pierwsze kroki
Data: 13.05.2008, 08:38:08Autor: aluszczkiewicz@gmail.com
stawiam pierwsze kroki w tym temacie i ogólnie w fotografii... lubię
też trochę je przerabiać, dopiero zaczynam, trochę późno ale nie=
zwykle
zaczęło mnie to wciągać i relaksować, zwłaszcza praca przy obr=
óbce...
http://psychodelicalice.blogspot.com/2008/05/burza-mzgw.html
więcej moich fotek w tym o to blogu i też w digarcie, jestem pod
pseudonimem psychodelicalice
też trochę je przerabiać, dopiero zaczynam, trochę późno ale nie=
zwykle
zaczęło mnie to wciągać i relaksować, zwłaszcza praca przy obr=
óbce...
http://psychodelicalice.blogspot.com/2008/05/burza-mzgw.html
więcej moich fotek w tym o to blogu i też w digarcie, jestem pod
pseudonimem psychodelicalice
Re: pierwsze kroki
Data: 14.05.2008, 13:35:43Autor: momorgan
On 13 Maj, 10:38, aluszczkiew...@gmail.com wrote:
> stawiam pierwsze kroki w tym temacie i ogólnie w fotografii... lubię
> też trochę je przerabiać, dopiero zaczynam...
I bardzo dobrze zaczynasz, blog jest sugestywny i osobisty. Jest w nim
nieco zbyt ostentacyjnej kreacji, ale dla mnie ważne jest jaka to
kreacja niż, że w ogóle jest. Sam w młodości przeżywałem okres=
fascynacji Przybyszewszczyzną pełną nieco egzaltowanych (ale co ważn=
e
- szczerych) nastrojów), wściekłych poematów prozą i niebotycznych=
uniesień. Dopiero później doszedłem do wniosku, że jego córka
Stanisława Przybyszewska bez owej egzaltacji odkryła w swoich utworach
świat ciekawszy.
Dlatego pewnie ten blog będzie przechodził ewolucję wraz z autorką i=
ciekawe dla Czytelnika będzie przeczytanie go za dwa lata, o ile
autorce wystarczy cierpliwości.
Janis uwielbiam tak jak Ty.
Ze zdjęć odpowiada mi to z siedzącą chyba na krawężniku, na ulic=
y
czarno-białe.
Będę chciał wspomnieć o Twoim blogu i zdjęciach na swoim Photo-Net=
art
(http://photonetart.info), ale musiałbym Ci uszczknąć jedno zdjęcie =
i
użyć go we wpisie, aby ubarwić anons, dotyczący "młodej-zdolnej".
> stawiam pierwsze kroki w tym temacie i ogólnie w fotografii... lubię
> też trochę je przerabiać, dopiero zaczynam...
I bardzo dobrze zaczynasz, blog jest sugestywny i osobisty. Jest w nim
nieco zbyt ostentacyjnej kreacji, ale dla mnie ważne jest jaka to
kreacja niż, że w ogóle jest. Sam w młodości przeżywałem okres=
fascynacji Przybyszewszczyzną pełną nieco egzaltowanych (ale co ważn=
e
- szczerych) nastrojów), wściekłych poematów prozą i niebotycznych=
uniesień. Dopiero później doszedłem do wniosku, że jego córka
Stanisława Przybyszewska bez owej egzaltacji odkryła w swoich utworach
świat ciekawszy.
Dlatego pewnie ten blog będzie przechodził ewolucję wraz z autorką i=
ciekawe dla Czytelnika będzie przeczytanie go za dwa lata, o ile
autorce wystarczy cierpliwości.
Janis uwielbiam tak jak Ty.
Ze zdjęć odpowiada mi to z siedzącą chyba na krawężniku, na ulic=
y
czarno-białe.
Będę chciał wspomnieć o Twoim blogu i zdjęciach na swoim Photo-Net=
art
(http://photonetart.info), ale musiałbym Ci uszczknąć jedno zdjęcie =
i
użyć go we wpisie, aby ubarwić anons, dotyczący "młodej-zdolnej".
Strony:
[1]