc bardzo intensywnie, to elfo jest wystarczająco
> dobre, a nawet tanie chińczyki spokojnie wystarczą
autor pisal o przewidywalności, długotrwałosci i niezawodności :) -
chińczyki odpadają:)
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 16:53:26Autor: Bernhard
> Czy jest jakas tania alternatywa zasilania akumulatorowego przy pracy w
> terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
Zainteresuj się może czyms takim:
http://www.fomei.com/fomeinew/PL/katalog.php?graph=sls&classs
Ogładalem na zywo i w sumie nawet rozsadne rozwiazanie i cenowo sporo
ponizej Twojego budzetu.
Pozdrawiam
- P
> terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
Zainteresuj się może czyms takim:
http://www.fomei.com/fomeinew/PL/katalog.php?graph=sls&classs
Ogładalem na zywo i w sumie nawet rozsadne rozwiazanie i cenowo sporo
ponizej Twojego budzetu.
Pozdrawiam
- P
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 18:34:52Autor: Tomasz Piotrowski
Michal B. pisze:
> Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
> opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
> Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens
Tak sie składa, że mam zarówno Elfo jak i Bowensy (a wcześniej miałem
chińskie). Elfo to Quant Pro 1200 (jest jego wersja 600), Bowens to
GM750+. Jeśli chodzi o Bowensa, to jest to funkcjonalnie bardzo prosta
lampa, użytkowo na poziomie chińskich a nawet słabiej (bo nie ma
samorozładowania przy zmniejszaniu mocy, więc trzeba pamiętać, żeby
błysnąć na pusto), z tą różnicą, że jest bardzo solidnie wykonana i ma
bardzo dobre parametry błysku (powtarzalność i krótki czas, poniżej
1/2000 dla t0.5), bardzo szybko się ładuje (ok. 1.5s do setki;). Ja je
kupowałem głównie ze względu na czas błysku, bo przy fotografowaniu
szybkiego ruchu przy Elfo wychodziło mi poruszone (tu też bywa
poruszone, ale znacznie mniej). Zaletą Bowensa jest też to, że wszelkie
alternatywne (czyt. chińskie;) akcesoria są robione właśnie na mocowanie
Bowensa.
Z kolei Elfo jest lampą nowocześniejszą (choć trochę klamotowatą), ma
cyfrowe sterowanie (faktycznie działa, jak muszę np. zmniejszyć o 0.3 to
o tyle zmniejszam i nie muszę nawet weryfikować światłomierzem). Ma
bardzo mocnego pilota (650W) i wentylację (nie wiem jak to jest w wersji
600). Można podłączyć pilota (w znaczeniu pulpitu sterowniczego, na
kablu), żeby nie włazić po drabinie jak lampa jest wysoko. Jak dla mnie
ma tylko jedną wadę, dość długi czas błysku, ale ja fotografuję dziwne
rzeczy, a jak coś Ci zbyt szybko nie gania to nie ma problemu.
A, jeszcze jedno, Bowens ma rewelacyjne plastry miodu (z reflektorami
Maxilite), podejrzewam, że inne akcesoria też, ale na razie nie miałem
okazji testować, przynajmniej oryginałów ;) Ma też wejście na zasilanie
z akumulatora, ale jeszcze nie rozgryzałem jak tam coś podpiąć
niefirmowego ;)
T.
--
http://momenty.pl/
> Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
> opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
> Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens
Tak sie składa, że mam zarówno Elfo jak i Bowensy (a wcześniej miałem
chińskie). Elfo to Quant Pro 1200 (jest jego wersja 600), Bowens to
GM750+. Jeśli chodzi o Bowensa, to jest to funkcjonalnie bardzo prosta
lampa, użytkowo na poziomie chińskich a nawet słabiej (bo nie ma
samorozładowania przy zmniejszaniu mocy, więc trzeba pamiętać, żeby
błysnąć na pusto), z tą różnicą, że jest bardzo solidnie wykonana i ma
bardzo dobre parametry błysku (powtarzalność i krótki czas, poniżej
1/2000 dla t0.5), bardzo szybko się ładuje (ok. 1.5s do setki;). Ja je
kupowałem głównie ze względu na czas błysku, bo przy fotografowaniu
szybkiego ruchu przy Elfo wychodziło mi poruszone (tu też bywa
poruszone, ale znacznie mniej). Zaletą Bowensa jest też to, że wszelkie
alternatywne (czyt. chińskie;) akcesoria są robione właśnie na mocowanie
Bowensa.
Z kolei Elfo jest lampą nowocześniejszą (choć trochę klamotowatą), ma
cyfrowe sterowanie (faktycznie działa, jak muszę np. zmniejszyć o 0.3 to
o tyle zmniejszam i nie muszę nawet weryfikować światłomierzem). Ma
bardzo mocnego pilota (650W) i wentylację (nie wiem jak to jest w wersji
600). Można podłączyć pilota (w znaczeniu pulpitu sterowniczego, na
kablu), żeby nie włazić po drabinie jak lampa jest wysoko. Jak dla mnie
ma tylko jedną wadę, dość długi czas błysku, ale ja fotografuję dziwne
rzeczy, a jak coś Ci zbyt szybko nie gania to nie ma problemu.
A, jeszcze jedno, Bowens ma rewelacyjne plastry miodu (z reflektorami
Maxilite), podejrzewam, że inne akcesoria też, ale na razie nie miałem
okazji testować, przynajmniej oryginałów ;) Ma też wejście na zasilanie
z akumulatora, ale jeszcze nie rozgryzałem jak tam coś podpiąć
niefirmowego ;)
T.
--
http://momenty.pl/
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 08.01.2008, 18:59:52Autor: Janko Muzykant
Ciężko doradzać, bo scenariuszy może być kilka.
Po pierwsze - moc 300W w takiej fotografii większości wypadków wystarcza
(od 100iso). To są oszczędności.
Po drugie - wiadomo - firma z tradycjami - lepiej. Ale tu rozbiłbym
zakupy. I tak lampy firmowe, ale już oprzyrządowanie nie. Głupi kawałek
rury bowensa to kilka stów. Identyczny chińczyka - kilka dych. Podobnie
z całą resztą. Softboxy quantuum spokojnie mogę polecić.
Po trzecie - musisz dokładnie określić, czego Ci trzeba. Okazuje się, że
akcesoria nie są tak potrzebne, jak wmawiają ich producenci. Kurtynki,
żaluzje - można się obejść. Jak cyfra to i filtry kolorów (chyba, że do
tła ewentualnie). Reklamówka wymaga czasem kilku lamp (dwie zasadnicze,
dwie do likwidacji cieni), a każde źródło powinno być softboxem.
(najlepiej mieć szereg - octa, duży prawie prostokąt, długi i wąziutki).
Możesz też wejść w komplet elfo, obecnie to jest poziom światowy. Kup
jednak przynajmniej jednego dużego boxa.
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: www.smialek.prv.pl
/choć wydaje się to niemożliwe, nie jestem nieomylny/
Po pierwsze - moc 300W w takiej fotografii większości wypadków wystarcza
(od 100iso). To są oszczędności.
Po drugie - wiadomo - firma z tradycjami - lepiej. Ale tu rozbiłbym
zakupy. I tak lampy firmowe, ale już oprzyrządowanie nie. Głupi kawałek
rury bowensa to kilka stów. Identyczny chińczyka - kilka dych. Podobnie
z całą resztą. Softboxy quantuum spokojnie mogę polecić.
Po trzecie - musisz dokładnie określić, czego Ci trzeba. Okazuje się, że
akcesoria nie są tak potrzebne, jak wmawiają ich producenci. Kurtynki,
żaluzje - można się obejść. Jak cyfra to i filtry kolorów (chyba, że do
tła ewentualnie). Reklamówka wymaga czasem kilku lamp (dwie zasadnicze,
dwie do likwidacji cieni), a każde źródło powinno być softboxem.
(najlepiej mieć szereg - octa, duży prawie prostokąt, długi i wąziutki).
Możesz też wejść w komplet elfo, obecnie to jest poziom światowy. Kup
jednak przynajmniej jednego dużego boxa.
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: www.smialek.prv.pl
/choć wydaje się to niemożliwe, nie jestem nieomylny/
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 09.01.2008, 09:13:56Autor: Marcin Stawny
Michal B. pisze:
> Witam!
>
> Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale portrety,
> czasem fotografia produktow / reklamowa.
> Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp mysle
> ze 500-600Ws.
>
> Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
> firmie sie zwrocic?
> Zalezy mi na trwalosci, niezawodnosci oraz przewidywalnosci wynikow, niemale
> znaczenie ma tez ergonomia i szybkosc obslugi.
>
> Myslac o tych czynnikach eliminuje zapewne najtansze marki tj. markoflash,
> quantum, sunbox itd.
>
> Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
> opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
> Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens lub Elinchrom
> (podejrzewam ze ten ostatni jest najdrozszy).
> Zestaw 2 lamp cenowo ksztaltuje sie podobnie - w okolicach 7 tys zl (bowens
> i elinchrom), ale prawdopodobnie dalsza rozbudowa o kolejne elementy
> (softboxy, parasolki, inne oprzyrzadowanie) bedzie sporo drozsza niz w
> Elfo...
>
> Zostawiajac jednak na moment pieniadze - jak oceniacie swoja wspolprace z
> poszczegolnymi markami - elfo, bowens, elinchrom, a moze jakies inne marki
> ktorych nie bralem pod uwage??
>
> Czy jest jakas tania alternatywa zasilania akumulatorowego przy pracy w
> terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
>
>
> Pozdrawiam i prosze o opinie !
>
> Michal B.
>
>
Hej, a musisz mieć możliwość wyciągania lamp w teren i używania
zasilania akumulatorowego? Jak nie to może Elinchrom FX?
--
Pozdrawiam
Marcin Stawny
http://marcinstawny.com
6x6 - mniej klatek, więcej myślenia
> Witam!
>
> Mam zamiar stworzyc male studio. Glownym tematem beda czarnobiale portrety,
> czasem fotografia produktow / reklamowa.
> Na poczatek planuje kupic zestaw 2 lamp z oprzyrzadowaniem, moc lamp mysle
> ze 500-600Ws.
>
> Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
> firmie sie zwrocic?
> Zalezy mi na trwalosci, niezawodnosci oraz przewidywalnosci wynikow, niemale
> znaczenie ma tez ergonomia i szybkosc obslugi.
>
> Myslac o tych czynnikach eliminuje zapewne najtansze marki tj. markoflash,
> quantum, sunbox itd.
>
> Kolejna "polka" jest pewnie Elfo, o ktorym slyszalem rozne, czasem skrajne
> opinie.. (moze z najnowsza seria jest lepiej?)
> Nigdy natomiast nie mialem do czynienia z lampami Bowens lub Elinchrom
> (podejrzewam ze ten ostatni jest najdrozszy).
> Zestaw 2 lamp cenowo ksztaltuje sie podobnie - w okolicach 7 tys zl (bowens
> i elinchrom), ale prawdopodobnie dalsza rozbudowa o kolejne elementy
> (softboxy, parasolki, inne oprzyrzadowanie) bedzie sporo drozsza niz w
> Elfo...
>
> Zostawiajac jednak na moment pieniadze - jak oceniacie swoja wspolprace z
> poszczegolnymi markami - elfo, bowens, elinchrom, a moze jakies inne marki
> ktorych nie bralem pod uwage??
>
> Czy jest jakas tania alternatywa zasilania akumulatorowego przy pracy w
> terenie? (zamiast kupna markowego zasilacza za 10 000 zl? :( )
>
>
> Pozdrawiam i prosze o opinie !
>
> Michal B.
>
>
Hej, a musisz mieć możliwość wyciągania lamp w teren i używania
zasilania akumulatorowego? Jak nie to może Elinchrom FX?
--
Pozdrawiam
Marcin Stawny
http://marcinstawny.com
6x6 - mniej klatek, więcej myślenia
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 09.01.2008, 09:18:18Autor: 4x5@gmx.de
On 8 Sty, 13:05, "Michal B." wrote:
> Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej=
> firmie sie zwrocic?
Ja Ci mogę napisać, którą firmę omijać. I to baaardzo szerokim =
łukiem.
Przez krótki czas byłem dystrybutorem lamp Quantuum sprzedawanych
przez QMedia, a właściwie przez Foto Tip z Krakowa. Lampy te są
niestety bardzo awaryjne. Większość sprzedanych przeze mnie
egzemplarzy zepsuła się i to efektownie, bo zaczęa wypuszczać biał=
y,
śmierdzący dym. Importer za każdym razem usiłował się wymigać =
od
uznania reklamacji mówiąc, że klient sam te lampy zepsuł. Jest nawet=
ciekawy wątek, poszukaj w archiwum, klient opisał problemy.
Są też akcesoria Quantuum - softboksy, parasolki, statywy itp. Są
bardzo niestarannie wykonane. Np,. softboks potrafi być źle zszyty i
pręty mocujące przelatują na wylot. A taki np. reflektor Radar
sprzedawany jest wyłącznie z plastrem miodu, który do niego nie pasuje=
i wypada. Spot jest wewnątrz srebrzony, co po prostu zabija
właściwości spota, który musi być wyczerniony, żeby działał =
jak
spot...
Czarek
PS Mogę tylko przeprosić wszystkich, którym sprzedałem sprzęt
Quantuum. Sam dałem się na to nabrać.
> Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej=
> firmie sie zwrocic?
Ja Ci mogę napisać, którą firmę omijać. I to baaardzo szerokim =
łukiem.
Przez krótki czas byłem dystrybutorem lamp Quantuum sprzedawanych
przez QMedia, a właściwie przez Foto Tip z Krakowa. Lampy te są
niestety bardzo awaryjne. Większość sprzedanych przeze mnie
egzemplarzy zepsuła się i to efektownie, bo zaczęa wypuszczać biał=
y,
śmierdzący dym. Importer za każdym razem usiłował się wymigać =
od
uznania reklamacji mówiąc, że klient sam te lampy zepsuł. Jest nawet=
ciekawy wątek, poszukaj w archiwum, klient opisał problemy.
Są też akcesoria Quantuum - softboksy, parasolki, statywy itp. Są
bardzo niestarannie wykonane. Np,. softboks potrafi być źle zszyty i
pręty mocujące przelatują na wylot. A taki np. reflektor Radar
sprzedawany jest wyłącznie z plastrem miodu, który do niego nie pasuje=
i wypada. Spot jest wewnątrz srebrzony, co po prostu zabija
właściwości spota, który musi być wyczerniony, żeby działał =
jak
spot...
Czarek
PS Mogę tylko przeprosić wszystkich, którym sprzedałem sprzęt
Quantuum. Sam dałem się na to nabrać.
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 12:45:18Autor: quantuum.pl
4x5@gmx.de wrote:
> On 8 Sty, 13:05, "Michal B." wrote:
>
> > Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
> > firmie sie zwrocic?
>
> Ja Ci mogę napisać, którą firmę omijać. I to baaardzo szerokim łukiem.
> Przez krótki czas byłem dystrybutorem lamp Quantuum sprzedawanych
> przez QMedia, a właściwie przez Foto Tip z Krakowa. Lampy te są
> niestety bardzo awaryjne. Większość sprzedanych przeze mnie
> egzemplarzy zepsuła się i to efektownie, bo zaczęa wypuszczać biały,
> śmierdzący dym. Importer za każdym razem usiłował się wymigać od
> uznania reklamacji mówiąc, że klient sam te lampy zepsuł. Jest nawet
> ciekawy wątek, poszukaj w archiwum, klient opisał problemy.
>
> Są też akcesoria Quantuum - softboksy, parasolki, statywy itp. Są
> bardzo niestarannie wykonane. Np,. softboks potrafi być źle zszyty i
> pręty mocujące przelatują na wylot. A taki np. reflektor Radar
> sprzedawany jest wyłącznie z plastrem miodu, który do niego nie pasuje
> i wypada. Spot jest wewnątrz srebrzony, co po prostu zabija
> właściwości spota, który musi być wyczerniony, żeby działał jak
> spot...
>
> Czarek
>
> PS Mogę tylko przeprosić wszystkich, którym sprzedałem sprzęt
> Quantuum. Sam dałem się na to nabrać.
Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
bzdur. Fotosklepik sprzedal moze ze 4-5 lamp i na szczescie nasza
wspolpraca skonczyla sie szybciej niz zaczela. Reklamacja o ktorej Pan
Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
przez nas zalatwiona, a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
Pana Dybowskiego. To, ze ktos sobie porozbijal piloty i polamal raczki,
o juz niestety nie nasza wina i o ile mi wiadomo u nikogo gwarancja nie
obejmuje uszkodzen mechanicznych. Lamp nie przewozi sie w bagazniku jak
kola zapasowego, a jak juz sie przewozi, to niestety czasem sie cos
zlamie. Linki do zdjec znajduja sie w innym watku.
W temacie wymienionych akcesoriow od Pana Dybowskiego otrzymalismy jeden
futeral na softbox w ktorym puscil szew co zostalo naprawione i odeslane
i to byloby na tyle.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
> On 8 Sty, 13:05, "Michal B."
>
> > Chcialbym zapytac doswiadczonych uzytkownikow / znawcow tematu - ku jakiej
> > firmie sie zwrocic?
>
> Ja Ci mogę napisać, którą firmę omijać. I to baaardzo szerokim łukiem.
> Przez krótki czas byłem dystrybutorem lamp Quantuum sprzedawanych
> przez QMedia, a właściwie przez Foto Tip z Krakowa. Lampy te są
> niestety bardzo awaryjne. Większość sprzedanych przeze mnie
> egzemplarzy zepsuła się i to efektownie, bo zaczęa wypuszczać biały,
> śmierdzący dym. Importer za każdym razem usiłował się wymigać od
> uznania reklamacji mówiąc, że klient sam te lampy zepsuł. Jest nawet
> ciekawy wątek, poszukaj w archiwum, klient opisał problemy.
>
> Są też akcesoria Quantuum - softboksy, parasolki, statywy itp. Są
> bardzo niestarannie wykonane. Np,. softboks potrafi być źle zszyty i
> pręty mocujące przelatują na wylot. A taki np. reflektor Radar
> sprzedawany jest wyłącznie z plastrem miodu, który do niego nie pasuje
> i wypada. Spot jest wewnątrz srebrzony, co po prostu zabija
> właściwości spota, który musi być wyczerniony, żeby działał jak
> spot...
>
> Czarek
>
> PS Mogę tylko przeprosić wszystkich, którym sprzedałem sprzęt
> Quantuum. Sam dałem się na to nabrać.
Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
bzdur. Fotosklepik sprzedal moze ze 4-5 lamp i na szczescie nasza
wspolpraca skonczyla sie szybciej niz zaczela. Reklamacja o ktorej Pan
Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
przez nas zalatwiona, a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
Pana Dybowskiego. To, ze ktos sobie porozbijal piloty i polamal raczki,
o juz niestety nie nasza wina i o ile mi wiadomo u nikogo gwarancja nie
obejmuje uszkodzen mechanicznych. Lamp nie przewozi sie w bagazniku jak
kola zapasowego, a jak juz sie przewozi, to niestety czasem sie cos
zlamie. Linki do zdjec znajduja sie w innym watku.
W temacie wymienionych akcesoriow od Pana Dybowskiego otrzymalismy jeden
futeral na softbox w ktorym puscil szew co zostalo naprawione i odeslane
i to byloby na tyle.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 12:54:08Autor: 4x5@gmx.de
On 24 Sty, 13:45, "quantuum.pl"
wrote:
> Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
> bzdur.
Opisuję, co się zdarzyło. Dla Ciebie są to bzdury - świadczy to o=
tym, jak traktujesz klientów.
> Reklamacja o ktorej Pan
> Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
> przez nas zalatwiona,
Hm, zaczynasz posługiwać się kłamstwem? Czy masz krótką pamię=
ć?
Przypomnę. Wysłałem Ci lampę, która dymiła, poza tym nie miała=
żadnych
uszkodzeń. Zwróciłeś mi ją nie uznając reklamacji. Wróciła w=
stanie
opłakanym, z połamaną rączką. Ja załatwiłem reklamację, bo n=
a swój
koszt dałem klientowi sprawną lampę. Która zresztą szybko mu się=
zepsuła.
> a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
> tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
Trafiłem na klienta, który lamp używa na co dzień, a nie na amatora,=
wyjmującego lampy z szafy dwa razy w roku.
Czarek
wrote:
> Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
> bzdur.
Opisuję, co się zdarzyło. Dla Ciebie są to bzdury - świadczy to o=
tym, jak traktujesz klientów.
> Reklamacja o ktorej Pan
> Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
> przez nas zalatwiona,
Hm, zaczynasz posługiwać się kłamstwem? Czy masz krótką pamię=
ć?
Przypomnę. Wysłałem Ci lampę, która dymiła, poza tym nie miała=
żadnych
uszkodzeń. Zwróciłeś mi ją nie uznając reklamacji. Wróciła w=
stanie
opłakanym, z połamaną rączką. Ja załatwiłem reklamację, bo n=
a swój
koszt dałem klientowi sprawną lampę. Która zresztą szybko mu się=
zepsuła.
> a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
> tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
Trafiłem na klienta, który lamp używa na co dzień, a nie na amatora,=
wyjmującego lampy z szafy dwa razy w roku.
Czarek
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 13:20:25Autor: Adam Płaszczyca
On Thu, 24 Jan 2008 13:45:18 +0100, "quantuum.pl"
wrote:
>Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
>bzdur. Fotosklepik sprzedal moze ze 4-5 lamp i na szczescie nasza
>wspolpraca skonczyla sie szybciej niz zaczela. Reklamacja o ktorej Pan
>Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
>przez nas zalatwiona, a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
>tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
>Pana Dybowskiego.
Znaczy, te lampyt nadają się do przechowywania przez trzy lata w
pudełkach?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
>Ja natomiast zwracam sie do Pana Dybowskiego o zakonczenie wypisywana
>bzdur. Fotosklepik sprzedal moze ze 4-5 lamp i na szczescie nasza
>wspolpraca skonczyla sie szybciej niz zaczela. Reklamacja o ktorej Pan
>Dybowski wspomina, a na ktora sie brzydko wypial, bo sie obrazil zostala
>przez nas zalatwiona, a to ze trafil na klienta od ktorego lampy po 2
>tygodniach uzywania wygladaja jak u innych po 3 latach to juz problem
>Pana Dybowskiego.
Znaczy, te lampyt nadają się do przechowywania przez trzy lata w
pudełkach?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 13:57:59Autor: quantuum.pl
4x5@gmx.de wrote:
> On 24 Sty, 13:45, "quantuum.pl"
> wrote:
>
> Hm, zaczynasz posługiwać się kłamstwem? Czy masz krótką pamięć?
> Przypomnę. Wysłałem Ci lampę, która dymiła, poza tym nie miała żadnych
> uszkodzeń. Zwróciłeś mi ją nie uznając reklamacji. Wróciła w stanie
> opłakanym, z połamaną rączką. Ja załatwiłem reklamację, bo na swój
> koszt dałem klientowi sprawną lampę. Która zresztą szybko mu się
> zepsuła.
Pamiec mam bardzo dobra. Lampa dotarla do nas ze zlamana raczka i
jedynie telefoniczna informacja ze nie dziala. Po podlaczeniu okazalo
sie, ze dziala wiec wrocila w takim stanie jak przyszla. Dopiero jak
drugi raz do nas wrocila juz bezposrednio od wlasciciela, ktory udzielil
nam troche wiecej informacji, jak chocby to, ze lampa owszem i dymi, ale
dopiero wtedy jak nastapi kilkanascie blyskow w bardzo krotkim odstepie
czasu to zostala naprawiona i odeslana bez posrednictwa Pana
Dybowskiego.
>
> Trafiłem na klienta, który lamp używa na co dzień, a nie na amatora,
> wyjmującego lampy z szafy dwa razy w roku.
>
Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
naprawione.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
> On 24 Sty, 13:45, "quantuum.pl"
> wrote:
>
> Hm, zaczynasz posługiwać się kłamstwem? Czy masz krótką pamięć?
> Przypomnę. Wysłałem Ci lampę, która dymiła, poza tym nie miała żadnych
> uszkodzeń. Zwróciłeś mi ją nie uznając reklamacji. Wróciła w stanie
> opłakanym, z połamaną rączką. Ja załatwiłem reklamację, bo na swój
> koszt dałem klientowi sprawną lampę. Która zresztą szybko mu się
> zepsuła.
Pamiec mam bardzo dobra. Lampa dotarla do nas ze zlamana raczka i
jedynie telefoniczna informacja ze nie dziala. Po podlaczeniu okazalo
sie, ze dziala wiec wrocila w takim stanie jak przyszla. Dopiero jak
drugi raz do nas wrocila juz bezposrednio od wlasciciela, ktory udzielil
nam troche wiecej informacji, jak chocby to, ze lampa owszem i dymi, ale
dopiero wtedy jak nastapi kilkanascie blyskow w bardzo krotkim odstepie
czasu to zostala naprawiona i odeslana bez posrednictwa Pana
Dybowskiego.
>
> Trafiłem na klienta, który lamp używa na co dzień, a nie na amatora,
> wyjmującego lampy z szafy dwa razy w roku.
>
Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
naprawione.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 14:11:06Autor: Adam Płaszczyca
On Thu, 24 Jan 2008 14:57:59 +0100, "quantuum.pl"
wrote:
>Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
>uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
>lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
>naprawione.
Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
kosztów obsługi gwarancyjnej.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
>Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
>uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
>lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
>naprawione.
Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
kosztów obsługi gwarancyjnej.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 14:34:36Autor: quantuum.pl
Adam Płaszczyca wrote:
> On Thu, 24 Jan 2008 14:57:59 +0100, "quantuum.pl"
> wrote:
>
> >Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
> >uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
> >lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
> >naprawione.
>
> Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
> kosztów obsługi gwarancyjnej.
Nie bede sie znizal do tego poziomu, zeby odpowiadac na Twoje zaczepki.
Tym bardziej, ze podczas 2-3 wizyt Pana Dybowskiego u nas
przyjezdzaliscie razem, wiec Twoja obiektywnosc jest tu mocno watpliwa.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
> On Thu, 24 Jan 2008 14:57:59 +0100, "quantuum.pl"
>
>
> >Ja nikomu nie bronie nawet grac tym w pilke, ale jak lampa dociera
> >uszkodzona mechanicznie i z kawalkami blota wypadajacymi po rozkreceniu
> >lampy to trzeba sie liczyc z tym, ze mechaniczne uszkodzenia nie zostana
> >naprawione.
>
> Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
> kosztów obsługi gwarancyjnej.
Nie bede sie znizal do tego poziomu, zeby odpowiadac na Twoje zaczepki.
Tym bardziej, ze podczas 2-3 wizyt Pana Dybowskiego u nas
przyjezdzaliscie razem, wiec Twoja obiektywnosc jest tu mocno watpliwa.
pozdrawiam
Hubert Adamczyk
www.quantuum.pl
Re: Tworze male studio, jakie lampy...? (jakiej firmy)
Data: 24.01.2008, 14:44:33Autor: Adam Płaszczyca
On Thu, 24 Jan 2008 15:34:36 +0100, "quantuum.pl"
wrote:
>> Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
>> kosztów obsługi gwarancyjnej.
>
>Nie bede sie znizal do tego poziomu, zeby odpowiadac na Twoje zaczepki.
>Tym bardziej, ze podczas 2-3 wizyt Pana Dybowskiego u nas
>przyjezdzaliscie razem, wiec Twoja obiektywnosc jest tu mocno watpliwa.
Szczerze mówiąc, to poziom sam ustaliłeś swoją pierwszą odpowiedzią.
Polecam zatrudnienie kogoś, kto wyjaśni wam trudne zagadnienia
pozytywnego PR, choć może będziesz zdziwiony, że to kosztuje.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
>> Wkładanie kawałków błota do środka to nowatorska metoda obniżania
>> kosztów obsługi gwarancyjnej.
>
>Nie bede sie znizal do tego poziomu, zeby odpowiadac na Twoje zaczepki.
>Tym bardziej, ze podczas 2-3 wizyt Pana Dybowskiego u nas
>przyjezdzaliscie razem, wiec Twoja obiektywnosc jest tu mocno watpliwa.
Szczerze mówiąc, to poziom sam ustaliłeś swoją pierwszą odpowiedzią.
Polecam zatrudnienie kogoś, kto wyjaśni wam trudne zagadnienia
pozytywnego PR, choć może będziesz zdziwiony, że to kosztuje.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
Strony:
[1]